MOTOSPORT

Silk Way Rally 2019. Sonik i Lindner prowadzą. Motocykliści ORLEN Team wysoko w klasyfikacji

Silk Way Rally 2019

Rafał Sonik zawsze powtarza, że góry to jego drugi dom.

Również podczas rajdów najlepiej czuje się na stromych, wąskich, technicznych przejazdach. Drugi etap Silk Way Rally nie był co prawda pod tym względem idealny, ponieważ nie brakowało błota i przepraw przez głęboką wodę, ale siedmiokrotny zdobywca Pucharu Świata wykazał się największą ostrożnością spośród quadowców i dzięki temu nie tylko wygrał etap, ale został również liderem rywalizacji.

– Kluczem do dzisiejszego wyniku była ostrożność. Jechałem trochę jak saper, zwalniając przed każdym przejazdem przez wodę i wybierając najlepszą drogę. Dzięki temu bez większych przygód dojechałem do mety, ale muszę przyznać, że raz wjechałem do tak głębokiego bajora, że musiałem długo się ślizgać, by wydostać się na suchy grunt – relacjonował krakowianin.

Arkadiusz Lindner, który otwierał trasę, uszkodził felgę i przebił oponę. Stracił wiele cennych minut na naprawę usterek, zdołał jednak utrzymać kilkuminutową przewagę nad Aleksandrem Maksimowem w klasyfikacji generalnej. Rosjanin wypadł z trasy na początkowych kilometrach odcinka specjalnego. – Aleksander spóźnił się na start i ruszył minutę po mnie. Kiedy mnie wyprzedzał, widać było, że chce nadgonić jak najwięcej czasu. W pośpiechu musiał popełnić błąd i wpadł między drzewa. Zatrzymałem się przy nim, ale pokazał, że wszystko w porządku i mam jechać dalej – opowiadał Rafał Sonik.

– Mnie również nie ominęła przygoda. Przed jedną z setek dziur z wodą zwolniłem i nagle poczułem uderzenie w bark. Okazało się, że nie widziałem motocyklisty, który próbował mnie wyprzedzić tuż przed wodą. Widział, że nie zdąży, więc wychylił się, zderzyliśmy się barkami i łokciami, a on położył motocykl. Na szczęście obaj wyszliśmy z tej sytuacji bez szwanku – mówił quadowiec.

Etap z Bajkalska do Ułan Ude był drugim i ostatnim na terytorium Rosji. We wtorek rano zawodnicy przekroczą granicę i trzeci, liczący 243km odcinek specjalny odbędzie się już na terytorium Mongolii. – Ta część Rosji jest piękna, a jej góry kojarzą mi się z Bieszczadami, choć jest tu znacznie więcej głazów niż w naszych górach. Od jutra mam już jednak nadzieję, że będzie bardziej sucho i nasze ściganie w Mongolii nabierze jeszcze większych rumieńców – dodał na koniec Sonik.

II etap

1. Rafał Sonik (POL) 2:56.39

2. Aleksander Maksimow (RUS) +12.00

3. Arkadiusz Lindner (POL) +12.13

Klasyfikacja generalna:

1. Rafał Sonik (POL) 3:37.46

2. Arkadiusz Lindner (POL) +6.32

3. Aleksander Maksimow (RUS) +10.56

Błotnisty Silk Way Rally, Sonik (fot. org.)

ORLEN Team na Silk Way Rally 2019: awans Giemzy, Tomiczek blisko pierwszej dziesiątki

Znad jeziora Bajkał do buriackiego Ułan Ude – motocykliści ORLEN Team pokonali drugi etap Silk Way Rally. Maciej Giemza zameldował się na mecie z 11. czasem, co dało mu awans na 10. pozycję w klasyfikacji generalnej. Adam Tomiczek zaliczył równy przejazd, zajął 13. miejsce i taką też lokatę zajmuje w „generalce” po dwóch dniach rywalizacji.

Ponad 413 km, w tym 212 km odcinka specjalnego, przejazd przez rzeki i trudne kamieniste drogi – poniedziałkowy etap stanowił pierwsze poważne wyzwanie dla zawodników biorących udział w rajdzie. Motocykliści ORLEN Team na początku Silk Way Rally skupiają się na pewnych przejazdach i utrzymywaniu równego tempa, gwarantującego kontakt z czołówką.

– Początek dzisiejszego odcinka był dosyć niebezpieczny. Na trasie znajdowało się dużo głębokich kałuż, a przed nimi oraz po nich były mocne wybicia, na które musiałem bardzo uważać. Dalsza część trasy była szybsza, prędkości dochodziły nawet do 160 km/h. Jechało mi się dziś bardzo dobrze, chociaż nie ustrzegłem się drobnych błędów. Przed nami długi etap, na który ruszamy wcześnie rano, więc musimy się zregenerować przed jutrzejszym startem – podsumował Maciej Giemza, motocyklista ORLEN Team.

– Na początku trasy musiałem zachować szczególną ostrożność ze względu na obszar o wzmożonym występowaniu niedźwiedzi brunatnych. Na ponad 200 kilometrowym odcinku specjalnym przeważały drogi szutrowe. Nie obyło się również bez trudnych technicznie kamienistych fragmentów oraz mało widocznych głębokich kałuż i rzek na których trzeba zachować pełną koncentracje. Jutro przede mną długi etap i ciężki dzień. Opuszczamy Rosję i zaczynamy wyścigi na terytorium Mongolii – powiedział Adam Tomiczek z ORLEN Team.

Maciej Giemza nie tylko awansował w klasyfikacji generalnej, ale również przesunął się na pozycję wicelidera wśród juniorów. Adam Tomiczek zajmuje w tym zestawieniu 4. lokatę z minimalną stratą do podium. Pozycję lidera wśród wszystkich motocyklistów utrzymał Kevin Benavides, a tuż za nim jest Sam Sunderland, który w poniedziałek był najszybszy. Trzeci etap będzie jednym z najdłuższych podczas tegorocznego rajdu. Zawodnicy przejadą aż 691,35 km (w tym 243 km odcinka specjalnego), przekroczą granicę Rosji z Mongolią i zakończą trasę w Ułan Bator.

Klasyfikacja motocyklistów po 2. etapie Silk Way Rally 2019:

1.

Kevin Benavides

Honda CRF450 Rally

02:52:28

2.

Sam Sunderland

KTM 450 Rally

00:00:08

3.

Paulo Gonclaves

Hero 450 Rally

00:01:19

4.

Luciano Benavides

KTM 450 Rally

00:02:25

5.

Joan Barreda

Honda CRF450 Rally

00:02:39

6.

Oriol Mena

Hero 450 Rally

00:03:03

7.

Franco Caimi 

Yamaha WR450F Rally

00:04:25

8.

Andrew Short

Husqvarna Rally 450

00:06:18

9.

Adrien Van Beveren

Yamaha WR450F Rally

00:07:08

10.

Maciej Giemza

Husqvarna FR450 Rally

00:18:14

………………………………………………………………………………………………………………….

13.

Adam Tomiczek

Husqvarna FR450 Rally

00:21:24

Klasyfikacja juniorów:

1. Luciano Benavides: 02:54:53
2. Maciej Giemza: + 00:15:11
3. Jose Cornejo + 00:18:14
4. Adam Tomiczek: 00:18:21
(org.)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Back to top button
Close