RÓŻNOŚCI

Red Bull Roof Ride. Rowerowy Puchar Świata przed katowickim Spodkiem

Puchar Świata

Szykuje się prawdziwe rowerowe widowisko: ponad 30 najlepszych zawodników slopestyle MTB z całego świata, specjalny tor skonstruowany w samym sercu miasta i emocjonująca walka o punkty do klasyfikacji Pucharu Świata.

Wielki finał Red Bull Roof Ride rozpocznie się w sobotę, 21 sierpnia o 15:00 w Katowicach. Finałową rywalizację będzie można oglądać całkowicie bezpłatnie na platformie Red Bull TV lub na żywo przed katowickim Spodkiem.

– Bardzo się cieszę, że tak duża impreza promująca sporty ekstremalne odbywa się w Katowicach. Spodek i Międzynarodowe Centrum Kongresowe to budynki goszczące liczne wydarzenia, w tym także sportowe, jednak dotąd wszystkie odbywały się wewnątrz lub przed obiektami. To pierwsze tego typu zawody w naszym mieście, kiedy zawodnicy dosłownie będą musieli stanąć na wysokości zadania i wykorzystają dach MCK do walki o tytuły mistrzowskie. Z pewnością będą to zmagania bardzo widowiskowe, które przyciągną wielu fanów sportów ekstremalnych nie tylko z Katowic. Mam nadzieję, że ta impreza zagości w naszym mieście na stałe – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Red Bull Roof Ride będzie pierwszą imprezą tak wysokiej rangi zorganizowaną w Polsce. Na przystanku Pucharu Świata FMB (Freeride Mountain Bike) kategorii gold pojawią się czołowi zawodnicy dyscypliny Slopestyle MTB. O punkty do rankingu, nagrody pieniężne i dziką kartę na zawody Crankworx Rotorua w Nowej Zelandii powalczą, m.in.: Nicholi Rogatkin (USA), Paul Couderc (FRA), Sam Pilgrim (UK). Do walki o podium staną także reprezentanci Polski: bracia Dawid i Szymon Godziek oraz zdobywcy trzech dzikich kart: Paweł Stachak, Przemek Abramowicz i Daniel Zawistowski.

Red Bull Roof Ride. Rowerowy Puchar Świata przed katowickim Spodkiem (fot. Bartek Woliński)

To pierwsza taka impreza w Polsce, a właściwie też na świecie. Freestyle’owe zawody rowerowe już niejednokrotnie odbywały się w miastach, ale pierwszy raz w historii zawodnicy będą latali na skoczniach, zbudowanych na dachach budynków.

Różnica wysokości między rampą startową, a metą wynosi ponad 22 metry. Na riderów czeka 7 naprawdę konkretnych przeszkód, z których najbardziej techniczną, jest płaski drop (zeskok), zbudowany 16 metrów nad ziemią! Do tego kilka przeszkód na dachu, a na deser 3 olbrzymie skocznie, z których największa ma ponad 13 metrów przelotu.

7 przeszkód podzielonych na dwie sekcje, z których pierwsza będzie bardziej techniczna i skateparkowa, a druga, to już czyste szaleństwo na wielkich hopach. Swoje przejazdy, zawodnicy rozpoczną od niewielkiego, dwumetrowego dropa, na którym nabiorą prędkości i wykonają pierwsze sztuczki. Drugi element trasy, 7/8 metrowy Step Up, na którym posypią się pierwsze „bangery”. Następnie niewielki, skateparkowy stolik, który pomoże w dobraniu odpowiedniej prędkości.

Tutaj zaczyna się zabawa. Czwarta przeszkoda to drop, którego półka znajduje się 16 metrów nad ziemią. Jest to najbardziej techniczna przeszkoda na torze. Żeby lepiej zobrazować rozmiar tego elementu, pozwolimy sobie na małe porównanie. Zawodnicy, którzy będą skakać z wielkiego dropa, będą się czuli tak, jakby skakali z piątego, no może szóstego piętra. Przypominamy, że sam skok to jeszcze nie wszystko. Na każdej przeszkodzie trzeba jeszcze wykonać jakiś trik, a cały manewr, zakończyć płynnym lądowaniem.

Drop napędzi też zawodników na ostatnie trzy skocznie, na których posypią się najlepsze numery. Pierwsza z nich ma ponad 12 metrów przelotu, a pozostałe są odrobinę krótsze. Zawodnicy będą latać kilka metrów nad ziemią, wykonując najbardziej skomplikowane rowerowe ewolucje. Najmniejszy błąd, może przekreślić szansę na zwycięstwo, ponieważ do skoczenia wszystkich hop, niezbędny jest spory zapas prędkości. Meta, znajduje się za trzecią skocznią, 22 metry poniżej punktu startowego. Każdy kto dojedzie do tego miejsca w jednym kawałku, jest (przynajmniej według nas) prawdziwym zwycięzcą!

Wydarzenie będzie nie lada gratką nie tylko dla fanów rowerowego freestyle’u, ale dla wszystkich poszukiwaczy ekstremalnych wrażeń. Rowerowy tor, wybudowany na placu przed Spodkiem to wyzwanie, któremu sprostają tylko najlepsi. Zawodnicy wystartują ze specjalnej platformy umieszczonej 22 metry nad ziemią, pokonując kolejno aż siedem różnych przeszkód, w tym spektakularny, 16-metrowy drop z dachu Międzynarodowego Centrum Kongresowego.

– Długo marzyliśmy, żeby takie zawody doszły w Polsce do skutku. To będą zawody międzynarodowe, pojawi się tu światowa czołówka freestyle’u na rowerach górskich, więc nie możemy się doczekać. Wiadomo już, że tor będzie na mega wysokim poziomie, a co za tym idzie na wysokim poziomie będą też triki, które będziemy wykonywać – zapowiada Dawid Godziek.

Trzydniową imprezę Red Bull Roof Ride rozpoczęła czwartkowa, zamknięta sesja treningowa. W piątek 20 sierpnia odbywają się przejazdy kwalifikacyjne, transmitowane na żywo od 15:00 na platformie Red Bull TV. Finały i konkurencja best trick, zaplanowane na sobotę 21 sierpnia, będą otwarte dla publiczności (500 widzów + dodatkowe 4500 po okazaniu certyfikatu zaszczepienia przeciwko Covid-19) oraz możliwe do zobaczenia online.

Red Bull Roof Ride. Rowerowy Puchar Świata przed katowickim Spodkiem. 16m drop z dachu MCK budzi respekt (fot. Bartek Woliński)

Harmonogram zawodów Red Bull Roof Ride:

Piątek, 20 sierpnia

15:00 kwalifikacje (transmisja w Red Bull TV)

Sobota, 21 sierpnia

14:30 otwarcie bramek
15:00 finały (transmisja w Red Bull TV)
16:50 dekoracja zwycięzców
17:00 best trick (transmisja w Red Bull TV)
18:30 zakończenie imprezy

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button