Raport za 2025 rok. Przerażające dane! Pedofilia w internecie dzięki AI

Ważne

300 proc. rok do roku. O tyle wzrosła liczba materiałów wygenerowanych przez AI, które przedstawiają seksualne wykorzystanie dzieci.

Znacząco rośnie udział komunikatorów internetowych w dystrybucji CSAM. O tym mówi raport roczny z działań Dyżurnet.pl – zespołu, który w ramach NASK przyjmuje i analizuje zgłoszenia związane z treściami nielegalnymi i szkodliwymi dla dzieci i młodzieży.

Udostępniamy raport, który jasno pokazuje, że rośnie skala wykorzystania sztucznej inteligencji, by krzywdzić dzieci mówi Radosław Nielek, dyrektor NASK. Niestety, do wielu takich przestępstw dochodzi w mediach społecznościowych. Sprawcy wymieniają się tam materiałami przedstawiającymi seksualne wykorzystywanie nieletnich, przekazują sobie instrukcje działania i informacje, jak uwodzić dzieci. W 2025 roku Dyżurnet.pl odnotował ponad 17 tys. zgłoszeń potencjalnie nielegalnych treści.  

Coraz więcej z nich dotyczy materiałów CSAM, w których przestępcy wykorzystują sztuczną inteligencję. W sieci masowo rośnie liczba materiałów generowanych albo przetworzonych przez AI, które przedstawiają seksualne wykorzystanie nieletnich.

Co to znaczy?

– Chodzi m.in. o realistyczne obrazy tworzone przez AI, aplikacje „nudify”, które umożliwiają cyfrowe „rozbieranie” osób ze zdjęć, a także treści tworzone na podstawie wizerunków prawdziwych dzieci – mówi Martyna Różycka, kierowniczka zespołu Dyżurnet.pl. – Mówiąc wprost – jeśli rodzic wrzuci do sieci zdjęcie swojego dziecka to może się tak zdarzyć, że później twarz tego dziecka może zostać wykorzystana w filmie o charakterze pornograficznym. Dla rodzica, jego dziecka, całej rodziny – to ogromny szok. Ale prawdopodobieństwo takiej sytuacji rośnie razem z rozwojem AI – podkreśla ekspertka.

Rozbieranie albo generowanie materiałów CSAM – czyli takich, które prezentują wykorzystanie seksualne nieletnich – przez sztuczną inteligencję jest coraz częstsze i głęboko niepokojące. Nie tylko zwiększa to ryzyko wykorzystania wizerunku każdego dziecka w tego typu materiałach, ale pozwala na dotknięcie przemocą seksualną każdego.

– Obecna technologia coraz częściej uniemożliwia odróżnienie materiałów wygenerowanych od prawdziwych zdjęć czy nagrań – zaznacza Martyna Różycka. – Ma to katastrofalne skutki, bo przykładowo policja, jeśli przekażemy jej zgłoszenie, które dostaliśmy jako Dyżurnet.pl, najpierw podejmuje działania dotyczące tzw. prawdziwych dzieci, a nie tych wygenerowanych przez AI. Jeśli jednak materiał jest łudząco podobny do rzeczywistego, to tracimy czas na analizę i pomoc nie dociera do prawdziwego dziecka w potrzebie. Dodatkowo materiały wygenerowane służą sprawcom do manipulacji dzieckiem.

To nie koniec zagrożeń związanych z rozwojem sztucznej inteligencji w kontekście bezpieczeństwa dzieci. AI wykorzystywana jest przez przestępców do tworzenia nowych form cyberprzemocy wobec nieletnich.

Sprawcy używają AI nie tylko do tworzenia treści, ale także do wymiany instrukcji i metod ich generowania. Szczególne zagrożenie stanowią również chatboty symulujące relacje emocjonalne i romantyczne z dziećmi. Cyberprzestępcy wykorzystują AI, by skuteczniej uwodzić i manipulować dziećmi w sieci.

Coraz więcej treści CSAM w zamkniętych kanałach 

Materiały CSAM nadal stanowią większość zgłaszanych nielegalnych treści. W 2025 roku analitycy zauważyli wyraźny wzrost zgłoszeń dotyczących treści dostępnych wyłącznie w zamkniętych grupach, prywatnych kanałach i szyfrowanych komunikatorach. 

Sprawcy coraz częściej wykorzystują hasła, jednorazowe linki, szyfrowanie oraz platformy wymagające autoryzacji użytkownika. Celem jest utrudnienie wykrycia i ograniczenie możliwości szybkiego reagowania przez zespoły monitorujące internet. 

W dystrybucji nielegalnych treści dużą rolę odgrywa Telegram. W ciągu roku Dyżurnet.pl otrzymał prawie 600 zgłoszeń dotyczących użytkowników i grup działających na tej platformie. Ponad 440 z nich dotyczyło materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci. 

Widzimy, że znacząco rośnie udział komunikatorów internetowych w dystrybucji CSAM – po raz pierwszy jest tak znaczący mówi Martyna Różycka z Dyżurnet.pl. To o tyle niepokojące, że dla odpowiednich służb takie zamknięte kanały wymiany nielegalnych treści są jeszcze trudniejsze do przeanalizowania.  

Self-generated content – dzieci same tworzą materiały 

Niemal 20 proc. analizowanych przez zespół Dyżurnet.pl materiałów stanowiły treści wytworzone przez samych nieletnich. Intymne zdjęcia i nagrania trafiają do sieci, gdzie każdy może je powielić i udostępnić.  

Nie oceniajmy dzieci, które same udostępniają intymne treści z własnym wizerunkiem, ponieważ musimy pamiętać, że wiele z nich powstaje na skutek manipulacji przez dorosłych albo rówieśników zaznacza Arkadiusz Michałowski z zespołu Dyżurnet.pl. To także efekt szantażu seksualnego. Te materiały są później rozpowszechniane bez zgody zainteresowanych. To prawdziwe tragedie tysięcy dzieci w Polsce, które prowadzą do wtórnej wiktymizacji dziecka.  

„Szon patrole” – nowa forma cyberprzemocy 

“Szon patrole” to kolejna forma cyberprzemocy, szczególnie skupiona na dziewczętach. Zakładane są anonimowe profile, które służą do publikowania zdjęć innych osób, by je wyśmiewać, poniżać i narażać na hejt. 

Oczywiście te zdjęcia były robione, a potem umieszczane w internecie bez zgody i wiedzy pokrzywdzonych mówi Michałowski. Pod zdjęciami pojawiają się setki komentarzy dotyczących wyglądu albo życia prywatnego dzieci. Każde takie zdjęcie może być też udostępnione w innych grupach czy platformach społecznościowych i krążyć przez długi czas. 

Jak podkreśla ekspert, takie zachowania są traumatyczne w skutkach dla pokrzywdzonych wskutek tych przestępstw.  

Nastolatki są dodatkowo wyjątkowo wyczulone na punkcie swojego wyglądu, ale mają też bardzo silną potrzebę akceptacji, zwłaszcza w swojej grupie rówieśniczej mówi z kolei Katarzyna Nyczka z Dyżurnet.pl. Łatwo wyobrazić sobie, że krążące w sieci niekorzystne albo “rozebrane” zdjęcie danej osoby jest trudnym do zniesienia publicznym upokorzeniem.

Eksperci zaznaczają, że tego typu działania mogą mieć poważne konsekwencje psychiczne dla młodych ludzi i wymagają szybkiej reakcji zarówno platform internetowych jak i dorosłych opiekunów. 

Automatyzacja i nowe przepisy 

Dyżurnet.pl nie pozostaje bierny wobec nowych zjawisk, które wykorzystują wizerunek dzieci w nielegalny sposób, zwłaszcza w kontekście seksualnym. W odpowiedzi na rosnącą skalę zagrożeń zespół rozwija narzędzia, które także wspierane są przez sztuczną inteligencję. Ale tutaj pełni ona pożyteczną funkcję analizuje zgłoszenia i priorytetyzuje incydenty.  

Opracowany w NASK system APAKT wspiera analityków w klasyfikacji materiałów oraz ogranicza ekspozycję pracowników na drastyczne treści. Jednocześnie eksperci podkreślają, że ostateczne decyzje zawsze podejmuje człowiek. 

Równolegle trwają prace legislacyjne nad stworzeniem krajowego systemu przetwarzania i klasyfikacji treści CSAM. Projekt zakłada m.in. utworzenie centralnej bazy materiałów przedstawiających seksualne wykorzystywanie dzieci, co ma usprawnić działania organów ścigania oraz ograniczyć powielanie analiz tych samych materiałów. 

Nielegalne treści przedstawiające wykorzystanie seksualne dzieci (CSAM) albo zawierające jakiekolwiek znamiona cyberprzemocy należy zgłaszać do Dyżurnet.pl. Można to zrobić za pomocą formularza, który znajduje się na stronie internetowej, a także przy pomocy aplikacji mObywatel poprzez zakładkę Bezpiecznie w sieci.  

Exit mobile version