Rajd Chorwacji 2026. Kajetan Kajetanowicz zmierzy się z trudami czwartej rundy sezonu WRC

Rajdowe Mistrzostwa Świata

Godziny pozostały do rozpoczęcia Rajdu Chorwacji.

Wśród zawodników, którzy zmierzą się z trudami czwartej rundy sezonu WRC 2026, nie zabraknie duetu Rally Team – Kajetana Kajetanowicza i Macieja Szczepaniaka.

Po rocznej przerwie – i obecności w kalendarzu mistrzostw Europy – Chorwacja ponownie gości najlepsze rajdowe załogi globu. Na starcie tegorocznej edycji imprezy, przeniesionej z Zagrzebia w okolice Rijeki, nie zabraknie Polaków. Biało-czerwone barwy reprezentować będą Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak.

W czwartkowe przedpołudnie rozegrano oficjalny odcinek testowy. Próba Grobnik o długości niespełna 3,5 km pozwoliła na ostatnie sprawdzenie samochodów przed zbliżającą się rywalizacją. Stanowiła też przedsmak tego, co czeka zawodników w nadchodzących dniach Rajdu Chorwacji, czyli wymagające technicznie, zdradliwe asfaltowe oesy o miejscami zniszczonej i bardzo zabrudzonej nawierzchni. W tak trudnych warunkach wykazać się muszą nie tylko kierowcy i piloci, ale także będąca ich sprzymierzeńcem w walce o ułamki sekund najnowsza technologia.

– Cieszę się, że przygotowania zarówno do sezonu, jak i do Rajdu Chorwacji dobiegają końca. Już dziś wieczorem startujemy do tej bardzo wymagającej rundy mistrzostw świata. Po kilkunastu miesiącach wracamy na asfalt. Po zapoznaniu z trasą wiem już, że tak trudnego rajdu dawno nie jechałem. Jest bardzo dużo cięć, z których można „skorzystać”, więc może to być bardziej rajd szutrowy niż asfaltowy. Odcinki są bardzo wymagające, w zasadzie w większości mi nieznane, ale cieszę się, że tutaj jesteśmy. Uwielbiam jeździć na asfaltach, właśnie z tej nawierzchni się „wywodzę”. To będzie bardzo trudny rajd również dla opon, właśnie ze względu na liczne cięcia oraz poszarpany asfalt. Razem będziemy się mierzyć z tymi odcinkami specjalnymi. Ja mam uśmiech na twarzy i myślę, że bez względu na to, co się wydarzy, ten uśmiech pozostanie. Robię to, co kocham, mam wspaniały zespół, świetny samochód i zamierzam czerpać z tego przyjemność. Przy oesach na pewno będzie mnóstwo fanów z Polski. Już na odcinku testowym widzieliśmy bardzo dużo biało-czerwonych flag. Jest to rajd, który jest stosunkowo blisko naszych granic. Kibice kochają te odcinki, wiedzą, że są bardzo trudne, ale też, jak na asfalty, bardzo widowiskowe. Cieszę się więc, że tych fanów sporo tu z Polski przyjechało. To na pewno też będzie nas motywować do tego, by podążać sprawnym tempem – powiedział Kajetan Kajetanowicz, trzykrotny Rajdowy Mistrz Europy.

Na dzisiejszy wieczór zaplanowano uroczystą ceremonię startu, która odbędzie się w centrum Rijeki, na położonej tuż nad wodami Adriatyku promenadzie Korzo. Ściganie rozpocznie się w piątkowy poranek, a program pierwszego etapu zakłada osiem odcinków specjalnych. Kajto i Maciek oraz ich rywale dwukrotnie zmierzą się z próbami: Vodice – Brest (14,12 km), Lake Butoniga – Motovun (13,78 km), Beram – Cerovlje (23,78 km) oraz Učka (11,75 km).

Rajdowa Wielkanoc Kajetanowicza. Rally Team po testach w Chorwacji

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak mają za sobą ostatnią sesję testową przed Rajdem Chorwacji. Czwarta odsłona trwającego sezonu mistrzostw świata WRC rozpocznie się pod koniec tygodnia.

Rajd Chorwacji, mimo że posiada bogatą historię, należy do grona najmłodszych rund mistrzostw świata. W kalendarzu WRC obecny jest od sezonu 2021, za wyjątkiem zeszłorocznej edycji, która stanowiła część europejskiego czempionatu.

Kajetanowicz i Szczepaniak po raz trzeci wezmą udział w chorwackiej odsłonie najważniejszego rajdowego cyklu globu, rozpoczynając jednocześnie swój tegoroczny program startów. Załoga Rally Team już w pierwszy dzień świąt wielkanocnych zameldowała się w miejscu rozgrywania rajdu, a w śmigus-dyngus odbyła ostatnią sesję testową. Do prac nad optymalnymi ustawieniami Toyoty GR Yaris Rally2 wykorzystano trudny technicznie i szybki odcinek, wytyczony niedaleko chorwacko-słoweńskiej granicy.

– Rajd Chorwacji przed nami. Jesteśmy już na miejscu, przejechaliśmy dosyć dużo kilometrów jak na takie standardowe, poniedziałkowe testy. Wyczucie jest dobre, wiem coraz więcej na temat asfaltowej specyfikacji naszej Toyoty. Cieszę się, że ponownie mogę tu być. Tegoroczna edycja rajdu ma sporo nowych odcinków. Dla nas nowości jest jeszcze więcej, ponieważ wraz z Maćkiem przez kilka lat nie mieliśmy okazji tutaj wystartować. Bardzo się cieszę na myśl o rywalizacji. Auto jest świetne, zespół fantastyczny, więc nie pozostaje mi nic innego, jak tylko trzymać gaz w podłodze. Oczywiście po półtorarocznej przerwie na asfaltach nie będzie to łatwe. Na pewno tych kilometrów testowych przydałoby się jeszcze więcej, ale i tak jest dobrze. Mam dużo przyjemności z jazdy – opowiadał Kajetan Kajetanowicz, reprezentant Rally Team.

Dwa kolejne dni załogi spędzą na zapoznaniu z trasą. Na czwartek zaplanowano oficjalny odcinek testowy oraz ceremonię startu Rajdu Chorwacji. Właściwa rywalizacja rozpocznie się w piątkowy poranek, kiedy to zawodnicy ruszą na pierwszą z przewidzianych dwudziestu prób sportowych.

Exit mobile version