Zatrzymano „pędzącego” komendanta miejskiej policji w Przemyślu na Podkarpaciu.
Podinspektor Janusz Kiszka miał ponad 110 kilometrów na godzinę na liczniku. Zatrzymała go drogówka.
Komendant stracił prawo jazdy i został ukarany mandatem. Do zdarzenia doszło ponad dwa miesiące temu.
Okoliczności tego zdarzenia
8 stycznia 2026 roku policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu zatrzymali do kontroli na al. Żołnierzy Wyklętych kierowcę pojazdu marki Toyota, który przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o 63 km/h.
Kierującym pojazdem służbowym był Komendant Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu podinsp. dr Janusz Kiszka. Jechał nieoznakowanym radiowozem, a pasażerem był jego zastępca.
Wszystkie czynności związane ze stwierdzonym wykroczeniem oraz zatrzymaniem prawa jazdy wobec komendanta zostały wykonane zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
W związku z popełnionym wykroczeniem został on ukarany mandatem karnym w kwocie 2000 złotych i punktami karnymi, a ponadto w ramach przewidzianych sankcji zatrzymano mu prawo jazdy na okres trzech miesięcy.
Decyzja dotycząca zatrzymania prawa jazdy pozostaje w mocy i nie została w żaden sposób zmieniona ani uchylona.
Komendant posiada uprawnienia do kierowania od 1997 roku. W tym czasie przez okres okpło 29 lat w systemach nie odnotowano żadnych wykroczeń ani mandatów, z wyjątkiem tego zdarzenia.
„W odniesieniu do zaistniałej sytuacji informuję, że zgodnie z dyspozycją zawartą w § 13 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych, w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów, Komendant Miejski Policji w Przemyślu dochowując wymaganych terminów, poinformował przełożonego właściwego w sprawach osobowych o ukaraniu mandatem i punktami karnymi za wykroczenie. Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie po otrzymaniu tej informacji, działając w oparciu o zarządzenie nr 30 Komendanta Głównego Policji z 16 grudnia 2013 roku, w sprawie funkcjonowania organizacji hierarchicznej w Policji, przeprowadził rozmowę z Komendantem Miejskim w Przemyślu wyjaśniając istotę nieprawidłowości” – powiedział nadkom. Piotr Wojtunik, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Rzecznik tej komendy, mł. asp. Karolina Kowalik wysłała nam oświadczenie komendanta. Oto one:
„W trakcie kontroli drogowej, przeprowadzonej przez funkcjonariuszy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu, podjęto wobec mnie stosowne czynności służbowe. Funkcjonariusze działali zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami etyki zawodowej, wykazując się pełnym profesjonalizmem i bezstronnością.
Mam świadomość popełnionego wykroczenia i w pełni akceptuję wszystkie wynikające z niego konsekwencje. Zaistniała sytuacja jest dla mnie szczególnie istotną lekcją, która potwierdza że każdy – niezależnie od zajmowanego stanowiska – podlega tym samym przepisom prawa.
Pełniąc funkcję Komendanta Miejskiego Policji mam świadomość szczególnej odpowiedzialności jaka wiąże się z tym stanowiskiem. Jednocześnie jednak pozostaję człowiekiem – a ludzka natura, choć zobowiązana do najwyższych standardów, nie jest wolna od błędów. Nie stanowi to usprawiedliwienia dla mojego zachowania, lecz wyraz szczerej refleksji nad jego przyczynami i konsekwencjami.
Wyrażam uznanie dla interweniujących funkcjonariuszy za właściwą postawę oraz realizację obowiązków służbowych zgodnie z zasadą równości wobec prawa.
Jednocześnie stanowczo zaprzeczam pomówieniom i insynuacją dotyczącym niestosowania się do wydanej decyzji.
Jestem współwłaścicielem dwóch pojazdów. Oba pojazdy są obecnie użytkowane przez moją żonę – ja korzystam z nich wyłącznie jako pasażer.
Ponadto wskazuję, że miejsce pracy mojej żony znajduje się przy ulicy położonej w bezpośrednim sąsiedztwie budynku Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu (ul. Zaciszna / ul. Bogusławskiego). Pojazdy te, są zazwyczaj parkowane w tej okolicy, w tym również bezpośrednio przed budynkiem KMP w Przemyślu.
Powyższe okoliczności mogą prowadzić do błędnych domysłów i nieuprawnionych skojarzeń jakobym osobiście użytkował wskazane pojazdy. Stanowczo sprzeciwiam się takim twierdzeniom – są one całkowicie nieprawdziwe i nie znajdują żadnego potwierdzenia w rzeczywistości.
Jednocześnie jednoznacznie oświadczam, że przez cały okres obowiązywania decyzji bezwzględnie przestrzegam zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych”.
