Przegrana Spurs z drużyną z Brooklynu. Sochan z ośmioma punktami

Brooklyn Nets - San Antonio Spurs

Sobotniej nocy San Antonio Spurs po raz pierwszy w tym sezonie mierzyli się z drużyną z Brooklynu.

Drużyna z Teksasu przegrała na wyjeździe z Nets 103:123.

Jeremy Sochan spędził tej nocy na parkiecie 29 minut. W tym czasie zdobył osiem punktów, trafiając cztery z dziewięciu oddanych rzutów. Do swojego dorobku Reprezentant Polski dodał pięć zbiórek i trzy asysty.

20-latek tradycyjnie rozpoczął spotkanie w pierwszej piątce. Od początku meczu głównym zadaniem Sochana było krycie lidera gospodarzy Mikala Bridgesa, który w tym sezonie rzuca średnio 22 punkty na mecz. Skrzydłowy Nets po pierwszej kwarcie miał na koncie co prawda osiem punktów, ale przez trzy kolejne odsłony Bridges trafił zaledwie jeden rzut z gry, kończąc spotkanie z 14 punktami.

Jeremy Sochan pierwsze punkty w spotkaniu zdobył po rzucie spod kosza po podaniu od Tre Jonena w piątej minucie pierwszej kwarty. W premierowej odsłonie Polak spędził na boisku ponad siedem minut.

Nets przejęli kontrolę nad spotkaniem na początku drugiej kwarty. Po serii ośmiu „oczek” z rzędu drużyna z Brooklynu po raz drugi w meczu wyszła na prowadzenie dwucyfrową liczbą punktów i nie oddała go już do końca spotkania.

W drużynie z Brooklynu zadebiutował tej nocy sprowadzony przed zamknięciem okienka transferowego z Toronto Raptors Dennis Schroder. Niemiecki rozgrywający zdobył 15 punktów i rozdał 12 asyst przebywając na parkiecie 27 minut.

– Widzę oznaki tego (zmęczenia) u wszystkich. To samo dotyczy w zasadzie każdej drużyny. Jest ciężko. Chciałem zobaczyć, jak zareagujemy na taką sytuację. To czwarty weekend z trzema meczami w cztery noce, a to jest trudne. Rozumiem więc, że zawodnicy są zmęczeni, ale nie możemy tego wykorzystywać jako wymówki. Muszą spróbować przez to przejść – powiedział na pomeczowej konferencji Gregg Popovich.

– Gdy przeciwnicy rzucają ze skutecznością 50 procent z gry i 32 procent zza łuku to musisz nadrabiać to w obronie. To była trudna noc dla nas pod tym względem – dodał szkoleniowiec Spurs.

Przed przerwą na weekend gwiazd Spurs czekają jeszcze dwa spotkania, w których Ostrogi zmierzą się z Raptors i Mavericks.

Ozdoba spotkania – wsad Blake’a Wesley’a na zakończenie pierwszej kwarty:


Najlepsze akcje Spurs w meczu:

Wypowiedź Gregga Popovicha na konferencji prasowej:

Kolejne mecze San Antonio Spurs:

12/13 lutego (noc z poniedziałku na wtorek): Toronto Raptors – San Antonio Spurs godz. 1:30

14/15 lutego (noc z środy na czwartek): Dallas Mavericks – San Antonio Spurs godz. 2:30

22/23 lutego (noc z czwartku na piątek): Sacramento Kings – San Antonio Spurs godz. 4:00

23/24 lutego (noc z piątku na sobotę): Los Angeles Lakers – San Antonio Spurs godz. 4:30

25/26 lutego (noc z niedzieli na poniedziałek): Utah Jazz – San Antonio Spurs godz. 2:00

Exit mobile version