Pościg. Dwóch funkcjonariuszy w szpitalu. Nagranie

Dolny Śląsk

5 stycznia o godzinie 8:45 funkcjonariusze drogówki w Chojnowie w woj. dolnośląskim zauważyli pojazd marki Mazda z uszkodzonym przodem.

Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej.

Kierujący, widząc sygnały do zatrzymania, nie reagował i rozpoczął ucieczkę. W trakcie pościgu popełnił szereg wykroczeń drogowych. Na łuku drogi we wsi Studnica zjechał na przeciwległy pas i uderzył w prawidłowo jadący radiowóz.

W wyniku zdarzenia dwóch policjantów odniosło obrażenia i zostało przewiezionych do szpitala.

Badanie alkomatem wykazało, że 34-letni kierowca miał 0,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się również, że posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów oraz przerobioną tablicę rejestracyjną.

Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Więcej

Zatrzymanie do kontroli drogowej przerodziło się w dynamiczny pościg, który zakończył się zatrzymaniem kierowcy łamiącego prawo. Dzięki skutecznej i zdecydowanej reakcji policjantów udało się wyeliminować z ruchu niebezpiecznego kierowcę, który miał dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, był pod wpływem alkoholu i miał przerobioną tablicę rejestracyjną. Za popełnione przestępstwa grozi kara do 5 lat więzienia.

5 stycznia o godzinie 8:45, funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego w Chojnowie zauważyli pojazd marki Mazda z widocznymi uszkodzeniami przedniej części nadwozia. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli drogowej.

Kierujący, pomimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nadawanych przez patrol, nie zastosował się do poleceń i rozpoczął ucieczkę. W trakcie pościgu mężczyzna popełniał liczne wykroczenia w ruchu drogowym, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.


Na łuku drogi we wsi Studzienna kierujący zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z radiowozem nadjeżdżającym z przeciwnej strony. W wyniku zdarzenia dwóch policjantów odniosło obrażenia ciała i zostało przetransportowanych do szpitala.

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 34-letni kierujący miał 0,4 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo ustalono, że mężczyzna posiadał dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz poruszał się pojazdem z przerobioną tablicą rejestracyjną.

Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Apelujemy do kierowców o zachowanie rozsądku i przestrzeganie przepisów. Obecne warunki drogowe są trudne, a jazda pod wpływem alkoholu lub mimo sądowego zakazu może doprowadzić do tragicznych konsekwencji.

Zatrzymany po pościgu: 37-latek z podwójnym zakazem prowadzenia pojazdów i narkotykami

Dzisiejszej nocy (5 stycznia) policjanci Komisariatu Policji w Chocianowie (Dolny Śląsk), po dynamicznym pościgu samochodowym i pieszym zatrzymali 37-letniego mężczyznę, który zignorował sygnały do zatrzymania. Kierowca peugeota uciekał przed patrolem, będąc pod wpływem metamfetaminy i łamiąc dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. W trakcie interwencji funkcjonariusze wykorzystali broń służbową w celu alarmowym.

Wczoraj, tuż po godzinie 20 na ulicy Głogowskiej w Chocianowie rozpoczął się policyjny pościg, gdy funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej osobowego peugeota. Kierujący pojazdem, mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nakazujących zatrzymanie, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Po kilku kilometrach kierowca stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w ogrodzenie jednej z posesji, a następnie w policyjny radiowóz. Mężczyzna porzucił pojazd i kontynuował ucieczkę pieszo, próbując zgubić mundurowych w trudnym terenie. Z uwagi na dynamiczną sytuację oraz konieczność szybkiej komunikacji w celu skoordynowania działań, interweniujący policjanci oddali strzały alarmowe, aby zasygnalizować swoje położenie pozostałym patrolom biorącym udział w obławie.

Chwilę później 37-letni mieszkaniec Polkowic został zatrzymany. Przy mężczyźnie policjanci odnaleźli metamfetaminę. Okazało się również, że kierowca był pod wpływem wspomnianego środka, co wykazało badanie narkotesterem, a dodatkowo ciążyły na nim dwa sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

To skrajny przykład nieodpowiedzialności na drodze. Zatrzymany polkowiczanin nie tylko zignorował polecenia funkcjonariuszy, ale też wsiadł za kierownicę mimo wyraźnych zakazów sądowych i pod wpływem silnych środków odurzających, stwarzając realne zagrożenie dla życia innych uczestników ruchu.

Na dziś z udziałem 37-latka zaplanowano dalsze czynności procesowe. Będziemy na bieżąco przekazywać nowe informacje i postępy w prowadzonej sprawie.

Exit mobile version