Szef Kancelarii prezydenta skomentował prezydencką propozycję programu „Polski SAFE 0%”.
– To nie jest tak, że nagle sam prezydent, czy prof. Glapiński jako szef NBP, wymyślili sobie jakiś mechanizm, który nie może być użyty, tylko jest tak, że ekonomiści, specjaliści pełniący również ważne funkcje publiczne, dzisiaj mówią wprost – to jest dobry pomysł – przekonywał Zbigniew Bogucki.
Dodał, że do tej pory rząd nie zrobił nic, by zbadać i przeanalizować tego typu możliwości finansowania programu zbrojenia polskiej armii.
Przecież to rząd dysponuje wielką administracją państwa, Ministerstwem Finansów, różnego rodzaju agendami – mówił szef Kancelarii Prezydenta.
Minister dodał, że obserwowaliśmy przy okazji KPO jak mechanizm warunkowości może wpłynąć na blokowanie finansowania w przypadku nieodpowiedniej zdaniem Unii Europejskiej polityki wewnętrznej. Stwierdził, że alternatywny pomysł finansowania przedstawiony przez prezydenta, może dać szansę pewnej niezależności od mechanizmów unijnych i zablokować ingerowanie w sprawy państwowe.
Nie możemy pomijać tego faktu, że przy „Polskim SAFE 0%” nie tylko nie ponosimy kosztów, które ponosilibyśmy w związku z SAFE europejskim, ale mamy także pełną swobodę działania – przekonywał.
Minister zauważył, że aby udało się zrealizować nakreślony przez prezydenta plan, potrzebna jest współpraca z rządem i Narodowym Bankiem Polskim. Dodał, że Karol Nawrocki liczy na spotkanie, na którym omówione zostaną szczegóły.
Dostają od prezydenta, w porozumieniu z prezesem NBP, instrument. Mogą go podnieść, mogą go wziąć z tych rąk i działać w interesie Polski, wspólnie z prezydentem, wspólnie z Narodowym Bankiem Polskim i wspólnie z tymi ludźmi, którzy wypracowali te rezerwy, bo to Polacy je wypracowali – podkreślał minister Bogucki.
– Mam nadzieję, że do tego spotkania na początku przyszłego tygodnia dojdzie między Panem Prezydentem, premierem, ministrem obrony narodowej i prezesem Glapińskim. Chciałbym podkreślić i też powiedzieć to rządowi, bo być może nie wszyscy to zrozumieli: Te pieniądze nie trafią do Pałacu Prezydenckiego. Dysponentem tych pieniędzy będzie Rada Ministrów – rząd Donald Tuska. Pan Prezydent nie ma z tym problemu – zapewniał.
Pytany, czy Nawrocki proponuje własne rozwiązanie dlatego, że nie chce podpisywać ustawy o unijnym programie SAFE, odpowiedział, że prezydent bierze pod uwagę głównie mechanizm warunkowości, którym jest obarczony tamten program.
– Myślę, że prezydent szuka tych innych rozwiązań przede wszystkim z uwagi na to zagrożenie, żeby nie było tak, że decyzje dotyczące polskiego bezpieczeństwa będą podejmowane w Brukseli, w Berlinie, poza granicami kraju. Prawne kwestie bezpieczeństwa militarnego, kwestie polskiej armii, kwestie naszego bytu państwowego, nie mogą być uzależnione od czynników zewnętrznych. Decyzje dotyczące polskiej armii, naszego bezpieczeństwa, muszą być podejmowane w Warszawie przez polskiego prezydenta i przez polski rząd – podsumował.
Min. Leśkiewicz: Prezydent czuje odpowiedzialność za finanse publiczne
– Prezydent Karol Nawrocki czuje odpowiedzialność za finanse publiczne, za portfele Polaków, zatem zaproponował do rozważenia rozwiązanie „Polski SAFE 0%”, mające polegać na tym, że wykorzystujemy środki, którymi dysponuje Narodowy Bank Polski – mówił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Minister wyjaśnił, że w ciągu ostatnich kilku lat NBP prowadził bardzo aktywną i przemyślaną politykę związaną z inwestowaniem w rezerwy – walutowe i rezerwy złota. – Mamy prawie bilion złotych rezerw, które są zgromadzone w NBP – przekazał. Jak dodał, mamy 550 ton złota i rezerwy w różnych walutach, głównie w dolarach, euro, ale także w innych walutach.
– Tylko w ciągu ostatnich 30 miesięcy operacje inwestycyjne z wykorzystaniem rezerw, którymi dysponuje NBP, przyniosły mu przychód na poziomie ponad 180 mld zł. To polega właśnie na takim rozwiązaniu, które ma wykorzystać sam fakt posiadania rezerw przez NBP do tego, by móc sfinansować zakupy i dla polskiego wojska, i dla policji, i dla innych służb mundurowych, dla SOP, Straży Granicznej. To jeden z elementów tego rozwiązania – powiedział.
Dysponując tak dużymi rezerwami jest możliwość wykorzystania środków, które powstają w oparciu o te rezerwy do sfinansowania programu modernizacji i rozwoju polskiej armii – zaznaczył Rafał Leśkiewicz.
Dodał, że o szczegółach propozycji prezydent i prezes Adam Glapiński chcą rozmawiać z rządem – premierem Donaldem Tuskiem i wicepremierem Władysławem Kosiniakiem–Kamyszem.
– W najbliższych dniach dojdzie na pewno do spotkania o ile oczywiście pan premier i pan minister przyjmą zaproszenie od prezydenta do tego, żeby się spotkać i porozmawiać o tym rozwiązaniu – przekazał.
Rozwiązanie proponowane przez prezydenta jest rozwiązaniem bardzo bezpiecznym dla Polaków – podkreślił minister.
Zwrócił uwagę, że „te pieniądze są do wykorzystania szybko”. – Według zapewnień prezesa Glapińskiego, z tych środków będzie można skorzystać szybko o ile szybko zostanie przeprowadzony stosowny proces legislacyjny i właśnie o tym mają być te rozmowy organizowane w ciągu najbliższych dni – powiedział rzecznik.
Minister zauważył, że zadłużenie Polaków do 2070 roku jest poważnym ryzykiem dla portfeli Polaków – tych, którzy wejdą w dorosłość za kilka lat. – Pożyczka SAFE to rozwiązanie, które będziemy spłacać za 10 lat. Wydamy te środki do 2030 roku, ale potem będziemy jest spłacać do 2070 roku – podkreślił.
Przekonywał, że dlatego musimy myśleć o rozwiązaniach alternatywnych, które zapewnią finansowanie polskiej armii.
