TENIS

Polscy tenisiści w półfinale United Cup. Drużyna Terczyńskiego wygrała z Australijczykami i zmierzy się z Amerykanami

Tenis

Polacy wygrali z Australijczykami i awansowali do półfinału United Cup.

Rywalizację z gospodarzami rozstrzygnął mikst, w którym błyszczeli Katarzyna Kawa oraz Jan Zieliński.

Nasza drużyna – po dwóch zwycięstwach 3:0 w fazie grupowej nad Niemcami oraz Holendrami – tym razem o sukces walczyła do samego końca. Stawką występu Kawy (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Zielińskiego (Tenis Kozerki), czyli specjalistów od gry podwójnej, było nie polerowanie wyniku, lecz awans do półfinału imprezy.

Polacy spisali się znakomicie, a na korcie z Sydney błyszczał zwłaszcza Zieliński, czyli dwukrotny mistrz wielkoszlemowy w grze mieszanej. 29-latek imponował refleksem przy siatce oraz inteligentnymi zagraniami z głębi kortu. Kroku dotrzymywała mu Kawa, a dobrym zagraniom naszych tenisistów towarzyszyły szerokie uśmiechy. Storm Hunter i John-Patrick Smith robili, co mogli, ale nie pomógł im nawet doping trybun. Kawa oraz Zieliński wygrali 6:4, 6:0.

Wynik spotkania otworzyła wcześniej Iga Świątek, która po zwycięstwach nad Evą Lys (3:6, 6:3, 6:4) i Susan Lamens (6:3, 6:2) przy okazji swojego kolejnego występu w 58 minut pokonała 19-letnią Mayę Joint 6:1, 6:1.

Tym razem jej śladem nie poszedł Hubert Hurkacz. 28-latek po zaciętym i stojącym na wysokim poziomie meczu uległ 4:6, 6:4, 4:6 Aleksowi de Minaurowi, czyli szóstemu zawodnikowi rankingu ATP.

Drużyna prowadzona przez kapitana Mateusza Terczyńskiego, w składzie której są również Katarzyna Piter (Tenis Kozerki) i Daniel Michalski (WKT Mera Warszawa), w sobotę zagra w półfinale z Amerykanami.

To będzie rewanż za ubiegłoroczny finał, gdy w Sydney Coco Gauff pokonała Świątek 6:4, 6:4, a Taylor Fritz wygrał z Hurkaczem 6:4, 5:7, 7:6. Niewykluczone, że teraz zobaczymy identyczne zestawienie meczów singlowych. Początek rywalizacji ok. 7.30 czasu polskiego.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button