Krzysztof Ratajski w turnieju Poland Darts Open 2026 pokonał Michaela Mansella (6:3) z Irlandii Północnej.
„The Polish Eagle” był jedynym Polakiem, który awansował do drugiej rundy w Krakowie.

Dawid Robak, Mirosław Grudziecki, Piotr Maciejczak oraz Krzysztof Kciuk przegrali swoje pojedynki.
Rywalem 49-latka był Anglik Luke Humphries, czyli rankingowa „dwójka”. Polak doprowadził do 11. lega, lecz przegrał z Lukiem 5:6.

19-letni Luke Littler zwyciężył w Poland Darts Open.
Po raz pierwszy w historii w Polsce rozegrano zawody European Touru. W Krakowie zainaugurowano ten sezon (15 turniejów).
Pula nagród wyniosła 230 tysięcy funtów, z czego zwycięzca otrzymał 35 tysięcy.

PDC European Tour
PDC European Tour zapisał w ten weekend imponujący nowy rozdział w historii darta. Dzięki swojej premierze w Polsce, seria turniejów nie tylko świętowała inaugurację sezonu, ale także wyznaczyła nowe standardy atmosfery: ponad 13 000 widzów zgromadziło się na Poland Darts Open w EXPO Kraków przez cały weekend, zamieniając wydarzenie w istny dom wariatów.
Dziewięciorzutowy rzut Van Veena to punkt zwrotny
W finale rozegrano rewanż za tegoroczny finał Mistrzostw Świata pomiędzy Luke’iem Littlerem a Gianem van Veenem. W tym prestiżowym spotkaniu Anglik po raz kolejny okazał się górą, wygrywając 8:4 i zapewniając sobie piąty tytuł w PDC European Tour.
Co ciekawe, jest to trzecie z rzędu zwycięstwo nistrza świata w turnieju otwierającym sezon European Tour. Po znakomitym początku roku kalendarzowego 2026, triumf w Krakowie to również jego czwarte zwycięstwo turniejowe w tym roku.
Prawdziwy „moment gęsiej skórki” finału zapewnił młody Holender: „Olbrzym” trafił swoją pierwszą w historii wirtualną dziewięcioratką.
„Byłem tak podekscytowany tą dziewięcioratką – moją pierwszą na scenie i to prawdopodobnie kosztowało mnie dzisiejszy finał” – przyznał szczerze van Veen, a publiczność, pomimo porażki, nagrodziła go owacjami na stojąco.

Wzloty i upadki lokalnych faworytów
Dla polskich kibiców turniej był emocjonalnym rollercoasterem. Ulubieniec publiczności, Krzysztof Ratajski, rozpoczął mocno, odnosząc solidne zwycięstwo 6:3 nad Mickeyem Manselem w pierwszej rundzie. W drugiej rundzie, w starciu z Lukiem Humphriesem, wydawał się pokonany, ale odrobił straty i zażarcie odrobił straty z 2:5 do 5:5. Jednak szczęście opuściło go w decydującej rundzie: pomimo rzutu, „polski orzeł” nie mógł złapać rytmu i przegrał 5:6.
Czterech zawodników z Kraju Gospodarza, Piotr Maciejczak, Mirosław Grudziecki, Dawid Robak i Krzysztof Kciuk miało mniej szczęścia, ponieważ ich przygoda na ojczystej ziemi zakończyła się w pierwszej rundzie.
Magia Littlera
Kolejny sportowy punkt kulminacyjny turnieju ponownie zapewnił Luke Littler. W meczu 1/8 finału z Mikiem de Deckerem, Mistrz Świata połączył imponującą średnią 113,84 z idealnym 100% wskaźnikiem checkoutów. Była to jego druga najwyższa średnia w PDC European Tour, ustępując jedynie wynikowi 116,51 w meczu z Damonem Hetą podczas Czech Darts Open 2024.

Niespodzianki i powroty
Po wycofaniu się Gerwyna Price’a i Michaela van Gerwena, do gry wkroczyli Michael Smith i Callan Rydz. Michael Smith wykorzystał okazję, docierając do ćwierćfinału ProTour po raz pierwszy od ośmiu miesięcy. Tymczasem Cristo Reyes świętował imponujący powrót do European Tour, szturmem przechodząc prosto do finału, zanim ostatecznie został zatrzymany przez Chrisa Dobeya. Dodatkowo, Adam Gawlas odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w European Tour od prawie czterech lat, pokonując Dirka van Duijvenbode 6:3.
Następny przystanek: LOKHALLE Getynga
Po tym wybuchowym początku PDC European Tour przenosi się do Niemiec. W dniach 13-15 marca w Getyndze odbędzie się turniej European Darts Trophy. Kibice mogą spodziewać się kolejnego punktu kulminacyjnego emocjonującego sezonu w LOKHALLE.



