POLSKA

PiS. Zakaz zgromadzeń publicznych w czasie pandemii podtrzymany. RPO interweniuje

RPO odwołuje się od 10-tys. kar inspekcji sanitarnej na protestujących przed Sejmem

– Prawo do nieskrępowanego wyrażania poglądów politycznych, również w formie manifestacji politycznych, jest świętym prawem każdego obywatela.

Nie ma najmniejszej mowy o trwałym ograniczaniu praw obywatelskich w tym zakresie – powiedział minister Mariusz Kamiński podczas konferencji prasowej. Swoje stanowisko nt. zakazu zgromadzeń w czasie epidemii przedstawił również minister zdrowia Łukasz Szumowski.

– W ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z kilkoma bulwersującymi incydentami, gdzie Policja musiała użyć adekwatnych do rozwoju sytuacji środków porządkowych. Były to środki w pełni legalne, a działania były profesjonalnie przeprowadzone – powiedział minister Mariusz Kamiński. – Jesteśmy odpowiedzialni za bezpieczeństwo zdrowotne wszystkich obywateli. Uczestnicy manifestacji trafiają do komunikacji publicznej, spotykają się ze znajomymi, idą do pracy. Nie możemy pozwolić, aby kluczowy element walki z pandemią uległ poluzowaniu – dodał.

O utrzymywanie rygorów sanitarnych zaapelował również minister zdrowia Łukasz Szumowski. – Jednym z głównych rozsadników epidemii są duże imprezy. Nie ma możliwości utrzymania dystansu w takiej sytuacji. Nie ma później możliwości także dochodzenia epidemicznego. Jak widzieliśmy ostatnio w Seulu, wystarczy 1 osoba, żeby zarazić 100 – powiedział podczas konferencji. – Organizowanie zgromadzeń i imprez oznacza ryzyko dla wszystkich uczestników. Chcielibyśmy, aby Polska jak najszybciej wróciła do normalności, w związku z tym utrzymanie reżimu sanitarnego i utrzymanie epidemii w ryzach leży w interesie nas wszystkich – dodał.

Szef MSWiA również podtrzymał dotychczasowe stanowisko, że zakaz gromadzenia się znaczącej grupy obywateli w jednym miejscu jest kluczowym i podstawowym elementem ograniczania pandemii. Podkreślił przy tym ogromną rolę Policji w egzekwowaniu rygorów sanitarnych. – Chcę, jako minister spraw wewnętrznych i administracji, w imieniu obywateli, złożyć ogromne podziękowania dla funkcjonariuszy Policji za te działania – powiedział.

Minister zwrócił uwagę, że zdarzają się przypadki, w których policjanci spotykają się z agresją, znieważaniem oraz próbami fizycznego uniemożliwienia wykonania czynności służbowych. – Niezależnie od tego kto dopuszcza się takich rzeczy, zwykły obywatel czy osoba z immunitetem parlamentarnym, takich rzeczy tolerować nie wolno – powiedział szef MSWiA. – Jeżeli ktoś z parlamentarzystów ma zarzuty do działań Policji, to sala sejmowa jest miejscem, w którym można krytykować władzę. Proszę tę krytykę kierować wobec mnie, ministra, a nie wobec Policji. Policja jest apolityczna i wykonuje swoje obowiązki – dodał.

Podczas konferencji minister odniósł się również do propozycji podniesienia kar za czynną napaść, naruszenie nietykalności oraz znieważanie funkcjonariusza na służbie. – Jeżeli chodzi o plany resortu w zakresie znieważania policjantów, czy też czynnych napaści, to uważamy, że kary w tym zakresie są zbyt małe i będziemy prowadzili działania zmierzające do ich podwyższenia – zaznaczył szef MSWiA.

RPO odwołuje się od 10-tys. kar inspekcji sanitarnej na protestujących przed Sejmem

  • W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich decyzja w tej sprawie została wydana z naruszeniem prawa.
  • Sanepid nie tylko działał wbrew ustawom, ale w sposób wyraźny nie traktował obywateli w sposób równy: przecież w kwietniu nie sprawdzał, czy wszyscy obecni na uroczystościach smoleńskich na Placu Piłsudskiego mieli prawo tam być.
  • Korzystając ze swoich ustawowych uprawnień RPO zgłosił udział w postępowaniu administracyjnym i zaskarża w całości dwie decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego nakładające karę 10 tys. zł za nieprzestrzeganie w dniu 6 maja 2020 r. nakazu przemieszczania się w odległości nie mniejszej niż 2 m od siebie.

Zauważa m.in., że:

  • postępowanie administracyjne musi się odbywać z udziałem zainteresowanych stron, chyba że sytuacja nie cierpi zwłoki. Protestujący przed Sejmem zostali ukarani w kilka dni po wydarzeniu – nie była więc to sytuacja niecierpiąca zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego;
  • Powiatowy Inspektor Sanitarny nie wykonał sowich obowiązków, bo nie powiadomił obywateli o toczącym się wobec nich postępowaniu;
  • wszczął postępowanie na podstawie notatki policjanta, a nie wiadomo, czy Policja w ogóle miała prawo taką notatkę przekazać (przepisy nie zostały odpowiednio zmienione – a bez podstawy prawnej nie wolno gromadzić i w taki sposób przetwarzać danych o obywatelach);
  • jeśli Policja nie miała prawa przekazywać notatki, to nie może być nona dowodem w postępowaniu administracyjnym;
  • Sanepid wymierzył 10 tys. kary w kraju, w którym minimalne wynagrodzenie za pracę wynosi 2600 zł brutto.

Na koniec RPO odnosi się do stwierdzenia Powiatowego Inspektora Sanitarnego, że „w demokratycznym państwie prawa nie może być tolerancji dla lekkomyślnego lekceważenia wysiłków całego społeczeństwa poprzez świadome lekceważenie ograniczeń, których nieprzestrzeganie prowadzi do niekontrolowanego rozprzestrzeniania się epidemii”.

To stwierdzenie zdaniem RPO nie odpowiada faktom, gdyż z równą pryncypialnością Powiatowy Inspektor Sanitarny w m. st. Warszawa nie reagował na niezachowanie odpowiedniego, wymaganego przez prawo również w tym przypadku, dystansu pomiędzy uczestnikami uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej zorganizowanymi w dniu 10 kwietnia 2020 r. na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Policja nie sporządzała wtedy notatek służbowych w celu ich przekazania do inspekcji sanitarnej, lecz ochraniała uczestników tych uroczystości. Oznacza to, że Powiatowy Inspektor Sanitarny, na którego obszarze działania miało miejsce zdarzenie z udziałem strony postępowania oraz zdarzenie z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sposób wybiórczy traktuje prawo i nie kieruje się procesową zasadą równego traktowania

Akcja „List”. Kara za protest przeciw „wyborom pocztowym” niesprawiedliwa i nałożona bez podstaw prawnych

  • Artyści, którzy 6 maja przenieśli w ramach akcji protestacyjnej „List” 14-metrowy transparent spod Poczty Głównej do budynku Sejmu, zostali wylegitymowani przez policje a następnie dwóch z nich zostało ukaranych przez Sanepid karą w wysokości 10 000 zł.
  • Artyści protestowali przeciwko organizowaniu „wyborów pocztowych” 10 maja.
  • RPO pyta policję i Sanepid o podstawy prawne działania: uświadamia obie instytucje, że działały na podstawie dziurawych i być może niekonstytucyjnych przepisów.
  • Przystąpił też po stronie obywateli do postępowań przed inspekcją sanitarną w sprawie kar.

Z wszystkich relacji wynika, że uczestnicy akcji stosowali się do przepisów sanitarnych (obowiązek zachowania 2 metrów odstępu, obowiązek zasłaniania twarzy). Widać to też na opublikowanym przez dziennikarzy nagranie. Tym bardziej sposób potraktowania tych obywateli przez przedstawicieli państwa musi budzić wątpliwości.

Jak wiadomo, dziś można ukarać obywatela na dwa sposoby – albo wręczając mu mandat (może odmówić przyjęcia go, a sprawę wtedy rozstrzyga sąd), albo w drodze administracyjnej, kiedy karę nakłada Sanepid (tu kary są wielokrotnie wyższe, wykonywanie – natychmiastowe, a procedura odwoławcza mozolna).

To, z jakiej drogi skorzystać, w praktyce zależy od decyzji policji. Jest tak – zauważa RPO – mimo że przepisy regulujące wymierzanie kar administracyjnych za nieprzestrzeganie zakazów epidemicznych nie przewidują udziału w tym Policji. Także przepisów o Policji nie zmieniono tak, by mogła ona brać udział w wymierzaniu kar administracyjnych.

Rzecznik ma świadomość znaczenia wprowadzonego zakazu organizacji zgromadzeń oraz ograniczeń w przemieszczaniu się w związku z obowiązującym stanem epidemii i koniecznością ochrony zdrowia publicznego. Niemniej należy podkreślić, że całkowity zakaz w tym zakresie budzi wątpliwości ponieważ może prowadzić w praktyce do naruszenia istoty konstytucyjnego prawa obywateli do zgromadzeń (art. 57 Konstytucji). Ustawodawca mógłby ograniczyć ryzyko przenoszenia się epidemii za pomocą mniej dolegliwych środków (choćby wskazując, jak demonstrować w czasach epidemii). Dziś – zauważa RPO – „w związku z dynamicznym procesem legislacyjnym” (w dniu protestu przeciw wyborom 10 maja politycy partii rządzącej odwołali je) oraz obowiązującymi ograniczeniami działania podejmowane przez obywateli były jedyną skuteczną formą realizacji ich prawa do manifestacji poglądów”.

Kara nałożona przez Sanepid wydaje się w opisanej sytuacji rażąco surowa i niesprawiedliwa, a tym samym może zostać uznana za niezgodną z konstytucyjnym standardem określonym w art. 31 ust. 3 Konstytucji w związku z jej nieproporcjonalnością.

List ministra Mariusza Kamińskiego do Funkcjonariuszek i Funkcjonariuszy Policji

Funkcjonariuszki i Funkcjonariusze Policji!

W ostatnich dniach obserwuję narastającą kampanię oszczerstw i pomówień kierowanych pod adresem Policji w związku z działaniami podejmowanymi w ubiegły weekend w Warszawie. Szczególnie bulwersujące jest to, że do ataków prowadzonych głównie za pośrednictwem mediów społecznościowych dołączają również politycy i inni uczestnicy życia politycznego. Część z nich najpierw próbowała osobiście wykorzystać nielegalne zgromadzenia publiczne do realizacji swoich partykularnych interesów, a dziś w imię tych samych celów politycznych przedstawia nieprawdziwy obraz zdarzeń i działań Policji. Nie ma na to mojej zgody. Atakowanie, zarówno podczas demonstracji, jak i później w internecie, funkcjonariuszy Policji będących na służbie i wzorowo wykonujących powierzone zadania jest absolutnie niedopuszczalne.

Informowałem o tym w oświadczeniu sprzed kilku dni i podkreślam także dziś – podstawowym zadaniem państwowym Policji jest egzekwowanie obowiązującego prawa. Aktualnie funkcjonujące przepisy wykluczają możliwość organizowania zgromadzeń, a szerzej gromadzenia się z pogwałceniem rygorów sanitarno-epidemicznych. Zakaz ten nie wynika z chęci ograniczania praw obywatelskich, a wyłącznie z troski o życie i zdrowie Polaków. Ograniczenie gromadzenia się, obowiązek zachowania dystansu wobec innych osób i zakrywania ust np. poprzez maseczkę, mają na celu ograniczenie transmisji epidemii koronawirusa. Jakakolwiek próba łamania tych zasad musi spotykać się ze stanowczą reakcją funkcjonariuszy Policji. Zapewniam, jako Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, że w sytuacji, kiedy podejmujecie zdecydowane interwencje w imię interesu obywateli, stoi za Wami całe Państwo.

Policja jest instytucją będącą liderem rankingów społecznego zaufania, w ostatnich latach konsekwentnie coraz lepiej ocenianą przez Polaków. Wasza postawa w czasie epidemii jeszcze mocniej ugruntowała ten wizerunek. Od pierwszych dni byliście na pierwszej linii frontu walki z Covid-19. Wychodziliście daleko poza swoje standardowe zadania. Wspomagaliście Straż Graniczną w kontroli osób powracających do kraju, czy konwojach obcokrajowców przejeżdżających przez nasz kraj tranzytem do swoich domów, kontrolowaliście i nadal kontrolujecie osoby znajdujące się w kwarantannie. Za ten codzienny wysiłek i działania na rzecz bezpieczeństwa Polski i Polaków, za niezwykle profesjonalnie, z ogromnym poświęceniem i zaangażowaniem, wykonywane czynności, należą Wam się najwyższy szacunek i uznanie.

Pojawiające się w przestrzeni publicznej bezpodstawne i motywowane politycznie oskarżenia pod Waszym adresem są próbą naruszenia dobrego imienia Policji i podważenia do niej społecznego zaufania. Nie godzę się z takimi praktykami i będę im stanowczo przeciwdziałał. Zawsze broniłem i będę bronił godności i dobrego imienia Policji oraz jej funkcjonariuszy. Możecie być pewni, że będę dążył do tego aby osoby, które kierują pod Waszym adresem groźby lub dopuszczają się bezpośrednich ataków, poniosły prawem przewidzianą odpowiedzialność. W chwili obecnej trwają prace rządu zwiększające ochronę prawną policjantów, podniesienie kar za czynną napaść, naruszenie nietykalności oraz znieważanie funkcjonariusza na służbie.

Policjantki i Policjanci!

Jako Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji uważam, że działania porządkowe podjęte przez Was podczas ubiegłego weekendu w Warszawie, były niezbędne i adekwatne do zaistniałej sytuacji. Raz jeszcze chcę wyraźnie podkreślić mój wielki szacunek i uznanie dla Waszej ciężkiej służby. Dziękuję Wam w imieniu własnym i wszystkich obywateli.

Mariusz Kamiński
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button
Close