Przegrany pierwszy mecz o awans na MŚ 2025. Polacy będą odrabiać straty

Szczypiorniak

Reprezentacja Polski mężczyzn przegrała ze Słowacją (28:29) w gdańskiej Arenie w ramach pierwszego spotkania kwalifikacyjnego dwumeczu do Mistrzostw Świata 2025.

Rewanż odbędzie się w niedzielę o godz. 17.30 w słowackich Topolczanach.

Polska – Słowacja 28:29 (15:16)

Polska: Skrzyniarz, Witkowski – Przytuła 1, Bis, Paterek 1, Pietrasik 2, Powarzyński, Adamski, Syprzak 11, Moryto 3, Gębala, Pilitowski, Szyszko 5, Sroczyk, Dudkowski, Papina

Słowacja: Zernovic, Chupryna – Hlinka 1, Briatka 11, Kucsera, Machac 5, Fenar 1, Kravcak, Prokop 1, Duris 4, Toth, Mital, Moravcik, Smetanka 1, Urban 3, Misovych 2

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej (fot. Paweł Bejnarowicz/ZPRP)

Biało-czerwoni rozpoczęli w czwartek walkę o udział w kolejnej imprezie rangi mistrzowskiej. W styczniu podopieczni Marcina Lijewskiego wzięli udział w turnieju EHF EURO 2024, ale teraz ich myśli skupiały się już wokół Mistrzostw Świata 2025.

Aby wywalczyć bilety na imprezę, która w styczniu przyszłego roku odbędzie się na terenie Chorwacji, Norwegii i Danii, Polacy muszą pokonać Słowację w dwumeczu kwalifikacyjnym. Pierwsze starcie odbyło się w czwartek w gdańskiej Arenie.

Selekcjoner Lijewski nie mógł posłać do boju optymalnego składu. Z powodu kontuzji z gry wykluczeni są m.in. Szymon Sićko, Michał Olejniczak, Arkadiusz Ossowski, Piotr Jędraszczyk, a także Michał Daszek. Biało-czerwoni zapowiadali jednak, że absencja liderów nie zmienia ich nastawienia, a ich celem już w pierwszym spotkaniu było wypracowanie przewagi przed rewanżem.

W 55. minucie dalej utrzymywał się remis (26:26). W decydującym fragmencie więcej zimnej krwi zachowali jednak goście, którzy trafili dwa razy z rzędu, dzięki czemu ostatecznie minimalnie zwyciężyli 29:28. Aż jedenaście bramek w meczu zdobyli Kamil Syprzak i Juraj Briatka, który został wyróżniony tytułem MVP spotkania.

Marcin Lijewski – trener reprezentacji Polski w piłce ręcznej (fot. Paweł Bejnarowicz/ZPRP)

Selekcjoner Marcin Lijewski:

„Przede wszystkim zawiodła nas skuteczność. Zmarnowaliśmy chyba 13 rzutów sam na sam. Jak na mecz reprezentacyjny, to bardzo zły wynik. Obrona też nie była najlepsza, straciliśmy wiele niepotrzebnych bramek, bo mieliśmy pewne założenia taktyczne, których nie zrealizowaliśmy. W ataku naszym bardzo mocnym punktem był Kamil Syprzak, człowiek o wyjątkowych warunkach fizycznych, ale mieliśmy też bardzo dużo sytuacji jeden na jeden, więc do ataku nie mam większych zastrzeżeń poza egzekucją. Maciej Papina, który zadebiutował dziś w reprezentacji, zagrał bardzo dobrze. Juraj Briatka zagrał mecz życia, szkoda, że akurat przeciwko nam. Nasi bramkarz mieli bardzo trudne zadanie, bo większość rzutów rywale oddawali z bliskiej odległości. To jednak dopiero pierwsza połowa dwumeczu. Nasz pomysł na mecz był dobry, ale trzeba trafiać wypracowane sytuacje. W rewanżu dołączy do nas Jan Czuwara, który na skrzydle pomoże Marcelowi Sroczykowi. Słowacy stoją przed wielką szansą na awans, ale stać nas na o wiele lepszą grę.”

Rewanżowe spotkanie odbędzie się w niedzielę 12 maja o godz. 17.30 w Sporthalle w Topolczanach.

Michał Jurecki (fot. Paweł Bejnarowicz/ZPRP)

Podziękowania dla Michała Jureckiego

W przerwie czwartkowego meczu Polska – Słowacja doszło do wyjątkowej ceremonii. Kibice mieli okazję podziękować za grę w biało-czerwonej koszulce legendzie naszej kadry, byłemu wybitnemu lewemu rozgrywającemu Michałowi Jureckiemu.

“Dzidziuś” w ciągu 12 lat reprezentacyjnej kariery rozegrał dla Polski równo 200 spotkań i zdobył 553 gole, trzy medale mistrzostw świata oraz tytuł najlepszego lewego rozgrywającego mistrzostw Europy 2016. Dwa razy z reprezentacją Polski wystąpił na igrzyskach olimpijskich.

Michał Jurecki po raz ostatni w barwach reprezentacji Polski wystąpił w maju 2017 roku, a 18 października 2023 roku poinformował o zakończeniu zawodniczej kariery.

W czwartek z rąk m.in. Prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce Henryka Szczepańskiego oraz Honorowego Prezesa Związku Piłki Ręcznej w Polsce Janusza Czerwińskiego “Dzidziuś” odebrał pamiątkową koszulkę oraz paterę.

“Dziękuję za tak gorące podziękowania i za wszystkie lata dopingu. Życzę sobie tylko jednego, żebyście obecną reprezentację Polski wspierali tak samo mocno, jak kiedyś nas” – powiedział podczas ceremonii Jurecki, obecnie dyrektor sportowy I. Kielce.

Exit mobile version