INNE

Pekao Szczecin Open. „Dzikie karty” rozdane

Pekao Szczecin Open 2018

26. edycja turnieju Pekao Szczecin Open (Challenger ATP z pulą nagród 127 000 euro) przed nami. Organizatorzy zdradzili sporo szczegółów, dotyczących tego, co czeka nas we wrześniu na szczecińskich kortach.

Głos zabrał Piotr Krzystek, prezydent Miasta Szczecin, czyli symboliczny gospodarz całej imprezy. – Ten wyjątkowy turniej wpisał się już nie tylko w historię Szczecina, ale i całego polskiego sportu. Ponownie mam przyjemność zaprosić wszystkich na nasze urokliwe korty, które stale się zmieniają. Już drugi rok z rzędu będziemy mogli korzystać z nowoczesnej hali, co daje turniejowi wiele dodatkowych możliwości. W dalszym ciągu trwają pracę nad kolejnymi etapami modernizacji tego obiektu i gwarantuję, że za jakiś czas będzie on jednym z najpiękniejszych nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie.

Pekao Szczecin Open to wielkie przedsięwzięcie sportowe, ale też i logistyczne.

Zawodnicy i „dzikie karty”

Jako ostatni podczas konferencji prasowej głos zabrał Krzysztof Bobala, dyrektor szczecińskiego challengera. – W zeszłym roku świętowaliśmy jubileusz naszego istnienia i byliśmy świadkami chyba najlepszej z dotychczasowych edycji Pekao Szczecin Open. W tym roku początkowo obawialiśmy się nieco o skład personalny naszego challengera, ale koniec końców zgłosili się wysoko notowani zawodnicy i wiemy już, że 26. edycja będzie stała na naprawdę fajnym poziomie sportowym. Weźmie w niej udział między innymi kilku uznanych Hiszpanów, jak chociażby Guillermo Garcia-Lopez czy Tommy Robredo, więc może któremuś z nich uda się w końcu przełamać słynną klątwę, która towarzyszy nam od początku istnienia. O sile turniejów tenisowych świadczy przede wszystkim tak zwany cut-off, czyli pozycja rankingowa ostatniego zawodnika, który dostał się na listę zgłoszeń. W tym roku mamy na niej tylko jednego gracza spoza pierwszej dwusetki, a to oznacza, że rywalizacja zapowiada się naprawdę bardzo interesująco.

Przyznano „dzikich kart” do turniejów singla i debla oraz do eliminacji. W kwalifikacjach specjalną szansę mają dostać bardzo dobrze rokujący lokalni zawodnicy Krzysztof Wetoszka, Piotr Galus oraz Patryk Kosiński. Czwarta „dzika karta” ma powędrować w ręce utalentowanego Kacpra Żuka. W deblu przepustki mają dostać Karol Drzewiecki (wraz z partnerem), Szymon Walków (wraz z partnerem) oraz Tomasz Bednarek i Aliaksandr Bury. Gdyby któraś para zakwalifikowała się do turnieju na podstawie rankingu, „dzika karta” zostanie przekazana kolejnym graczom. Jeśli chodzi o rozgrywki singlowe, to specjalne przepustki otrzymają Maciej Rajski (aktualny mistrz Polski), Karol Drzewiecki oraz Hiszpan Nicolas Almagro, który ponownie odwiedzi nasz turniej. Czwarta „dzika karta” na razie jest przeznaczona dla Dustina Browna, byłego mistrza naszej imprezy, który aktualnie znajduje się na liście rezerwowej do turnieju. Jeśli Niemcowi uda się jednak ostatecznie znaleźć w drabince głównej dzięki rankingowi, czwarta „dzika karta” trafi najprawdopodobniej w ręce któregoś z młodych zawodników z Polski.

Pekao Szczecin Open – Hiszpanie na czele listy zgłoszeń

Hiszpanie Guillermo Garcia-Lopez (69. w rankingu ATP World Tour) i Roberto Carballes-Baena (89.) otwierają listę zgłoszeń do 26. edycji challengera ATP – Pekao Szczecin Open (z pulą nagród 175 tys. dol.). Największy i najstarszy turniej turniej tenisistów w Polsce odbędzie się w dniach 10-16 września na kortach ziemnych w Szczecinie.

Warto przypomnieć, że w 25-letniej historii Pekao Szczecin Open ani razu nie zdołał na obiekcie przy Al. Wojska Polskiego 127 triumfować żaden hiszpański gracz, choć pojawiło się tam ich wielu, w tym m.in.: Juan Carlos Ferrero, David Ferrer, Nicolas Almagro, Alex Corretja, Carlos Costa, Albert Montanes, David Sanchez, Sergi Bruguera, Alex Mantilla, Pablo Carrena-Busta czy Alberto Martin.

– Wiadomo, że do rozpoczęcia tegorocznego Pekao Szczecin Open zostały trzy tygodnie, więc ostateczny skład może się jeszcze zmienić, ale trudno zapomnieć o „hiszpańskiej klątwie”. Stała się jedna z wizytówek naszej imprezy, bo nie ma chyba drugiego turnieju rozgrywanego na mączce ceglanej, którego nie wygrał żaden z Hiszpanów, bo przecież wiadomo, ze oni specjalizują się w grze na „ziemi” – powiedział dyrektor turnieju Krzysztof Bobala.

Na oficjalnej, już zamkniętej, liście zgłoszeń znaleźć można także nazwisko innego świetnego Hiszpana Tommy’ego Robredo, który po poważnych problemach zdrowotnych próbuje wrócić do czołówki rankingu ATP World Tur, w którym jest obecnie sklasyfikowany na 193. pozycji.

Tradycyjnie już mocna jest ekipa Włochów w osobach: Paolo Lorenziego (94. ATP), Lorenzo Sonego (117.), Simone Bolelliego (144.), Gianluigiego Quinziego (163.), Andrei Arnaboldiego (180.) i Matteo Donatiego (183.).

Do Szczecina zamierzają też przyjechać m.in. Estończyk Jurgen Zopp (97.), Boliwijczyk Hugo Dellien (105.), Argentyńczycy Federico Delbonis (111.) i Guido Andreozzi (118.), Brazylijczyk Thiago Monteiro (119.), Duńczyk Casper Ruud (143.) czy Niemiec Dustin Brown (223.), triumfator Pekao Szczecin Open 2014 w singlu i deblu.
(org.)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close