POLITYKAŚWIAT

Para Prezydencka w Bułgarii. Andrzej Duda: Rosja okupuje teren Ukrainy, jest agresorem

Para Prezydencka w Bułgarii

Prezydent Andrzej Duda z Małżonką złożyli oficjalną wizytę w Bułgarii.

– Konieczne jest przywrócenie ładu na Morzu Azowskim; marynarze ukraińscy, którzy zostali wzięci do niewoli przez wojska rosyjskie, muszą zostać uwolnieni, a okręty zwrócone – powiedział prezydent RP Andrzej Duda w Sofii na konferencji prasowej po rozmowach z prezydentem Bułgarii Rumenem Radewem. Przyznał, że dużą część spotkania prezydenci poświęcili sytuacji na Ukrainie.

– Oczywiście dużą część naszego spotkania poświęciliśmy sytuacji na Ukrainie – temu, co stało się na Morzu Azowskim w ostatnich dniach. Trudno nam przejść do porządku dziennego nad tym, co nastąpiło. Nie mamy żadnych wątpliwości, że konieczne jest przywrócenie ładu i deeskalacja tego konfliktu. Absolutnie apelujemy, by przestrzegać prawa międzynarodowego. Ukraińscy marynarze, którzy zostali wzięci do niewoli przez wojska rosyjskie, muszą zostać uwolnieni, podobnie jak muszą zostać zwrócone Ukrainie okręty, które Rosja zatrzymała.
To stan, którego nie sposób zaakceptować, mamy nadzieję, że w najbliższym czasie do deeskalacji dojdzie. Obydwaj z Panem Prezydentem nie mamy żadnych wątpliwości, że potrzebne są dalsze działania zmierzające do tego, by w tej części Europy – w naszym bezpośrednim sąsiedztwie – zakończył się ten konflikt zbrojny, który cały czas tam trwa od 2014 roku.
A to jest związane przede wszystkim z tym, by porozumienia mińskie były wreszcie przestrzegane i zrealizowane – i o to ze wszystkich sił apelujemy. Ja mogę tylko ze swojej strony powiedzieć, że Polska włączy się w działania międzynarodowe, które będą tutaj realizowane przez społeczność międzynarodową właśnie po to, by doprowadzić do jak najszybszego zakończenia i rozwiązania tego konfliktu.
Rosja dzisiaj okupuje teren Ukrainy – nie ma wątpliwości, że jest agresorem, że po raz kolejny doszło do złamania prawa międzynarodowego i porozumień zawartych pomiędzy Rosją a Ukrainą, choćby jeżeli chodzi o żeglugę na Morzu Azowskim. W związku z tym to jest coś, czego zaakceptować nie można, i Polska z takim działaniem absolutnie się nie godzi – powiedział też prezydent RP.

Do sytuacji na Morzu Azowskim odniósł się na wtorkowej konferencji także prezydent Bułgarii. Jak zaznaczył, podczas rozmów w Sofii, wraz z Andrzejem Dudą wyrazili zaniepokojenie z powodu eskalacji napięcia w regionie Morza Czarnego. – Dążąc do rozwiązania konfliktu, „wzywamy do rozwagi, wstrzemięźliwości i dialogu, bez użycia siły – powiedział Rumen Radew.

Andrzej Duda we wtorkowym oświadczeniu nawiązał też m.in. do obchodzonych w tym roku rocznic: stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości i 140. rocznicy wyzwolenia Bułgarii spod jarzma tureckiego, a także stulecia polsko-bułgarskich stosunków dyplomatycznych. Mówił też o znakomitych – jego zdaniem – relacjach łączących dziś oba kraje.

Prezydent Duda podkreślił, że Polska i Bułgaria są ze sobą bardzo powiązane. Wyraził wdzięczność wobec prezydenta Radewa za zaangażowanie w Inicjatywę Trójmorza.
(KP)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button