POLSKA

Ogólnopolskie badania naukowe. Uczniowie lubią polską szkołę i nauczycieli

Młodzież najbardziej krytyczna

Uczniowie lubią polską szkołę i nauczycieli, znacznie bardziej niż 20 lat temu.

Wyniki ogólnopolskiego naukowego badania jakości życia dzieci i młodzieży, zleconego przez Rzecznika Praw Dziecka, pokazują, że z wiekiem chłopcy zaczynają bardziej lubić szkołę, a dziewczynki odwrotnie. Lepsze zdanie o szkole mają uczniowie z terenów wiejskich, najgorsze z województw: lubelskiego, pomorskiego i świętokrzyskiego. Rekomendacje Rady Ekspertów przy Rzeczniku wskazują na konieczność zachowania nauczania stacjonarnego i pilny rozwój zajęć pozalekcyjnych.

– Zleciłem wykonanie największego od dwóch dekad badania naukowego – ogólnopolskiej diagnozy jakości życia dzieci i młodzieży w wielu aspektach: szkolnym, psychologicznym, rodzinnym czy wirtualnym. Wyniki te można porównywać z badaniem z 2003 roku. To kopalnia wiedzy o tym, jak ostatnie 20 lat wpłynęły na młodych ludzi – tłumaczy Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak.

Szkołę najbardziej lubią najmłodsi uczniowie

Z badania wynika, że średnio 77,9 proc. młodszych uczniów (klasy 2. szkoły podstawowej) wyraża zadowolenie ze szkoły, które obejmuje m.in. stopień ich satysfakcji, osiągnięć w nauce, postrzegania szkoły jako miejsca przyjaznego, a także relacje z nauczycielami. Podobne badanie z 2003 r. przeprowadzone przez Instytut Matki i Dziecka w Warszawie pokazały znacznie niższy wynik 70,4 proc.

Wśród młodszych dzieci to dziewczynki są bardziej zadowolone z funkcjonowania w środowisku szkolnym – średnio 81,4 proc. Wśród chłopców – 74,5 proc. Drugoklasiści wysoko oceniali relacje z nauczycielami (81%) – jedna trzecia (31%) potwierdziła, że bardzo często, a połowa (50%), że zawsze były one dobre. Nieco niżej przedstawia się kwestia umiejętności patrzenia i słuchania z uwagą. 71% potrafiło bez problemu zachować koncentrację, jeden na pięciu uczniów (21%) ocenił, że radził sobie z tym umiarkowanie często.

Nastoletnie dziewczęta tracą zaufanie

Starsi uczniowie z klas 6. szkoły podstawowej trochę mniej lubią szkołę – średnio 60,6 proc. To jednak wynik lepszy niż w 2003 r., kiedy zadowolenie wyrażało 56,8 proc. W tej grupie wiekowej dziewczynki już gorzej oceniają szkołę – zadowolonych jest tylko 59,9 proc. Chłopców – 61,3 proc.

Większość uczniów z klas 6. wskazywała, że jest zadowolona ze nauczycieli (83%). 88% uczniów dobrze oceniała relacje z nauczycielami, a dla 64% respondentów chodzenie do szkoły sprawiało przyjemność. 37% uczniów uczęszczało na zajęcia szkolne niechętnie.

Młodzież najbardziej krytyczna

Zadowolenie ze środowiska szkolnego wyraża tylko 53,3 proc. młodzieży, ale to nadal lepszy wynik niż w 2003 r., kiedy zadowolonej młodzieży było 49,2 proc. Młodzi mężczyźni lepiej oceniają szkołę – 54,8 proc. niż młode kobiety – 52,1 proc.

Najbardziej podzielone opinie starsi uczniowie mieli w kwestii zadowolenia z pobytu w szkole – jedna trzecia cieszyła się z tego i taki sam odsetek był z tego niezadowolony (33%). Ogólne zadowolenie z bycia w szkole wyraziło 64% uczniów. Mniej niż połowa uczniów dobrze oceniała to, jak układa im się w szkole (48%) i była zadowolona z nauczycieli (45%). W obu przypadkach odpowiedzi negatywnych udzieliła jedna piąta nastolatków (21%). 38% uczniów skupienie uwagi na nauce nie sprawiało trudności, jednak więcej niż jedna czwarta (26%) miała z tym problem.

Wieś bardziej ufna

Badanie pokazuje duże różnice w postrzeganiu szkoły między uczniami z terenów wiejskich i miast. Zadowolenie ze szkoły wyrażają częściej uczniowie ze wsi – wśród 2. klas szkoły podstawowej jest to 80 proc., w dużych miastach 73 proc. Podobnie starsza młodzież na terenach wiejskich lepiej postrzega szkołę – 84 proc. niż w dużych miastach – 80 proc.

W podziale na regiony kraju najgorzej oceniają szkołę uczniowie z województw: lubelskiego, pomorskiego i świętokrzyskiego. Najmniej negatywnych opinii mają uczniowie w województwach: kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim i dolnośląskim.

Największe badanie od 2003 roku

W diagnozie jakości życia dzieci i młodzieży przebadano ponad 5800 uczniów w całej Polsce, na trzech poziomach edukacyjnych – klas 2. i 6. szkół podstawowych oraz w szkołach średnich. Wykorzystano kwestionariusz KIDSCREEN, jednolite narzędzie opracowane w ramach programów badawczych Komisji Europejskiej. To pierwsze tak szerokie badanie jakości życia dzieci i młodzieży w Polsce od 2003 roku.

– W nadchodzących tygodniach będziemy publikować kolejne raporty z tego badania. Teraz publikujemy raport z badania środowiska szkolnego, które pokazuje, że nie jest tak źle, jak się powszechnie sądzi. Dzieci i młodzież lubią polską szkołę i nauczycieli, bardziej niż dwie dekady temu. Musimy wykorzystać popularność szkoły, rozwinąć relacje inne niż tylko dotyczące nauki. Rekomendacje Rady Ekspertów, którą powołałem, przekażę w formie wystąpień generalnych do ministrów. Dzięki tym badaniom i pracom Rady mamy niepowtarzalną okazję, by polską szkołę uczynić trwale przyjazną dla uczniów – przekonuje Mikołaj Pawlak.

Rekomendacje Rady Ekspertów

Na podstawie badań, a także wiedzy i doświadczenia członków Rady Ekspertów przy Rzeczniku Praw Dziecka opracowano rekomendacje dotyczące działań organów państwa w zakresie edukacji dzieci i młodzieży.

Najważniejsze jest utrzymanie nauki stacjonarnej najdłużej jak to będzie możliwe w warunkach pandemii. Rada Ekspertów uznaje ten warunek na najbardziej istotny w całym wymiarze wychowania i edukacji dzieci i młodzieży.

Rada rekomenduje również uzgodnione z rodzicami rozwijanie oferty zajęć pozalekcyjnych dla dzieci i młodzieży. Mogłyby one odbywać się w oparciu o infrastrukturę szkolną, która po zajęciach lekcyjnych często jest niewykorzystywana. Ważne jest także dostosowanie oferty zajęć do potrzeb dzieci, w tym zróżnicowania wynikającego z różnic pomiędzy dziewczętami i chłopcami.

Analiza uzyskanych wyników badania pokazuje znaczącą rolę nauczycieli, dlatego konieczne jest docenienie ich roli zarówno w procesie kształcenia, jak i wychowania. Część nauczycieli mogłaby być zaangażowana w działania szkoły po zakończeniu zajęć lekcyjnych, przy czym konieczne jest zapewnienie w takich przypadkach odpowiedniego dodatkowego wynagrodzenia.

Należy również wykorzystać pozytywne nastawienie dzieci i młodzieży do szkoły, budując relacje także w innym wymiarze niż tylko nauka. Wartym rozważenia jest powołanie w szkołach „partnera kreatywności” – osoby, grupy lub organizacji – którego zadaniem byłoby wykorzystanie potencjału lokalnych społeczności (środowiska szkolnego, samorządów, sektora prywatnego, mediów) w zwiększaniu zaangażowania młodych ludzi w działania o charakterze woluntarystycznym.
(RPD)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button