Nuclear Sharing. Andrzej Duda o rozmieszczeniu broni jądrowej w Polsce. Spotka się z Tuskiem

We are NATO

Jak zwykle prezydent Andrzej Duda najpierw powiedział zanim pomyślał.

Teraz chodzi o sprawę broni jądrowej w Polsce.

Duda powiedział, że „jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach Nuclear Sharing na naszym terytorium to jesteśmy na to gotowi”.

O takich decyzjach, na początku tajnych, nie informuje się publicznie oraz wcześniej należy o tym porozmawiać z rządem, a nie samemu bez zgody obecnej władzy i sojuszników z NATO trąbić na lewo i prawo.

Obecnie rząd nie zatwierdził takich deklaracji, tj. ani Ministerstwo Obrony Narodowej, ani Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Publiczne mówienie o tym nie służy naszemu bezpieczeństwu.


Po drugie to nie są kompetencje prezydenta RP.

Premier Donald Tusk jest zdziwiony tymi słowami.

Nuclear sharing

W ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego (NATO) Stany Zjednoczone udostępniają swoim sojusznikom bomby z głowicami jądrowymi. To USA kontroluje tę broń. Te bomby z ładunkiem jądrowym sa na terenie Niemiec, Włoch, Belgii, Holandii i Turcji.

Duda o Nuclear Sharing, reakcji Kremla i likwidacji CBA

– Premier Donald Tusk powiedział, że czeka z niecierpliwością na spotkanie z Panem w sprawie Pana słów o gotowości do przyjęcia broni nuklearnej w Polsce w ramach Nuclear Sharing. Czy spotka się Pan z Premierem po powrocie? Czy rozmawiał Pan już z innymi sojusznikami o jakichś konkretach w tej sprawie? Na ile to jest realne?

Duda: „Oczywiście, że spotkam się z Panem Premierem, bo dla mnie jasną i oczywistą sprawą jest to, że współpracujemy ze sobą w sprawach dotyczących polityki zagranicznej i w każdej innej sprawie, w której będzie potrzeba. Chcę podkreślić, że – jak do tej pory – ta współpraca układa się, jak Państwo widzieliście, dobrze i korzystnie dla Polski. Byliśmy razem w Stanach Zjednoczonych, spotykaliśmy się z Prezydentem Joe Bidenem.

Każdy z nas ma swój obszar. Pan Premier zajmuje się przede wszystkim kwestiami związanymi z Unią Europejską. Tak sobie to zresztą ustaliliśmy stosownie do pewnego obyczaju, który już jest w Polsce. Ja się zajmuję kwestiami związanymi z Organizacją Narodów Zjednoczonych. Zresztą kilka dni temu reprezentowałem Polskę podczas posiedzenia w ONZ–ecie dotyczącego zrównoważonego rozwoju i wpływu rozwoju infrastruktury na ten zrównoważony rozwój. A także w NATO – w Sojuszu Północnoatlantyckim.

Ta kwestia rzeczywiście naszego potencjalnego udziału w Nuclear Sharing dotyczy NATO. To jest zagadnienie nienowe. Od tego zacznijmy – to nie jest zagadnienie nowe. Myśmy już wielokrotnie na ten temat mówili. Wielokrotnie rozmawiałem na ten temat także i z przedstawicielami naszego największego sojusznika – krótko mówiąc: z Prezydentami Stanów Zjednoczonych.

Ten Nuclear Sharing – jako pewna idea i pewien sposób budowania sfery bezpieczeństwa – jest realizowany przede wszystkim przez Stany Zjednoczone w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. W ramach Nuclear Sharing była rozlokowywana i jest rozlokowana broń nuklearna chociażby w krajach europejskich należących do NATO – przynajmniej niektórych – na zachodzie Europy. To się działo przede wszystkim w czasach zimnej wojny, kiedy istniało wtedy realne zagrożenie imperializmem sowieckim.

Dzisiaj imperializm rosyjski wraca. Już może nie jako imperializm sowiecki, ale po prostu jako imperializm rosyjski, który znakomicie znamy z historii, który przybiera różne postacie. Wcześniej był to imperializm carski, potem był imperializm sowiecki, teraz jest po prostu imperializm rosyjski, czasem mówimy putinowski.

Trzeba na to reagować, dlatego mówimy od lat, że jesteśmy otwarci na kwestię rozmowy z naszymi sojusznikami. Gdyby sojusznicy widzieli takie uzasadnienie i potrzebę, żeby rozlokować na zasadzie właśnie Nuclear Sharing broń nuklearną także na obszarze naszego kraju, to my jesteśmy gotowi podjąć tę rozmowę, podjąć tę dyskusję. Albowiem nie mamy wątpliwości, że obecność broni nuklearnej – w sensie instalacji; jej osłona, która jest zawsze elementem absolutnie koniecznym, realizowana przez kraje natowskie – ogromnie wzmacnia bezpieczeństwo państwa, w którym te instalacje się znajdują.

W związku z powyższym mamy pełną świadomość, że w ramach bronienia nas przed jakąkolwiek agresją – ale nie bronienia w sensie dosłownym, tylko bronienia w sensie odstraszania – nasz potencjalny udział w Nuclear Sharing z całą pewnością wzmocniłby naszą pozycję i z całą pewnością wzmocniłby nasze bezpieczeństwo. Dlatego podejmujemy ten temat.

Ale chcę bardzo mocno tutaj zaakcentować, żeby nie było żadnych wątpliwości: że żadne decyzje w tej materii nie są podjęte. Są prowadzone rzeczywiście rozmowy. My wspominamy na ten temat. Czasem zdarza się, że nasi partnerzy – czy to ze Stanów Zjednoczonych, czy z zachodu Europy – też podejmują ten temat. To jest w aspekcie rozmów. Ale my jesteśmy dzisiaj częścią Sojuszu Północnoatlantyckiego od 25 lat i jesteśmy na te rozmowy otwarci.”

– Jak Pan odniesie się do zapowiedzi rzecznika Kremla, który powiedział, że w razie rozmieszczenia w Polsce broni jądrowej rosyjskie władze wojskowe podejmą niezbędne kroki, by zagwarantować bezpieczeństwo w państwie?

Duda: „Rosyjskie władze stosują wrogą, agresywną politykę, która polega od lat – od lat, proszę Państwa! – na łamaniu wszelkich porozumień międzynarodowych, militaryzowaniu okręgu królewieckiego, gdzie najprawdopodobniej znajdują się instalacje nuklearne i rosyjskie rakiety z głowicami nuklearnymi; gdzie w ostatnim czasie – mamy informacje – że rozlokowywana jest rosyjska broń nuklearna na Białorusi. Więc to Rosja tak naprawdę realizuje politykę ekspansji nuklearnej i zbliżania swojej broni nuklearnej do granic Sojuszu Północnoatlantyckiego.

I jeżeli dojdzie do Nuclear Sharingu, to tak naprawdę będzie to odpowiedź na agresywną politykę i agresywne działania Rosji. Oczywiście Rosja i rosyjscy politycy znani są z budowania dezinformacji i z polityki dezinformacji, którą stosują, oczerniania innych, udawania, że sami nie podejmują działań. Natomiast mogę wszystkich zapewnić: jeżeli ktoś prowadzi działania agresywne, to działania agresywne prowadzi Rosja. To Rosja napadła na Ukrainę, to Rosja od lat militaryzuje obszary w bezpośredniej bliskości granic państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, to Rosja przesuwa swoją broń nuklearną w kierunku granic państw Sojuszu Północnoatlantyckiego, a nie odwrotnie.”

– Rząd zapowiada likwidację CBA, zastąpienie go Centralnym Biurem Zwalczania Korupcji w strukturach policji.

Duda: „To bardzo specyficzne, bo politycy PO – o ile pamiętam – przed laty gremialnie głosowali za powołaniem Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Zdaje się, że chyba wszyscy wtedy posłowie Platformy w 2006 roku zagłosowali za powołaniem CBA. Ale widocznie CBA bardzo im się naraziło przez te lata i dzisiaj chcą zlikwidować tę służbę, chcą doprowadzić do tego, żeby walce z korupcją w Polsce został przetrącony kark poprzez likwidację CBA. Widocznie mają w tym interes.”

Exit mobile version