Reprezentacja Polski kobiet wygrała 5:2 z Walią w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Newport.
Gole dla biało-czerwonych strzeliły: Nadia Krezyman (dwa), Milena Kokosz, Paulina Tomasiak i Klaudia Jedlińska.
28 października 2025, Newport
Walia – Polska 2:5 (1:2)
Bramki: Elise Hughes 5, Carrie Jones 56 – Nadia Krezyman 22, 55, Milena Kokosz 30, Paulina Tomasiak 57, Klaudia Jedlińska 84
Walia: 1. Olivia Clark – 16. Charlotte Estcourt, 14. Hayley Ladd, 19. Mia Ross (78, 8. Angharad James-Turner) – 23. Ffion Morgan, 22. Alice Griffiths (46, 4. Sophie Ingle), 13. Anna Filbey (64, 3. Gemma Evans), 2. Teagan Scarlett (46, 7. Ceri Holland), 9. Tianna Teisar (46, 6. Scarlett Hill), 20. Carrie Jones – 15. Elise Hughes (64, 17. Mary McAteer).
Polska: 22. Kinga Seweryn – 3. Wiktoria Zieniewicz (62, 6. Aleksandra Zaremba), 13. Emilia Szymczak, 5. Oliwia Woś, 2. Martyna Wiankowska (79, 16. Klaudia Jedlińska) – 18. Nadia Krezyman (62, 10. Weronika Zawistowska), 23. Adriana Achcińska (79, 7. Oliwia Domin), 15. Milena Kokosz, 8. Ewelina Kamczyk, 19. Natalia Padilla Bidas (62, 17. Gabriela Grzybowska) – 21. Paulina Tomasiak (89, 11. Jagoda Cyraniak).
Żółte kartki: Ladd – Kamczyk.
Sędziowała: Kirsty Dowle (Anglia).
Polska – Holandia 0:0. Rekord frekwencji w Gdańsku znów pobity
Rekordowe 11 022 widzów obejrzało w Gdańsku wyrównany mecz, w którym Polki zremisowały z faworyzowaną Holandią 0:0. Widząc, że Holenderki mają przewagę, Polki zagrały bardzo ambitnie, a przede wszystkim inteligentnie, nie dając sobie strzelić gola. Niestety, potwierdziło się staropolskie porzekadło: “No Pajor, No Party”. Bez napastniczki FC Barcelony oddaliśmy pierwszy celny strzał dopiero w 60. minucie.
To była swoista kontynuacja Euro. Polki, które wcześniej grały w Gdańsku z przeciętną Rumunią czy Bośnią i Hercegowiną, tego lata na Euro w Szwajcarii awansowały do wyższej ligi, gdzie gra się w już poważną, dorosłą piłkę.
Przypomnijmy: Polska – jeszcze przed Euro – miała za sobą serię 11 meczów bez porażki – 10 zwycięstw i 1 remis. Potem dwie porażki na Euro (z Niemkami i Szwedkami) oraz pierwsze historyczne zwycięstwo nad Danią 3:2.
Tym bardziej szkoda, że nie było na boisku kontuzjowanej Ewy Pajor. W jej miejsce na środku ataku grała Paulina Tomasiak z Górnika Łęczna.
Polki zagrają ze Słowenią. Ostatni domowy mecz biało-czerwonych w 2025 roku
Reprezentacja Polski kobiet zakończy intensywny rok wyjątkowym spotkaniem przed własną publicznością. Już 28 listopada o godzinie 17:45 biało-czerwone zmierzą się na Arenie w Gdańsku ze Słowenią w meczu towarzyskim, który będzie ich ostatnim występem w kraju w tym roku.
To właśnie w Gdańsku Polki stworzyły w ostatnich miesiącach prawdziwą piłkarską historię – bijąc rekordy frekwencji i pokazując jak wielkie emocje potrafi wzbudzać kobieca piłka. Teraz wracają do swojego domu, by ponownie zagrać przed kibicami, którzy zawsze dają im niezwykłą energię i wsparcie. Przypomnijmy, że w czerwcu Polki pokonały Rumunię 3:0 w Lidze Narodów, a na trybunach zasiadło ponad 10,5 tysiąca widzów, co było nowym rekordem frekwencji. Został on pobity przed kilkoma dniami, dokładnie 24 października, gdy podopieczne selekcjonerki Niny Patalon zremisowały bezbramkowo z Holandią. Na trybunach stadionu w Gdańsku zasiadło aż 11 022 kibiców!
Świetną formę reprezentantki Polski potwierdziły we wtorkowy wieczór, gdy pokonały w Newport Walię aż 5:2. Gole dla biało-czerwonych strzeliły: Nadia Krezyman (dwa), Milena Kokosz, Paulina Tomasiak i Klaudia Jedlińska.
(PZPN, UMG)



