Naturalne i ekologiczne „kosiarki” w Katowicach. Bez hałasu!

Katowickie newsy

Ciche, skuteczne i w pełni ekologiczne.

Kilka lat temu katowicki Zakład Zieleni Miejskiej po raz pierwszy wynajął owce, które „kosiły” trawę w wybranych punktach w mieście. W tym roku owce, które w poprzednich latach zdobyły sympatię mieszkańców, ponownie pojawiły się w Katowicach, by przez kilka miesięcy realizować swoją specjalną misję – naturalne koszenie miejskich zieleńców.

Niewątpliwym atutem Katowic są liczne parki i obszary leśne, z których Katowiczanki i Katowiczanie chętnie korzystają, by odpocząć. To przestrzenie mające ogromne znaczenie także dla środowiska naturalnego naszego miasta. Cieszy mnie, że mieszkanki i mieszkańcy chcą kolejnych zielonych inwestycji, co wyraźnie pokazują poprzez swoje zaangażowanie w Zielony Budżet oraz Budżet Obywatelski. W tym roku do obu tych inicjatyw zgłoszono ponad 520 pomysłów, z czego blisko połowę stanowią projekty proekologiczne zgłoszone w ramach Zielonego Budżetu – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic. – Jednym z elementów utrzymania tych terenów zielonych jest koszenie traw. Od kilku lat, ze względów ekologicznych, realizujemy je trzy razy w roku, a owce stanowią naturalne uzupełnienie tych działań – dodaje prezydent.

Trzy przestrzenie dla ekokosiarek

Do koszenia wyznaczono owce odmiany kameruńskiej. Ich liczebność będzie dostosowywana do wielkości terenu, a po zakończeniu pracy w jednej lokalizacji stado przeniesie się do kolejnej. Zajmą się one obszarem o łącznej powierzchni ok. 20 tys. m². Przy ul. Na Obrzeżu „skoszą” teren o powierzchni około 10 tys. m2, w rejonie ul. Bojanowskiego 4 tys. m2, a przy ul. Kruczej będą musiały wykosić 6 tys. m2 traw. Operacja rozpoczęła się tuż po majówce – 4 maja przy ul. Na Obrzeżu – i potrwa do września. Owce będą pracować w trzech turach – czyli każde z miejsc odwiedzą trzy razy w różnych terminach – co oznacza, że łączna powierzchnia, którą skoszą przez cały sezon wyniesie ok. 60 tys. m2.

Ekologicznie i bez hałasu

Wypas owiec to rozwiązanie przyjazne środowisku, które uzupełnia tradycyjne metody koszenia. Mamy doświadczenia z poprzednich lat we współpracy z tą nietypową ekipą koszącą. Dużym plusem zaangażowania owiec jest to, że zwierzęta nie tylko zjadają trawę, ale również naturalnie nawożą teren, wspierając rozwój roślinności i ograniczając potrzebę stosowania sztucznych nawozów. Pomagają także w redukcji chwastów – wymienia Mieczysław Wołosz, dyrektor Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach.

Dodatkową zaletą jest brak hałasu, który towarzyszy pracy kosiarek. Obecność owiec w przestrzeni miejskiej to również ciekawostka dla mieszkańców – szczególnie dla dzieci, dla których widok stada w mieście jest niecodziennym doświadczeniem. Dodatkową atrakcją jest także sam przemarsz owiec z miejsca na miejsce, który przyciąga uwagę przechodniów i budzi duże zainteresowanie mieszkańców.

Exit mobile version