Podczas wtorkowej akcji gaśniczej w Nadleśnictwie Józefów doszło do tragicznego zdarzenia.
Samolot gaśniczy Dromader z bazy lotniczej Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie uległ wypadkowi i spadł na ziemię. Zginął pilot maszyny.
Okoliczności zdarzenia będą wyjaśniane przez Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych oraz prokuraturę.
5 maja około godz. 15 niedaleko wsi Kozaki (pow. biłgorajski) w nadleśnictwie Józefów wybuchł pożar, który objął ponad 150 ha lasu na styku powiatów biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego.
W trakcie akcji rozbił się samolot gaśniczy Dromader. Niestety zginął pilot.
Przed godz. 21:00 blisko miejscowości Osuchy doszło do tej katastrofy.
Walka z powietrza
Mimo tragicznego incydentu leśnicy oraz straż pożarna kontynuują gaszenie pożaru lasu w powiecie biłgorajskim. Zgodnie ze wstępnymi szacunkami ogień objął tam około 150 hektarów. Sytuacja jest dynamiczna ze względu na niekorzystne warunki pogodowe.
We wtorkowej akcji gaszenia pożaru brały udział samoloty i śmigłowiec z jednostek regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie, Warszawie, Łodzi oraz Radomiu. Maszyny wykonywały zrzuty wody do zapadnięcia zmroku. Wtedy zgodnie z procedurami bezpieczeństwa wsparcie lotnicze zostało zakończone.
Działania naziemne
Obecnie wysiłki koncentrują się na budowie pasów zaporowych i obronie linii komunikacyjnych.
Warunki terenowe: Działania są utrudnione przez ograniczoną sieć dróg dojazdowych w sąsiedztwie lasów prywatnych, co wymusza użycie specjalistycznego ciężkiego sprzętu.
Dynamika pożaru: Silny wiatr spowodował przeniesienie się ognia przez drogę wojewódzką na odcinku Józefów – Osuchy oraz powstawanie punktowych ognisk w odległości do 1 km od głównego frontu.
Siły i środki: Na miejscu pracuje kilkaset osób, sukcesywnie dysponowane są kolejne jednostki.
Sytuacja w lasach pozostaje bardzo trudna.
W walce z ogniem w Nadleśnictwie Józefów biorą udział 4 śmigłowce i 4 samoloty Dromader Lasów Państwowych. Ciepły, silny wiatr utrudnia akcję, jest sucho. Wilgotność ściółki w regionie spadła poniżej 10%. Dziesiątki leśników i setki strażaków walczy z ogniem w Nadleśnictwie Józefów na Lubelszczyźnie.
Wdrożono dodatkowe działania prewencyjne. Uruchomiono wzmożone patrole i większy monitoring terenu również przy użyciu dronów. Pobliski Roztoczański Park Narodowy został zamknięty.
Tylko wczoraj w Polsce było aż 136 pożarów lasów prywatnych i państwowych.
W związku z rozległym pożarem lasów i nieużytków na terenie trzech powiatów województwa lubelskiego: biłgorajskiego, zamojskiego i tomaszowskiego – do działań zadysponowany został policyjny śmigłowiec S-70i Black Hawk.
Na pokładzie maszyny oprócz policyjnych lotników znajdują się funkcjonariusze PSP, którzy z wykorzystaniem specjalistycznego zbiornika na wodę tzw. Bambi Bucket o pojemności 3000 litrów będą wspierać akcję na ziemi, szczególnie w rejonach, gdzie ograniczony dostęp do wielu miejsc sprawia, że działania gaśnicze są wyjątkowo wymagające.
To już kolejny raz, kiedy policyjni lotnicy, wykorzystując śmigłowiec Black Hawk, wspierają działania gaśnicze podczas rozległych pożarów – zarówno w kraju, jak i za granicą (m.in. Turcja, Czechy, Biebrzański Park Narodowy, Mazowsze).
Premier Donald Tusk:
„Wszyscy jesteśmy pod ogromnym wrażeniem zaangażowania w tę akcję gaśniczą, wiemy jakie ryzyka jej towarzyszą, ile poświęceń taka sytuacja wymaga od strażaków, wojskowych, policjantów, strażników leśnych, wszystkich zaangażowanych w te działania.
Łączymy się w bólu z bliskimi i rodziną pilota Dromadera, który bezpośrednio uczestniczył w akcji i zginął tragicznie. Niech to wszystkim uświadomi jak wielkie jest zagrożenie i ile cywilnej odwagi trzeba, aby uczestniczyć w tego typu akcjach.
Trzymam kciuki za wszystkich zaangażowanych bezpośrednio w akcję, uważajcie na siebie.”
Maciej Kierwiński, szef MSWiA:
„Sytuację utrudnia trudny teren, bo tereny, gdzie był łatwy dostęp, tam już ten pożar został zneutralizowany tam, gdzie są mokradła, tereny podmokłe – tam cały czas trudno jest dojechać z ciężkim sprzętem, więc wprowadzenie środków lotniczych realnie pomogło.
Jednocześnie prowadzone są ustalenia dotyczące przyczyn tragicznego wypadku lotniczego z udziałem pilota.
Strażacy, w tym jednostki ochotnicze, pracują w pełnej koordynacji z komendantami i władzami lokalnymi, aby skutecznie reagować na rozwój sytuacji.
Obecnie pożar jest w dużej mierze opanowany, choć pojedyncze ogniska w trudnym terenie wciąż stanowią zagrożenie. Sytuację utrudnia silny wiatr, który może powodować rozprzestrzenianie się ognia.
Na razie możemy podać jedynie szacunkowe dane – w godzinach nocnych mówiło się o 200–250 hektarach lasu objętych pożarem. Dziś znaczna część tych terenów została już ugaszona, więc pożar nie zajmuje takiej powierzchni. Dokładne liczby będą znane dopiero, gdy strażacy dotrą do wszystkich miejsc, gdzie wystąpił ogień.
Na tym etapie nie ma mowy o ewakuacji mieszkańców. Ogniska pożaru znajdują się w odległości co najmniej 4–5 km od najbliższych zabudowań, więc sytuacja jest pod kontrolą. Jednocześnie jest to żywioł, dlatego cały czas monitorujemy sytuację. ”
Alerty RCB
„Uwaga! Duże zagrożenie pożarowe lasów. Zachowaj ostrożność i nie używaj ognia w lesie i jego sąsiedztwie.
Alert RCB został wysłany do osób przebywających w części woj. lubelskiego i podkarpackiego.
Alert RCB został wysłany także do odbiorców przebywających w części województwa małopolskiego (powiaty: bocheński, brzeski, dąbrowski, tarnowski, Kraków, krakowski, chrzanowski, wielicki, wadowicki, miechowski, myślenicki, olkuski, suski, nowosądecki, proszowicki, Tarnów).”
Alert pożarowy w polskich lasach: apel o rozwagę w obliczu wysokiego zagrożenia pożarowego
Susza, niska wilgotność ściółki oraz silny wiatr sprawiły, że sytuacja pożarowa w lasach stała się krytyczna. Według stanu na 6 maja 2026 r., w większości kraju obowiązują najwyższe stopnie zagrożenia co wymaga od nas wszystkich szczególnej odpowiedzialności.
Najważniejsze informacje
- W lasach, parkach narodowych i rezerwatach przyrody oraz w odległości 100 metrów od nich obowiązuje całkowity zakaz używania otwartego ognia.
- Susza, niska wilgotność ściółki oraz silny wiatr sprawiły, że sytuacja pożarowa w lasach stała się krytyczna.
- W wielu miejscach ze względu na suszę i bezpieczeństwo pożarowe obowiązują zakazy wstępu.
- Bądź czujny: widzisz zagrożenie pożarowe – reaguj i zawiadom służby, żeby zapobiec rozprzestrzenianiu ognia.
Premier Donald Tusk, minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska i minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wzięli udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Sytuacja pozostaje bardzo trudna. Tylko wczoraj mieliśmy 136 pożarów na terenie lasów prywatnych i państwowych. Występuje bardzo wysoka temperatura i bardzo niska jak na tę porę roku wilgotność ściółki leśnej – na terenie województwa lubelskiego jest to poniżej 10%, co samo w sobie stwarza zagrożenie pożarowe. Dodatkowym zagrożeniem jest silny wiatr. To wszystko sprawia, że podjęliśmy nadzwyczajne środki prewencyjne. W wielu miejscach wprowadziliśmy zakazy wstępu do lasów czy parków narodowych. Na terenie województwa lubelskiego dotyczy to Roztoczańskiego Parku Narodowego, który znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie akcji ratowniczej gaszenia pożaru
– podkreśliła Paulina Hennig-Kloska.
Krytyczna sytuacja na Roztoczu
Najtrudniejsze warunki panują obecnie na południowym wschodzie Polski. Roztoczański Park Narodowy wydał dziś rano pilny komunikat o wprowadzeniu bezwzględnego zakazu wstępu na wszystkie obszary leśne. Decyzja ta ma związek z potężnym pożarem w sąsiedniej Puszczy Solskiej (rejon miejscowości Osuchy, Kozaki oraz Nadleśnictwo Józefów), gdzie ogień objął już ponad 300 hektarów lasu.
W walkę z żywiołem zaangażowane są ogromne siły: setki strażaków, samoloty typu Dromader, śmigłowce gaśnicze oraz żołnierze WOT. Komentując te wydarzenia, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska podkreśliła pełną mobilizację państwa.
Przedstawiciele Lasów Państwowych od początku akcji gaśniczej współpracują blisko ze sztabem prowadzonym przez MSWiA i pozostają do dyspozycji zarówno w zakresie zasobów wykorzystywanych do prowadzenia działań gaśniczych z powietrza, jak i zasobów osobowych. Obecnie w akcję zaangażowanych jest kilkudziesięciu pracowników Lasów Państwowych
– poinformowała Paulina Hennig-Kloska podczas sztabu kryzysowego.
Sytuacja w Parkach Narodowych i technologia w służbie bezpieczeństwa
Wzmożona czujność obowiązuje w całym kraju. Na 23 polskie parki narodowe, aż w 9 obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia. W Kampinoskim Parku Narodowym wprowadzono ograniczenia w rozpalaniu ognisk, a sytuacja jest monitorowana 24 godziny na dobę.
W walce z ogniem pomagają nowoczesne rozwiązania:
- Systemy AI (SmokeD): Sztuczna inteligencja automatycznie wykrywa dym i alarmuje dyspozytorów.
- Drony i patrole: Codzienne obchody straży parku są wspierane monitoringiem z powietrza.
- Całodobowe dyżury: Systemy zapewniają natychmiastową łączność ze strażą pożarną.
Lasy Państwowe: ściółka sucha jak papier
Równie poważnie sytuacja wygląda w lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe. W wielu regionach wilgotność ściółki spadła poniżej 10%, co oznacza, że las jest podatny na najmniejszą iskrę.
Na terenie kompleksów leśnych należących do Lasów Państwowych obowiązują wzmożone patrole oraz większy monitoring, również z użyciem dronów. W województwie lubelskim wprowadziliśmy bezwzględny zakaz używania otwartego ognia w lasach i ich sąsiedztwie. Bardzo apeluję o przestrzeganie go oraz wszystkich zasad wprowadzonych przez służby leśne czy pożarnicze
– powiedziała ministra klimatu i środowiska.
Pamiętaj o zasadach bezpieczeństwa
W lasach oraz w odległości 100 metrów od nich obowiązuje całkowity zakaz używania otwartego ognia.
Jeśli zauważysz dym lub ogień – niezwłocznie zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub 998. Twoja szybka reakcja ma kluczowe znaczenie.
