PIŁKA RĘCZNA

MŚ 2023 w piłce ręcznej. Pary 1/4 finału

Polska / Szwecja

W hicie drugiej fazy mistrzostw świata piłkarzy ręcznych Norwegia wygrała 28:26 z Niemcami.

Obie ekipy stworzyły w katowickim Spodku wspaniały spektakl, a o sukcesie Norwegów zadecydowały ostatnie minuty. Niemcy zagrają w ćwierćfinale przeciwko Francji, Norwegowie zmierzą się z Hiszpanami. Te wielkie emocje już w najbliższą środę w gdańskiej Arenie.

Ostatni mecz drugiej fazy grupowej, rozgrywanej w Katowicach, miał przynieść mnóstwo emocji i z pewnością nie zawiódł kibiców piłki ręcznej. Ponad cztery tysiące fanów oglądało na żywo w katowickim Spodku wspaniałe starcie Niemców z Hiszpanami. Do przerwy prowadzili ci drudzy (16:18), ale w 53. minucie to nasi zachodni sąsiedzi wyszli na prowadzenie 25:24. Niesamowicie skuteczny był Juri Knorr, udanymi interwencjami popisywał się Andreas Wolff, poza tym wydawało się, że Norwegowie zaczynają być zmęczeni. Wtedy do gry włączył się Torbjorn Bergerud, który zaczął bronić jak natchniony. Zatrzymywał akcję po akcji rywali, a jego zespół zdobywał gole. W ostatniej minucie nic nie mogło się już zmienić, a Norwegowie zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie. Mecz był wspaniałym widowiskiem, doskonałą reklamą piłki ręcznej.

Zwycięstwo Norwegów oznacza, że w ćwierćfinale (rozgrywane będą w najbliższą środę w gdańskiej Arenie) zmierzą się z Hiszpanami, z kolei Niemcy trafili na Francuzów, którzy w niedzielny wieczór w Arenie Kraków pokonali Hiszpanów. Szykują się niesamowite emocje, bo wszystkie cztery zespoły są w wysokiej formie. Poniedziałkowa bitwa w Spodku była tylko przedsmakiem tego, co czeka nas w najbliższych dniach (wielki finał mundialu już 29 stycznia, o godz. 21.30).

– Każdy zawodowy sportowiec musi być smutny po porażce i my się właśnie tak czujemy – powiedział bramkarz niemieckiej kadry Andreas Wolff. – Niesamowicie zagrał bramkarz Hiszpanii, odbił ponad połowę piłek i to przesądziło. Z Francją w ćwierćfinale będziemy musieli zagrać trochę lepiej, ale i w tym spotkaniu mieliśmy dobre momenty. Francuzi to będzie bardzo trudny rywal, ma wielu niesamowitych graczy, ale chcemy wygrać i awansować do półfinału – dodaje.

Wcześniej w poniedziałek w Spodku Katar przegrał 22:26 z Argentyną.

– Cieszymy się z wygranej, ostatnio kilka razy graliśmy z Katarem i nigdy nam te mecze nie wychodziły, zawsze przegrywaliśmy. Tym razem się udało i fajnie tak zakończyć mundial – podsumował Diego Simonet.

Z kolei Serbowie pokonali 32:30 Holandię.

– Nie było łatwo grać z Holendrami, nawet jak wiesz, że oni wszystko w ofensywie grają przez Luca Steinsa. Jestem zadowolony, bo wracamy do domów po wygranym meczu. Dla mnie osobiście to był ważny turniej, bo muszę zebrać jeszcze dużo doświadczenia – tłumaczy Stefan Dodić, uchodzący za spory talent.

Ćwierćfinały (Gdańsk i Sztokholm)

  • 25 stycznia (środa) | Francja – Niemcy (18:00, Gdańsk)
  • 25 stycznia (środa) | Szwecja – Egipt (18:00, Sztokholm)
  • 25 stycznia (środa) | Norwegia – Hiszpania (20:30, Gdańsk)
  • 25 stycznia (środa) | Dania – Węgry (20:30, Sztokholm)

Puchar Prezydenta IHF

Znamy już ostateczne pary meczów o miejsca podczas turnieju o Puchar Prezydenta IHF, który odbywa się w płockiej Arenie. Wiadomo już, że w wielkim finale zmierzą się Tunezja z Chile.

Ostateczne rozstrzygnięcia już w środę.

Puchar Prezydenta IHF (Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej) to turniej, w którym zespoły mistrzostw świata walczą o miejsca 25.-32. Drużyny zostały podzielone na dwie grupy po cztery ekipy. Ich zwycięzcy zagrają o 25. lokatę, wiceliderzy o pozycję 27., z trzecich o 29., a ostatnie o 31.

W niedzielę ekipy rozegrały mecze w grupie 1. Wygrało ją Chile, drugie miejsce zajęła Korea Południowa, trzecie Arabia Saudyjska, a ostatnia lokata przypadła Urugwajowi. W poniedziałek odbyły się dwa ostatnie spotkania, które wyłoniły przeciwników dla wspomnianych drużyn.

W pierwszym meczu Tunezja, która grała Algierią, bez względu na wynik była już pewna awansu do finału turnieju o Puchar Prezydenta IHF. I być może to wpłynęło na jej postawę na początku spotkania. Tunezja przegrywała 1:4 i jej piłka ręczna nie mogła podobać się kibicom. Ale spokojnie zaczęła odrabiać straty – w końcu była zdecydowanym faworytem w spotkaniu z Algierią. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 15:12, już dla Tunezyjczyków.

W drugiej partii spotkania ze znakomitej strony wciąż pokazywał się Asil Namli, czyli golkiper Tunezji, który wielokrotnie uchronił zespół przed stratą bramek. Faworyci meczu wreszcie złapali odpowiedni rytm i szli po zwycięstwo. Algieria robiła, co mogła, ale to było wciąż za mało na zespół Tunezji, który wygrał 30:25.

– Dla Tunezji mecze z Algierią to zawsze derby, dlatego wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. Rywale chcieli wygrać, a my mieliśmy zapewniony awans do finału turnieju o Puchar Prezydenta IHF już we wcześniej rundzie. Nie ukrywam więc, że trudno było się w pełni zmobilizować na to spotkanie. Cieszę się, że ostatecznie wygraliśmy i meldujemy się w finale z kompletem zwycięstw – ocenia Oussama Boughanmi, kapitan Tunezji.

– To był dobry mecz pomiędzy drużynami, które się dobrze znają. Obie ekipy prezentowały się dobrze, ale to Tunezja cieszyła się z końcowego zwycięstwa. Kluczowa była dyspozycja bramkarza rywali i to zaważyło na wyniku tego meczu – powiedział Abrous Rayane, zawodnik reprezentacji Algierii.

Macedonia Północna, która na mistrzostwa świata miała zupełnie inny plan, niż gra w turnieju o Puchar Prezydenta IHF… nie zagra nawet w jego finale! Zespół z Bałkanów po przegranej z Tunezją mógł zapewnić sobie jedynie walkę o 27. miejsce. Musiał jednak wygrać z Marokiem, które w Płocku już udowadniało, że jest zmobilizowane do walki. Ale w pierwszej połowie Macedończycy grali lepiej i pokazywali, że są zespołem bardziej doświadczonym. Zasłużenie wygrali tę partię 18:12.

W drugiej Macedonia tylko się rozkręcała i wręcz wyżywała się na swoim słabiej notowanym rywalu. Skuteczna obrona i jeszcze lepsze kontry powiększały przewagę, która rosła bardzo szybko. Krótko mówiąc: Macedończycy wręcz zmietli swoich rywali, a mecz wygrali 40:25 zapewniając sobie grę w meczu o trzecie miejsce turnieju o Puchar Prezydenta IHF, który będzie jednocześnie pojedynkiem o 27. lokatę w całych mistrzostwach.

Mecze o miejsca odbędą się w Arenie w środę. O godz. 13.30 Urugwaj zagra z Algierią (o 31. miejsce), o 15.30 początek spotkania Maroka z Arabią Saudyjską (stawką 29. miejsce), o 18.00 Macedonia Północna zagra z Koreą Południową (o 27. miejsce), a wielki finał pomiędzy Chile i Tunezją (w całych MŚ o 25. miejsce) o godz. 20.30.

Tunezja – Algieria 30:25 (15:12)

Tunezja: Assil Nemli, Yassine Belkaied – Ghazi Ben Ghali 2, Bilel Abdelli 1, Oussama Rmiki 2, Youssef Maaraf 5, Abdelhak Ben Salah 1, Issam Rzig 3, Hazem Bacha 3, Tarek Jallouz, Ghassen Toumi, Noureddine Maoua 3, Jihed Jaballah, Mohamed Darmoul, Mehdi Harbaoui, Anouar Ben Abdallah, Islem Jbeli 1, Oussama Boughanmi 8. Trener: Patrick Cazal.

Algieria: Yahia Zemouchi, Khalifa Ghedbane – Zoheïr Naïm 1, Noureddine Hellal 1, Bounab Hani  Abderrafik, Hichem Daoud, Wail Melazem, Benhalima Nori Selim 3, Djedid Yacine 1, Hichem Kaabeche, Sofiane Bendjilali 1 , Mokhtar Kouri 3, Abrous Rayane 2, Rahim Abdelkader 2, Réda Arib 3, Ayoub Abdi 8, Bastien Khermouche 1, Sami Douchet. Trener: Gherbi Rabah.

Macedonia Północna – Maroko 40:25 (18:12)

Macedonia Północna: Nikola Mitrevski, Martin Tomovski – Dejan Manaskov, Igor Gjorgiev 3, Filip Taleski 3, Nikola Markoski, Filip Kuzmanovski 8, Nenad Kosteski 6, Goce Georgievski, Mihajlo Mladenovikj, Tomislav Jagurinovski, Ivan Djonov 1, Marko Stojkovikj 2, Petar Atanasijevikj, Martin Serafimov 6, David Savrevski 1, Pavle Atanasijevikj 7, Kostadin Petrov 3, Žarko Peševski. Trener: Aco Jonovski.

Maroko: Alae Laaroussi, Jamal Ouaali – Reida Rezzouki 3, Mohamed Bentaleb 1, Mohamed Zaher 8, Hicham El Hakimy 1, Redouane Braout, Ryad Lakbi, Nacym Fougani, Mohammed Ezzine 2, Amine Harchaoui 1, Yassine Belhou 4, Hassan El-Kachradi 2, Mehdi Ismaïli Alaoui 1, Saïd El Makki 4, Nabil Slassi. Trener: Noureddine Bouhaddioui.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button