Międzynarodowy Dzień Pielęgniarki i Położnej. Codziennie walczą o zdrowie pacjentów

24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu

Przy łóżku chorego, na intensywnej terapii, podczas trudnych rozmów z rodzinami, w chwilach niepewności i nadziei.

Są przy pacjentach dniem i nocą. Trzymają za rękę, dodają otuchy, reagują natychmiast. Z okazji Międzynarodowego Dnia Pielęgniarki i Położnej dziękujemy wszystkim pielęgniarkom i pielęgniarzom za ich codzienną pracę, siłę i ogromne serce.

Nie zawsze jest łatwo. Są trudne dyżury, dramaty rodzin i walka o zdrowie pacjentów. Mimo to każdego dnia wracają do pracy z empatią i gotowością do pomagania innym.

24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu

To nie jest zwykła praca od godziny 8 do 16. To zawód, w którym każdego dnia spotykają się emocje, odpowiedzialność i troska o drugiego człowieka. Pielęgniarki i pielęgniarze są obok pacjentów w najtrudniejszych chwilach – kiedy pojawia się strach, ból, niepewność i walka o zdrowie.

Anna Kozioł i Krystian Bartoszczyk pracują na oddziale intensywnej terapii Szpitala Kopernika w Łodzi. Są specjalistami pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej opieki. Oboje mówią o swoim zawodzie z ogromnym spokojem i sercem. Choć przyznają, że codzienność na OIOM-ie bywa bardzo trudna, nie wyobrażają sobie innej drogi.

Krystian wspomina, że pielęgniarstwo było obecne w jego domu od zawsze. Pielęgniarką była jego babcia, a dziś w tym zawodzie pracuje także jego kuzynka. – Nie miałem pomysłu na siebie, ale gdzieś to pielęgniarstwo we mnie zostało – opowiada.

Podobną historię ma Ania. Inspiracją była mama, która wracała z pracy pełna pasji i nigdy nie narzekała na swój zawód. – Po latach okazało się, że bardzo mi się to podoba – mówi.

Pielęgniarka Anna Kozioł (fot. UMWŁ)

Wiedza i empatia

Na oddziale intensywnej terapii nie ma łatwych historii. To miejsce, gdzie trafiają pacjenci po ciężkich urazach i wypadkach. Często są to młodzi ludzie, a razem z nimi cierpią całe rodziny. – Tragedia jest niestety blisko nas każdego dnia – przyznają pielęgniarze.

Mimo to starają się dawać pacjentom i ich bliskim wsparcie, spokój i poczucie bezpieczeństwa. To właśnie dlatego ten zawód wymaga nie tylko wiedzy medycznej, ale także ogromnej odporności psychicznej i empatii.

Krystian jest także koordynatorem transplantacyjnym. To dodatkowa odpowiedzialność i ogrom emocji. Razem z zespołem zajmuje się organizacją pobrań narządów od dawców.

Jak podkreśla, to bardzo wymagająca praca, która często zaczyna się nagle, niezależnie od pory dnia czy wolnego czasu. Kiedy pojawia się potencjalny dawca, trzeba działać szybko i sprawnie. Najważniejsze jest jednak to, że dzięki jednej decyzji można uratować życie wielu osób.

Pielęgniarze podkreślają również, jak ważna jest rozmowa z rodziną o dawstwie narządów. Coraz więcej osób świadomie deklaruje chęć pomagania innym także po śmierci. Wiele rodzin, mimo ogromnego bólu, zgadza się na pobranie narządów, dając innym pacjentom szansę na dalsze życie.

W ubiegłym roku w Szpitalu Kopernika w Łodzi udało się skoordynować jedenaście rzeczywistych pobrań narządów. W tym roku są już kolejne takie przypadki, a transplantologia w Łódzkiem dynamicznie się rozwija.

– W tym roku mieliśmy już czterech dawców rzeczywistych, z czego trzech w ciągu ostatniego tygodnia. Jedno z pobrań odbyło się przy wykorzystaniu nowoczesnej metody OCS, dzięki której serce pozostawało pracujące także po pobraniu. To rozwiązanie wydłuża czas między pobraniem a przeszczepieniem narządu biorcy. Bardzo się cieszymy, że transplantologia tak dynamicznie się rozwija i mamy nadzieję, że będzie jeszcze lepiej – podkreślają Ania Kozioł i Krystian Bartoszczyk.

Pielęgniarz Krystian Bartoszczyk (fot. UMWŁ)

Zdrowie to priorytet

Szpital Kopernika w Łodzi podlega Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Łódzkiego. Zdrowie mieszkańców pozostaje jednym z najważniejszych priorytetów samorządu województwa. W 2026 roku na ochronę zdrowia przeznaczono 256 milionów złotych, z czego około 100 milionów trafi bezpośrednio do placówek medycznych podległych UMWŁ.

Samorząd województwa łódzkiego inwestuje także w profilaktykę. Na programy zdrowotne przeznaczono 5,7 miliona złotych, aby mieszkańcy regionu mogli szybciej wykrywać choroby i lepiej dbać o zdrowie.

W połowie kwietnia zainicjowany został projekt „Łódzkie dla profilaktyki”. To aż 145 działań profilaktycznych dla 300 tysięcy mieszkańców regionu – od badań i konsultacji po edukację zdrowotną.
(UMWŁ)

Exit mobile version