CIEKAWOSTKIRÓŻNOŚCI

Międzynarodowy Dzień Bobrów. Czy wiesz, że…

Bobry mówią: - Dzień bobry!

7 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Bobrów – data wybrana celowo, albowiem jest to dzień urodzin Dorothy Richards, amerykańskiej badaczki tych niesamowitych zwierząt.

Celem święta jest zwrócenie uwagi na rolę w przyrodzie i ochronę tych wielkich gryzoni, zarówno bobra europejskiego, jak i kanadyjskiego.

Bobry nie mówią: – Dzień dobry!

Bobry mówią: – Dzień bobry!

A gdy wieczorem nad wodą staną, Zamiast: – Dobranoc!

Mówią: – Bobranoc!

– Wanda Chotomska

Bóbr europejski (Castor fiber) jest największym polskim gryzoniem, o czym świadczą silnie wykształcone, stale rosnące siekacze. Potrafi ścinać nimi nawet duże drzewa. Żywi się przybrzeżnymi roślinami, korą z młodych gałązek, a zimą – łykiem drzew liściastych, zgromadzonym w lecie.

Długość ich ciał może dochodzić do 100 cm, w tym ogona to około 10–20 cm. Tylne łapy są duże (kilkanaście cm długości), palce połączone są błoną pławną, dzięki czemu bóbr jest doskonałym pływakiem. Przednie łapy są dużo drobniejsze, często pomagają sobie nimi np. przy jedzeniu. Spłaszczony, szeroki ogon jest pokryty łuskami, niekiedy bóbr ciągnie go za sobą, zostawiając charakterystyczny ślad. Ogon również jest pomocny w pływaniu, dodatkowo służy jako ster.

Ciężko spotkać te gryzonie, gdyż bóbr jest zwierzęciem skrytym, aktywnym głównie nocą, o zmierzchu i o świcie. Występuje nad wodami – rzekami, strumieniami, jeziorami, w wilgotnych lasach i zaroślach. Wejście do ich nor, ze względu na bezpieczeństwo znajduje się pod wodą, budują także kopce z gałęzi i mułu – żeremia. Żyją w rodzinach, wspólnie budują tamy.

Największa tama zbudowana przez bobry znajduje się w Kanadzie i ma długość 850 metrów!

Czy wiesz, że…

  • Futro bobrów nie przepuszcza wody (przez piżmo),
  • Kiedy nurkują pod wodą ich uszy się zatykają,
  • Bóbr potrafi wstrzymać oddech nawet na kwadrans, co czyni go wyśmienitym nurkiem,
  • Żółty lub nawet czerwonawy kolor zębów bobra świadczy o ich dobrym zdrowiu, bo wynika z dużej ilości żelaza w szkliwie,
  • Siekacze, których bóbr używa do żerowania i ścinania drzew, rosną przez całe jego życie i nie mają korzeni,
  • Bóbr jest monogamiczny i tworzy trwałe, wieloletnie związki z jednym partnerem,
  • W średniowieczu, ze względu na obecność łusek na ogonie, Kościół pozwalał na jedzenie bobrzego mięsa w dni postne, jak ryby.

Zdolności inżynieryjno-melioracyjne bobrów przypominają wiele ludzkich zawodów. Bóbr to jednocześnie drwal, inspektor, architekt, kamieniarz i hydrotechnik. Poprzez budowanie tam, żeremi i kanałów tworzy coś w rodzaju samoutrzymujących się „gospodarstw”.

Bóbr jest jednym z niewielu gatunków zwierząt, które potrafią przystosowywać środowisko do własnych potrzeb. Człowiek i bóbr mają ze sobą wiele wspólnego – żyją w rodzinach, potrafią przystosowywać się do zmiennych warunków środowiska, są indywidualistami. W warunkach postępującego przekształcania środowiska przyrodniczego często dochodzi do konfliktów na linii bóbr – człowiek. Jednak o ile działalność człowieka bardzo rzadko jest korzystna dla przyrody, o tyle działalność bobrów może przywracać właściwe stosunki wodne, utrzymywać i zwiększać różnorodność biologiczną, ograniczać erozję, zwiększać tempo samooczyszczania się wód. Miejsca zamieszkałe przez bobry są atrakcyjne dla człowieka pod względem estetycznym, rekreacyjnym i edukacyjnym.

Największa bobrowa tama ma 850 m! (fot. ZOO Wrocław)

Jak powstaje tama bobrowa?

Pierwszym etapem w półrocznym grafiku prac bobrów na płytkich wodach o niewielkim spadku terenu i mało stromych brzegach, jest budowa lub odbudowa tamy. Dzięki takim budowlom wodnym zostaje spiętrzona woda, która pozwala na ukrycie podwodnych wejść do nor lub żeremi, swobodne pływanie, magazynowanie pokarmu na zimę, a w przypadku żerowania bobrów na lądzie i pojawienia się niebezpieczeństwa skraca drogę ucieczki.

Tamy bobrowe zbudowane są z podobnych materiałów co żeremia, z lokalnie dostępnego materiału: gałęzi, mułu, darni lub w całości z kamieni. W miejscach częstego przebywania ludzi bobry wbudowują w tamy kawałki desek, złom żelazny, plastik, cegły, porcelanę (spotkano również czaszkę łosia!). Bobry budują tamy całymi rodzinami, niektóre osobniki ścinają drzewa i oddzielają gałęzie, podczas gdy w tym samym czasie inne przytwierdzają dostarczony materiał budulcowy do dna i brzegu cieku. Tamy są bardzo szczelne, wszelkie uszkodzenia są szybko i sprawnie naprawiane, co sprawia, że mogą utrzymać się w tym samym miejscu przez wiele lat. Najmniejsze tamy mogą mieć kilkanaście centymetrów wysokości i kilkadziesiąt centymetrów długości, lecz zdarzają się i takie, które osiągają wysokość kilku metrów a długość dochodzącą do kilkuset metrów.

W wyniku spiętrzenia wody przez tamę, na cieku następuje cofnięcie się wody i jej zatrzymanie. W ten sposób powstaje specyficzny zbiornik wodny określany mianem „stawu bobrowego”, który w zależności od ukształtowania terenu i wysokości skarp cieku może zajmować powierzchnię nawet kilku hektarów. Zbiorniki te mogą magazynować znaczne ilości wody, nawet do 200 tys. m3. Istotny jest również wpływ bobrów na przechwytywanie materiału niesionego przez rzeki i osadzanie go na dnie zbiorników. Oblicza się, że jedna tama może zatrzymać około 5 000 m3 takiego materiału rocznie. Magazynowanie wody, poprzez budowę tam przyczynia się do podwyższenia i stabilizacji poziomu wód gruntowych, co zwiększa powierzchnię obszarów podmokłych. Jest to niezmiernie istotne, w sytuacji ogromnego i pogłębiającego się deficytu wody, zwłaszcza w Wielkopolsce wykazującej od dziesięcioleci szybko postępujący proces stepowienia.

Jak nazywa się dom bobra i jak jest zbudowany?

Na ciekach o wysokich skarpach i zwięzłym gruncie bobry kopią w ziemi nory mieszkalne. Początkowo są to płytkie nory, zakończone niewielkimi półkami pod poziomem wody, bez otworów wentylacyjnych, służące jako schronienie awaryjne. W miarę upływu lat układ ten zostaje bardziej rozbudowany, wówczas do komory gniazdowej może prowadzić wiele skomplikowanych korytarzy z kilkoma komorami mieszkalnymi. Długość nor zwykle wynosi ok. 10 m, choć niejednokrotnie może być dłuższa. Wejście do nor, będące zarazem wyjściem, zlokalizowane jest pod wodą, natomiast na brzegu można natknąć się na ujścia otworów wentylacyjnych.

Przyglądając się pracy rodziny bobrowej i szukając śladów ich działalności należy uważać na „dziury” w ziemi, w które możemy wpaść i złamać sobie nogę. Są to właśnie otwory wentylacyjne nory bobrowej. Zasadniczy wpływ bobra na środowisko wyraża się zmianą stosunków wodnych. Bobry osiedlając się na ciekach wodnych jeszcze przed zbudowaniem jakiejkolwiek tamy zmniejszają odpływ wody w dotychczasowych ilościach przez odprowadzanie ziemi do wody z wykopanych przez siebie nor.

Co to jest żeremie?

Na terenach podmokłych, bagiennych oraz na zbiornikach i ciekach wodnych o niskich brzegach bobry budują żeremia, do których budowy gryzoń ten wykorzystuje ścięte przez siebie gałęzie, kamienie, żwir, mech, trawy oraz muł. Najczęściej położone jest ono w najbardziej niedostępnym zakątku zbiornika. Wejście do komory mieszkalnej żeremia, podobnie, jak w przypadku nor, znajduje się pod wodą. Na wykonaną komorę nakładane są gałęzie, muł i inne materiały. Żeremie składa się z korytarza, przedsionka i suchej komory mieszkalnej wyścielonej ostróżynami z drewna, kory i trawy. Wokół żeremia budowane są liczne podwodne kanały, których łączna długość w obrębie jednego stanowiska może sięgać 420 m. Żeremia są ciągle rozbudowywane przez bobry, zwłaszcza jesienią, uszczelniane są przed zimą i na wiosnę, przed narodzinami młodych. Na obszarze Polski najczęściej spotykane są żeremia osiągające wysokość od 1 m do 8 m. Opuszczone żeremie jest zapadnięte od góry i nie widać nigdzie śladów napraw.

Czy bóbr opiekuje się swoim potomstwem?

Bobry łączą się w pary na dłuższy czas. Akt płciowy ma miejsce pod wodą. Po 100 dniach rodzi się zwykle trójka młodych z szeroko otwartymi oczami. Przeważnie tylko dwa dożywają momentu wyjścia z żeremia lub nory. Przez pierwsze dwa miesiące pozostają pod opieką starszego, rocznego rodzeństwa oraz samicy, która w tym czasie mało żeruje. Pokarm roślinny zaczynają przyjmować już po 11 dniach, choć w pełni dopiero po 3 tygodniach. Przez pierwsze tygodnie młode karmione są głównie mlekiem matki. Z żeremia można w tym czasie, z odległości kilku kroków, usłyszeć piski i burknięcia bawiących się maluchów. W lipcu, gdy dopisze nam szczęście, możemy ujrzeć dorosłe z pary rodzicielskiej lub roczniaki płynące z pęczkiem pędów i nurkujące przy brzegu — przy podwodnym wejściu do nory lub żeremia. W tym czasie, aż do września można zobaczyć dorastające młode bobry, które wypływają wyłącznie w towarzystwie dorosłych lub roczniaków i żerują, korzystając z obfitości ziołorośli.
(lasy państwowe)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button