SIATKÓWKA

Liga Mistrzów: Jastrzębski Węgiel i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zwycięzcami grup! Pary ćwierćfinałowe

Pary ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów

Z mistrzem Rosji – Kuzbass Kemerowo zespół ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzy się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

– Bez wątpienia to jeden z zespołów światowego topu, przed nami ciężkie starcie – o wynikach losowania i najbliższym rywalu ZAKSY mówi trener Nikola Grbić.

Jako zwycięzca grupy E Ligi Mistrzów ZAKSA Kędzierzyn-Koźle była rozstawiona w losowaniu, ten sam przywilej miał drugi polski zespół – Jastrzębski Węgiel, obrońca trofeum – Cucine Lube Civitanova oraz Sir Sicoma Monini Perugia. Jako pierwsi ćwierćfinałowego przeciwnika poznali siatkarze wicemistrza Belgii, nasz grupowy rywal będzie próbował swoich sił w konfrontacji z mistrzem Italii. Następnie wylosowano rywala dla Trentino, gialloblu we włosko-polskim pojedynku podejmować będą Jastrzębski Węgiel. Na tym etapie losowania jasne było, że nasz zespół nie uniknie dalekich podróży do Rosji, do pary z zespołem Vitala Heynena trafił na Fakel Novy Urengoj, ZAKSĘ czeka natomiast mistrzowskie starcie.

Podopieczni Nikoli Grbicia o awans do kolejnej rundy powalczą z obecnym mistrzem Rosji. Kuzbass Kemerovo do ćwierćfinałów awansował z drugiego miejsca w grupie B, mistrz Rosji mierzył się m.in. z Fakiełem, Ach Volley Ljubljana i Berlin Recycling Volleys. Przepustkę do tej fazy Rosjanom zagwarantowały cztery zwycięstwa w fazie grupowej i 12 zgromadzonych punktów.

Pary ćwierćfinałowe:

Knack Roeselare (BEL) – Cucine Lube Civitanova (ITA)

Trentino Itas (ITA) – Jastrzębski Węgiel (POL)

Fakel Novy Urengoj (RUS) – Sir Sicoma Monini Perugia (ITA)

Kuzbass Kemerovo (RUS) – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (POL)

Zwycięzca dwumeczu pomiędzy mistrzem Polski i mistrzem Rosji w półfinale trafi na triumfatora rosyjsko-włoskiego starcia (Fakel Novy Urengoj – Sir Sicoma Monini Perugia).

Liga Mistrzów: Jastrzębski Węgiel

W meczu 5. kolejki Ligi Mistrzów Jastrzębski Węgiel pokonał sześciokrotnego triumfatora Ligi Mistrzów Zenit Kazań 3:1 i zapewnił sobie awans do najlepszej ósemki rozgrywek z pierwszego miejsca w grupie.

W ostatnim meczu grupy C Ligi Mistrzów VC Greenyard Maaseik pokonało Jastrzębski Węgiel 3:2 (25:23, 20:25, 19:25, 25:22, 15:8). Jastrzębianie mimo pierwszej porażki pozostali liderem grupy i awansowali do fazy ćwierćfinałowej.

Seria utrzymana, ZAKSA z kompletem zwycięstw

Podopieczni Nikoli Grbicia nie dali szans rywalem z Niemiec. W meczu kończącym fazę grupową siatkarskiej Ligi Mistrzów ZAKSA bez straty seta pokonała VfB Friedrichshafen. MVP meczu wybrany został Przemysław Stępień.

W meczu z wicemistrzem Niemiec Nikola Grbić desygnował do gry duet przyjmujących Łukasik/ Parodi, na środku siatki zobaczyliśmy Davida Smitha i Krzysztofa Rejno, w roli reżysera gry wystąpił Przemysław Stępień, w ataku Arpad Baroti, a na libero Paweł Zatorski. Spotkanie rozpoczęło się po myśli niego zespołu, w ataku szans nie marnowali Smith z Barotim, naszym zawodnikom odpowiadał Gjorgiev. Po etapie wymiany ciosów w ataku nieco wyższe prowadzenie odnotowaliśmy przy zagrywkach Simone Parodiego, kędzierzynianie wykorzystywali szanse w kontrach, rywale nie ustrzegli się błędów i przy stanie 9:5 trener Warm musiał reagować. Na lewym skrzydle regularnie punktował, Piotr Łukasik i siatkarze mistrza Polski nie pozwolili zbliżyć się rywalom (12:9). Nieco trudności sprawił nam co prawda serwis Tomasa Krisko, nasz zespół szybko wyszedł z niewygodnego ustawienia. W końcówce partii, po punktowym bloku gości, gra się nieco wyrównała (16:16). Cierpliwa gra ZAKSY i potknięcia przyjezdnych pozwoliły naszej drużynie odzyskać trzy oczka zaliczki (22:19). Kolejne ataki Davida Smitha i Simone Parodiego przybliżały nas do celu 24:21. Seta zakończył Arpad Baroti (25:21).

Odsłona kolejna była nieco bardziej wyrównana (9:9). Kędzierzynianie kilkukrotnie zdołali odskoczyli rywalom, skuteczność na siatce Gjorgieva pozwoliła wicemistrzem Niemiec wrócić do gry. ZAKSA niezmiennie mogła liczyć na Piotra Łukasika, dobrze do gry wprowadził się Kamil Semeniuk, który w tej części spotkania zastąpił Simone Parodiego. Podopieczni Nikoli Grbicia odzyskali dwa oczka zaliczki (16:14). Gospodarze kontrolowali przebieg rywalizacji, nawet jeśli przewaga naszego zespołu nie była tak zdecydowana, jak miało to miejsce w odsłonie premierowej. Nieco więcej szans gry tej części meczu otrzymał Łukasz Kaczmarek, nasz atakujący popisał się sprytem, kiwką omijając blok przyjezdnych. Czujność Nikoli Grbicia przy wykorzystywaniu wideoweryfikacji oraz błędy własne siatkarzy z Friedrichshafen dały nam serię punktową w końcówce i prowadzenie 19:15. Do skutecznych ataków ze skrzydeł Kamil Semeniuk dodał efektowny atak z drugiej linii, swoje noty poprawił jeszcze Piotr Łukasik. Również tym razem końcówka seta należała do naszego zespołu (25:21).

W trzecim secie goście z Niemiec mieli swoje szanse, prowadząc nawet na początku partii. Ataki Łukasika i Semeniuka odwróciły sytuację. Nie bez znaczenia była czujna gra Krzysztofa Rejno i Przemysława Stępnia w bloku i nasz zespół prowadził 8:6. W ataku nie mylił się również Piotr Łukasik, wspierany przez Kamila Semeniuka i kędzierzynianie kontrolowali przebieg rywalizacji, po ataku Krzysztofa Rejno z kontry dystans wzrósł do trzech oczek (14:11). Dobre noty zbierał również Filip Grygiel, który włączył się do gry w tej części spotkania. W końcówce partii również nasz zespół nie ustrzegł się błędów, potknięcia ZAKSA nadrabiała skutecznymi atakami Łukasika i Wardy (21:19). Pojedyncze punktowe zagrania gości nie mogły już odwrócić losów rywalizacji, autowy serwis Niemców dał nam pierwszą piłkę meczową (24:21), mecz zakończył blok Przemka Stępnia (25:22).

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – VfB Friedrichshafen 3:0 (25;21, 25:21, 25:22)

Liga Mistrzów: Verva Warszawa Orlen Paliwa

Sir Sicoma Monini Perugia – Verva Warszawa Orlen Paliwa 3:1

W ostatnim meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Sicoma Monini Perugia pokonała Vervę Warszawa Orlen Paliwa 3:1.

Potyczka faktycznie miała charakter towarzyski. Już przed meczem ekipa gospodarza miała pewny awans z pozycji lidera, a dla stołecznej drużyny wyprawa do Perugii była pożegnaniem z Ligą Mistrzów.
(własne, zaksa.pl/ZAKSATV)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button