Lech Poznań wygrał 2:1 z Sigmą Ołomuniec w meczu 6. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji i awansował do kolejnej fazy rozgrywek.
Kolejarz ostatecznie zajmuje 11. miejsce w tabeli.
Już 16 stycznia pozna pierwszego wiosennego rywala w Europie – Kuopion Palloseura (Finlandia) lub FK Škendija 79 (Macedonia Północna).
Napastnik Lecha Poznań, Mikael Ishak w meczu z Sigmą Ołomuniec dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, czym zapewnił Kolejorzowi ważne zwycięstwo i awans do wiosennej części europejskich rozgrywek (2:1). Dla kapitana mistrzów Polski były to kolejno 22 i 23 trafienie w tym sezonie co sprawia, że to najlepsza kampania Szweda w dotychczasowej karierze piłkarskiej.
NIELS FREDERIKSEN (TRENER LECHA POZNAŃ):
– W wielu aspektach kontrolowaliśmy ten mecz całkiem dobrze. Ostatnie 15 minut było dla nas straszne i mogło się skończyć nawet 2:2. Uważam jednak, że wiele aspektów wychodziło nam dobrze w trakcie spotkania i to pozwoliło nam sięgnąć po ważne zwycięstwo, z którego niezwykle się cieszymy. Te 10 punktów to całkiem niezły wynik. Mieliśmy apetyty na TOP8, ale celem pozostawał awans przynajmniej do fazy play-off. Finalnie cel zrealizowaliśmy, gramy wiosną w pucharach, to niezły wynik. Najgorszy dla nas był mecz na Gibraltarze, potem w Hiszpanii zagraliśmy nieźle, podobnie z Mainz. Dodatkowo pokonaliśmy u siebie Rapid i Lozannę. Chciałoby się więcej, ale cel zrealizowaliśmy.
MATEUSZ SKRZYPCZAK (OBROŃCA LECHA POZNAŃ):
– Fajnie pocieszyć się trochę z tego awansu. To było trudne zwycięstwo, trochę na własne życzenie, szczególnie w końcówce tego meczu. Do Ołomuńca przyjechaliśmy po zwycięstwo i to się nam udało. Cieszymy się z awansu, bo jesteśmy tam, gdzie chcieliśmy być, jesteśmy cały czas w grze na trzech frontach, więc cele na rundę jesienną zostały spełnione. Teraz możemy odpocząć, spotkać się z rodzinami i przyjaciółmi, a za dwa tygodnie wracamy pracować i walczyć dalej.



