Lech Poznań odpadł w fazie ligowej Ligi Mistrzów, a potem w Lidze Europy.
Kolejorz w Lidze Konferencji w pierwszym spotkaniu fazy ligowej Ligi Konferencji Europy wygrał 4:1 z Rapid Wiedeń.
ALEX DOUGLAS (OBROŃCA LECHA POZNAŃ):
– W pierwszej połowie zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Po zmianie stron nasza postawa nie była aż tak dobra, ale całościowo patrząc odnieśliśmy fajne zwycięstwo. Rapid był dobry, ale dzisiaj byliśmy w stanie odpowiednio zarządzić tym spotkaniem. Pierwsza połowa w zasadzie przesądziła o wszystkim, strzeliliśmy trzy gole, wywalczyliśmy też rzut karny. To dodało nam sporo pewności siebie, czuliśmy się bardzo fajnie na boisku i teraz chcemy to utrzymać w kolejnych rywalizacjach.
MICHAŁ GURGUL (OBROŃCA LECHA POZNAŃ):
– Moje wrażenia po meczu są na pewno pozytywne. W fantastyczny sposób zaczęliśmy naszą przygodę w fazie grupowej Ligi Konferencji. Bardzo cieszy nas ilość strzelonych bramek i trzy punkty. Liczymy, że w kolejnych etapach będzie równie dobrze.
Pierwsza połowa z naszej strony była bardzo dobra, stąd nasza dominacja. Nie sądzę, że wynikało to z gry Austriaków tylko naszej skuteczności. Realizowaliśmy założenia zwłaszcza w pierwszej części spotkania. W drugiej nie wyglądało to tak efektywnie, ale najważniejsze, że udało nam się obronić wynik.
W kolejnej rundzie zmierzą się na wyjeździe z zespołem z Gibraltaru – Lincoln Red Imps już 23 października.
Lech Poznań – Rapid Wiedeń 4:1 (3:0)
Bramki: 1:0 Luis Palma (13), 2:0 Mikael Ishak (20), 3:0 Taofeek Ismaheel (45+2), 3:1 Andrija Radulovic (64), 4:1 Leo Bengtsson (77).
Żółte kartki – Lech Poznań: Joel Pereira, Timothy Ouma, Bryan Fiabema. Rapid Wiedeń: Martin Ndzie.
Sędziował: Rob Hennessy (Irlandia). Widzów: 24 779.
