Jagiellonia Białystok poniosła pierwszą porażkę w tegorocznej edycji Ligi Konferencji Europy UEFA.
Podopieczni Adriana Siemieńca przegrali z hiszpańskim Rayo Vallecano 1:2. Była to 5. kolejka tej fazy ligowej.
Duma Podlasia jest na 14. pozycji w tabeli. 18 grudnia w ostatnim meczu powalczy z AZ Alkmaar. Prawdopodobnie wtedy już zapewni sobie bezpośredni awans do 1/8 finału, gdyby wygrała z holenderskim klubem.
– Myślę przede wszystkim, że bardzo dobre spotkanie za nami. Oczywiście w sporcie najważniejsze jest wygrywanie, nie uciekniemy od tego, że mecz przegraliśmy. Aczkolwiek z tego, jak ten mecz wyglądał, kompletnie na to nie zasłużyliśmy. Myślę, że rozczarowanie byłoby, gdybyśmy ten mecz zremisowali, a porażka to wiadomo, że rozgoryczenie jest spore, ale takie wymieszane z poczuciem postępu mimo wszystko względem ostatnich spotkań. To jest dla mnie bardzo ważne, że ta tendencja jest zwyżkowa. Musimy ciężko pracować dalej w tym kierunku, żeby wrócić do wygrywania – mówił po meczu z Rayo Vallecano trener Adrian Siemieniec.
– Indywidualnie to dla mnie świetny moment,bo po dłuższym czasie znowu strzeliłem gola.Byłem bardzo szczęśliwy, ale wolę strzelać, kiedy wygrywamy.Jestem rozczarowany,bo znowu straciliśmy łatwego gola i zapłaciliśmy za to – mówił po meczu z Rayo Vallecano Jesus Imaz.
– Myślę, że w pewnych momentach byliśmy lepsi od Rayo. Kontrolowaliśmy mecz, zmusiliśmy ich do obrony bez piłki, czego nie lubią. Ale niestety nie mamy dziś żadnego punktu i nie jesteśmy szczęśliwi – dodał po chwili.
– Myślę, że z przebiegu spotkania mogliśmy wyciągnąć remis.Mieliśmy swoje sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Przeciwstawiliśmy się Rayo i ten mecz mógł potoczyć się w dwie strony. Szkoda tej drugiej bramki, trochę przypadkiem ją straciliśmy i potem ciężko było odrobić wynik – powiedział po meczu z Rayo Vallecano Norbert Wojtuszek.
Skład Jagiellonii: 50. Sławomir Abramowicz – 15. Norbert Wojtuszek (89, 9. Dimítris Rállis), 13. Bernardo Vital, 3. Dušan Stojinović, 27. Bartłomiej Wdowik – 7. Alejandro Pozo (68, 21. Sergio Lozano), 31. Leon Flach (68, 6. Taras Romanczuk), 8. Dawid Drachal (46, 86. Bartosz Mazurek), 11. Jesús Imaz, 80. Oskar Pietuszewski – 10. Afimico Pululu



