POLSKA

Lex Czarnek. Kurator czy inkwizytor – czarny dzień dla polskiej edukacji

Sejm RP przyjął ustawę tzw. Lex Czarnek

Mimo głośnego sprzeciwu senatorów oraz środowisk samorządowego i społecznego, na środowym posiedzeniu Sejm RP przyjął ustawę tzw. Lex Czarnek.

Teraz decydujący głos leży po stronie prezydenta RP. Samorządowcy piszą do Andrzeja Dudy i proponują spotkanie oraz merytoryczną rozmowę o przyszłości polskiej szkoły.

„Zwracam się do Pana Prezydenta, wzmacniając głosy innych przedstawicieli organizacji samorządowych i samorządowców, o rozważenie możliwości spotkania i merytoryczną rozmowę, przed podjęciem przez Pana Prezydenta decyzji o tej ustawie. Jako samorządowcy chcemy się spotkać i porozmawiać na temat proponowanych zmian przepisów, które będą miały bezpośredni wpływ na funkcjonowanie jednostek samorządu terytorialnego” – pisze Tadeusz Truskolaski, prezes Unii Metropolii Polskich i prezydent Białegostoku w liście do Andrzeja Dudy, prezydenta RP.

Przypomnijmy, ustawa o zmianie ustawy – Prawo oświatowe oraz niektórych innych ustaw przewiduje szereg negatywnych zmian w polskiej szkole. Istotnie zmniejsza wpływ wspólnot samorządowych – zarówno władz lokalnych, jak i rodziców – na pracę szkoły. Jest niezgodna z zasadą pomocniczości i samorządności, które są fundamentem demokratycznych przemian 1989 roku. Narusza przyjętą po upadku komunizmu zasadę współdziałania władz centralnych i lokalnych, przy zachowaniu autonomii szkoły, dyrektorów i nauczycieli oraz respektowania głosu rodziców i wspólnot lokalnych. To gwarancja dialogu społecznego, ale także wolności i pluralizmu polskiej edukacji. Szkoła podporządkowana centralnej władzy i realizująca jej ideologiczną wizję, to zaprzeczenie nowoczesnej edukacji w demokratycznym państwie. Proponowana przez Ministra Edukacji i Nauki szkoła to złe miejsce dla dzieci, rodziców, nauczycielek i nauczycieli. Polska szkoła szczególnie teraz potrzebuje spokoju, a uczniowie i uczennice – wsparcia. Wszyscy potrzebujemy systemu edukacji, który stwarza równe szanse.

Lex Czarnek narusza Konstytucję

Szereg postanowień ustawy zmieniającej Prawo oświatowe jest także niezgodnych z Konstytucją. Zgodnie z opinią konstytucjonalisty i profesora UW Ryszarda Piotrowskiego, lista zarzutów jest długa. Przepisy Lex Czarnek naruszają samodzielność samorządu terytorialnego, a tym samym zasadę pomocniczości; zasadę państwa prawa; zasadę decentralizacji władzy publicznej; zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa. Przepisy nowelizacji pozbawiają też rodziców prawa do wychowania dzieci zgodne z własnymi przekonaniami. Ustawa centralizując funkcjonowanie oświaty, uniemożliwia wykonywanie przez samorząd terytorialny, przysługującej mu części zadań publicznych we własnym imieniu i na własną odpowiedzialność.

Lex Czarnek (fot. pras.)

„Apelujemy do prezydenta Andrzeja Dudy o zawetowanie Lex Czarnek”

„To dzień hańby dla tych posłanek i posłów Zjednoczonej Prawicy, którzy wywodzą się ze środowisk nauczycielskich. Poparcie ustawy, która betonuje polską szkołę, a w gabinecie dyrektora ma posadzić usłużnego względem ministra i kuratora człowieka, zamiast dyrektora z prawdziwego zdarzenia, to wstyd i hańba dla każdego kto podniósł za nią rękę.

Co gorsza jest to ustawa, która daje bezprecedensowe kompetencje kuratorom oświaty. Tego samego dnia, kiedy jest ona uchwalana, minister Czarnek z zachwytem wypowiada się na temat działań małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, która kwestionuje szczepienia i to, że walka o zdrowie oraz życie Polek i Polaków jest najważniejsza; która nie zauważa, że szkoły mogą być miejscem zakażenia koronawirusem. Z takimi kuratorami minister Czarnek chce iść po polską szkołę.

Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta i z tego miejsca apelujemy do niego w imieniu posłów i posłanek Lewicy, ale przede wszystkim uczniów, nauczycieli i przede wszystkim rodziców o prezydenckie weto. Jest jeszcze szansa, aby ten projekt zatrzymać i ta szansa należy do prezydenta Andrzeja Dudy” – Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, posłanka Lewicy.

Akcja przeciwko „Lex Czarnek”

Unia Metropolii Polskich wspólnie ze Związkiem Miast Polskich walczą od wielu miesięcy o to, aby tzw. Lex Czarnek nie wszedł w życie, podejmując różne własne działania i aktywności.

Projekt nowelizacji Prawa oświatowego zmniejsza wpływ wspólnot samorządowych – zarówno władz lokalnych, jak i rodziców – na pracę szkoły. Zachęcali Państwa już do podpisywania petycji – Zamach na polską szkołę!

„Mobilizacja naszego środowiska jest ważna, ponieważ PiS chce po raz kolejny pogrążyć oświatę samorządową. Najpierw była to likwidacja gimnazjów i znaczne utrudnienia w organizacji sieci szkół, potem zmniejszający się poziom części oświatowej subwencji ogólnej w relacji do wydatków bieżących, w tym wydatków placowych, a teraz „Lex Czarnek”, który obok zastraszania i odbierania rodzicom praw do wychowywania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz dezorganizacji pracy szkół, wprowadza ręczne sterowanie zmianami w sieci szkół (decyzje podejmuje kurator, a płaci społeczność lokalna).

„Lex Czarnek” w ocenie UMP i ZMP czyni bezprawnie – niezgodnie nie tylko z Konstytucją, ale też z Europejską Kartą Samorządu Lokalnego – z kuratora oświaty organ nadzoru nad samorządem terytorialnym. Przyznawane mu kompetencje nadzorcze obejmują powierzenie i wygaszanie stanowisk dyrektorom placówek oświatowych oraz decydowanie o liczbie szkół, które dana JST ma prowadzić. Kurator nie ponosi przy tym żadnej odpowiedzialności za te decyzje, zmuszając społeczności lokalne do nieracjonalnej gospodarki finansami publicznymi. „Lex Czarnek” zapewnia wszechwładzę kuratorowi w blokowaniu racjonalnych zmian w sieci szkół, co znacząco wpłynie na i tak wysoki wzrost wydatków bieżących JST.”

Czarny dzień dla polskiej edukacji

9 lutego Sejm odrzucił w środę uchwałę Senatu o odrzuceniu nowelizacji ustawy prawo oświatowe – tzw. Lex Czarnek – projektu zwiększającego władzę kuratorów. To oznacza, że trafi ona teraz do Prezydenta.

W ubiegłym tygodniu Senat odrzucił w całości nowelizację ustawy Prawo oświatowe, tzw. lex Czarnek. Przestrzegają przed nią organizacje samorządowe, nauczyciele i dyrektorzy, organizacje zrzeszające rodziców i wreszcie środowisko naukowe.

Głosowanie w tej sprawie niespodziewanie trafiło na środowe obrady Sejmu.

Za odrzuceniem uchwały Senatu głosowało 233 posłów, 220 było przeciw, a dwóch posłów wstrzymało się od głosu. Wspólnie z PiS głosowało trzech posłów Pawła Kukiza, Andrzej Sośnierz z koła Polskie Sprawy oraz posłowie niezrzeszeni: Zbigniew Ajchler i Łukasz Mejza. Przeciw głosowali posłowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, Koalicji Polskiej – PSL, Konfederacji, Polski 2050, Porozumienia i PPS.

Lex Czarnek (fot. pras.)

Senacka Komisja przegłosowała wniosek o odrzucenie ustawy Lex Czarnek

4 lutego Senacka Komisja Samorządu Terytorialnego i Administracji Państwowej przegłosowała wniosek o odrzucenie ustawy Lex Czarnek głosami 6:2. Konstytucjonaliści i eksperci zaproszeni na obrady mówili właściwie jednym głosem: propozycje zmian w oświacie są sprzeczne z Konstytucją RP i wieloma innymi regulacjami prawnymi.

Podczas posiedzenia o odrzucenie ustawy apelowali przedstawiciele samorządu terytorialnego, środowisk oświatowych, rodziców, organizacji społecznych i samorządowych. Senatorowie zapoznali się też z krytycznymi opiniami przedstawionymi m.in. przez senackie Biuro Legislacyjne, prof. Ryszarda Piotrowskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Krystiana Ziemskiego z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu czy reprezentanta rzecznika praw obywatelskich. Eksperci wskazywali, że nowelizacja zawiera szereg uchybień prawnych, a większość jej rozwiązań jest niezgodna z konstytucją. Uwagi dotyczyły m.in. regulacji wzmacniających rolę kuratora oświaty jako organu administracji rządowej kosztem ograniczenia samorządności gmin. Podkreślano, że ograniczanie samorządności jednostek samorządu terytorialnego narusza zasadę decentralizacji władzy publicznej wynikając m.in. z art. 15 i 166 konstytucji, a także zasadę pomocniczości określoną w preambule konstytucji.

Zdaniem ekspertów zwiększanie uprawnień kuratora oświaty może spowodować, że stanie się on organem nadzoru nad samorządem terytorialnym, podczas gdy konstytucja jasno określa, że nadzór nad jednostkami samorządu terytorialnego sprawuje Prezes Rady Ministrów i wojewodowie. W opinii prawników i konstytucjonalistów nowelizacja narusza też prawo do nauki i prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Jak przekonywał prof. Ryszard Piotrowski, oświata publiczna nie oznacza oświaty rządowej.

W ocenie wiceprezydentek Bydgoszczy, Warszawy , Sopotu i Wałbrzycha lex Czarnek prowadzi do destrukcji polskiej oświaty, a przyświeca mu polityczne podporządkowanie oświaty obecnej władzy. Zdaniem wiceprezydentki Warszawy Renaty Kaznowskiej uprawnienia nadzorcze nadaje się politycznym kuratorom, którzy będę mogli podejmować decyzje mogące mieć wpływ na finanse samorządów terytorialnych. „Jeśli ostro nie sprzeciwy się tym rozwiązaniom, to za jakiś czas obudzimy się w szkole ministra Czarnka” – mówiła. Zwróciła też uwagę, że kuratorzy nie będą ponosić odpowiedzialności za podejmowane decyzje, a zapisy ustawy umożliwi± im subiektywizm w ich podejmowaniu. Wiceprezydentka Bydgoszczy i przewodnicząca Komisji Edukacji Unii Metropolii Polskich Iwona Waszkiewicz zwróciła uwagę, że „w ciągu 5 lat na kilkanaście tysięcy placówek oświatowych w Polsce były tylko 4 przypadki niezrealizowania przez dyrektora szkoły zaleceń kuratora”. W jej ocenie wzmocnienie pozycji kuratora nie jest rozwiązaniem problemu, ale próbą zastraszenia dyrektorów szkół i stworzenia szybkiej ścieżki usuwania ze stanowisk tych niewygodnych. „Wszystko to prowadzi do upolitycznienia szkoły, upartyjnienia i podporządkowania szkoły samorządowej rządowi” – oceniła.

Przedstawiciele rodziców i środowisk oświatowych przypominali, że szkoła to przede wszystkim prawa dzieci i młodzieży do uczenia się, rozwoju intelektualnego i emocjonalnego zgodnie z ich wiekiem i potrzebami. W ich ocenie lex Czarnek doprowadzi do upadku polskiej szkoły, a nasze społeczeństwo pozbawi młodych ludzi ciekawych i otwartych na świat. Jak przekonywała przedstawicielka rodziców Daria Bielenin-Pałęcka, nowelizacja prawa oświatowego odbiera rodzicom prawo do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi poglądami. „Tracimy decyzyjność w sprawie tego, jak organizacje społeczne będą funkcjonowały na terenie szkoły, w jakich zajęciach nasze dzieci będą brały udział. Rodzice w radach rodziców tracą swoją samorządność” – przekonywała.

Nowelizacja, której projekt przygotowało Ministerstwo Edukacji i Nauki, wzmacnia rolę kuratorów oświaty, zmienia zasady funkcjonowania organizacji pozarządowych w szkołach i placówkach oświatowych. Zgodnie z ustawą dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – nie później niż na 2 miesiące przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje – uzyskać szczegółową informację o ich planie działania na terenie szkoły, konspekt zajęć i materiały wykorzystywane na oferowanych zajęciach, a także uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty dla działań takiej organizacji w szkole lub w placówce. Na wydanie opinii w tej sprawie kurator ma 30 dni. Nowela przewiduje, że udział ucznia w zajęciach prowadzonych przez stowarzyszenia lub organizacje będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia. Z procedury tej wyłączono organizacje harcerskie. Nowela przewiduje też, że jeśli dyrektor szkoły lub placówki oświatowej nie zrealizuje zaleceń wydanych przez kuratora oświaty, kurator będzie mógł wystąpić do organu prowadzącego szkołę lub placówkę z wnioskiem o odwołanie dyrektora w czasie roku szkolnego, bez wypowiedzenia. Organ prowadzący będzie miał 14 dni na odwołanie dyrektora, jeżeli tego nie zrobi, to wygaśnie. W nowelizacji nie przewidziano drogi odwołania się.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button