Reprezentanci Polski – Jakub Matulka i Damian Syty – nie ukończyli drugiej rundy Rajdowych Mistrzostw Europy.
Załoga O. Rally Team od samego początku Królewskiego Rajdu Skandynawii starała się sprostać trudom jakie postawiły przed nią szwedzkie zawody, utrzymując pozycję dającą punkty do klasyfikacji sezonowej. Niestety na czternastym odcinku specjalnym Polacy dachowali i odpadli z rywalizacji.
Królewski Rajd Skandynawii od samego początku stawiał wysokie wymagania przed załogą O. Rally Team w składzie Jakub Matulka/Damian Syty. Polacy w mocnej stawce kierowców oraz na trudnych technicznie i bardzo śliskich odcinkach specjalnych spisywali się naprawdę solidnie. Kuba i Damian na każdej próbie szukali pewności siebie i właściwego tempa, jadąc na pozycji dającej im punkty do klasyfikacji sezonowej. Niestety na OS14 Ölme 1 (7,91 km) wypadli z trasy i dachowali, odpadając z dalszej rywalizacji.
– Nie tak wyobrażaliśmy sobie zakończenie rywalizacji w Królewskim Rajdzie Skandynawii. Te zawody od początku nie układały się dla nas tak, jak byśmy chcieli. Na odcinkach mieliśmy bardzo mało przyczepności i po prostu nie mogliśmy sobie z tym poradzić. Pozycja startowa w sobotę na pewno nam w tym nie pomagała, ale dzisiaj, mimo że startowaliśmy później, nadal mieliśmy problemy. Jestem bardzo rozczarowany, ale niestety takie rzeczy w tym sporcie czasem się zdarzają. Wyciągniemy wnioski i już patrzymy do przodu na kolejne starty, do których chcemy jak najlepiej się przygotować, aby wrócić do dobrej jazdy. Dziękuję za Wasze wsparcie i do zobaczenia wkrótce – powiedział Jakub Matulka, Rajdowy Mistrz Polski 2025.
W piątek Polacy rozpoczęli zmagania od drobnej awarii pop-offa w swojej Škodzie Fabii RS Rally2, która pojawiła się już na starcie odcinka kwalifikacyjnego. Stracili przez to trochę czasu i uzyskali na tej próbie dopiero osiemnasty rezultat. Pierwszą oficjalną próbę zawodów, OS1 Bråtebäcken (3,18 km), ukończyli na dwunastej pozycji w stawce.
W sobotę załoga O. Rally Team od samego rana odkurzała trasę, co w tak mocno obsadzonej stawce nie pomagało w uzyskiwaniu lepszych rezultatów. Przed zjazdem na serwis Kuba i Damian plasowali się na dwudziestej pozycji. Po przerwie zaczęło trochę padać, ale polska załoga zyskała nieco pewności siebie i podkręciła tempo, co na koniec dnia dało jej awans na piętnaste miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.
W niedzielę lepsza pozycja startowa wcale nie ułatwiła polskiemu duetowi zadania. Niemal 100-kilometrowy etap zmagań rozpoczął najdłuższy w rajdzie oes Bäckelid (19,58 km), na którym od samego początku Matulka i Syty szukali przyczepności. Nie było to łatwe, ale dzięki rozsądnej jeździe w ogólnym rozrachunku udało im się poprawić pozycję w klasyfikacji generalnej na czternastą. Po przerwie serwisowej wszystko układało się dobrze aż do OS14 Ölme 1 (7,91 km), gdzie Kuba i Damian wypadli z trasy i dachowali, kończąc tym samym swój udział w rajdzie.
Kalendarz Rajdowych Mistrzostw Europy (FIA ERC) 2026:
– 17–19 kwietnia: Andalucía Rally – Sierra Morena (asfalt) – ZAKOŃCZONY
– 22–24 maja: Royal Rally of Scandinavia (szuter)
– 3–5 lipca: Rally di Roma Capitale (asfalt)
– 24–26 lipca: Rajd Polski (asfalt)
– 14–16 sierpnia: Barum Czech Rally Zlín (asfalt)
– 4–6 września: Rali Ceredigion (asfalt)
– 23–25 października: Rally Five Cities North of Portugal (szuter)
Heikkilä zdobywa pierwsze zwycięstwo w ERC w Szwecji
Mikko Heikkilä zdobywa pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Europy FIA w Królewskim Rajdzie Skandynawii BAUHAUS, podczas gdy główni rywale tracą siły w niedzielę.
Mikko Heikkilä w końcu został zwycięzcą Rajdowych Mistrzostw Europy FIA po tym jak wygrał emocjonującą, czwartą edycję Królewskiego Rajdu Skandynawii.
Jaspar Vaher prowadził w szwedzkim rajdzie szutrowym po 11 emocjonujących odcinkach specjalnych, ale wypadek przy dużej prędkości na 12. odcinku specjalnym poważnie uszkodził jego Toyotę GR Yaris Rally2, a 19-letni Estończyk całkowicie odsunął się od prowadzenia.
Niefortunne opóźnienie Vahera – absolwent Junior ERC zaprzeczył swojemu brakowi doświadczenia, prowadząc od pierwszego odcinka specjalnego, aż do momentu, gdy napotkał kłopoty – sprawiło, że Teemu Suninen wyprzedził Heikkilä o 4,8 sekundy na cztery odcinki przed końcem.
Trzykrotny zdobywca podium Rajdowych Mistrzostw Świata FIA zwiększył tę stratę do 5,4 sekundy, pokonując o 0,6 sekundy szybciej niż jego fiński rodak na OS13, pierwszym odcinku specjalnym po południowym serwisie.
Pomimo uszkodzenia prawej tylnej opony pod koniec OS14, Heikkilä zdołał odpowiedzieć najszybszym czasem i zmniejszyć przewagę Suninena do 2,8 sekundy na dwa odcinki przed końcem.
Suninen zdawał się jednak mieć przewagę nad Heikkilä, gdy na OS15 osiągnął czas lepszy niż Heikkilä, ale kierowca The Racing Factory rozbił się 1,8 kilometra przed metą przedostatniego odcinka, oddając prowadzenie Heikkilä z TGS Motorsport.
Z Kristianem Temonenem jako pilotem, Heikkilä utrzymał się na 7,91-kilometrowym odcinku specjalnym Ölme Power Stage, zapewniając Finlandii pierwsze zwycięstwo w ERC od czasu triumfu Roope Korhonena na Węgrzech w maju ubiegłego roku.
„Szczerze mówiąc, jest całkiem nieźle” – powiedział Heikkilä, który, podobnie jak Suninen, jechał Škodą Fabią RS Rally2 z oponami Pirelli. „Staraliśmy się o to od dłuższego czasu. To był długi weekend, walka o dziesiąte części sekundy i zacięta rywalizacja przez cały czas. Rezultat jest taki, a właściwie taki był cel i teraz możemy być naprawdę szczęśliwi”.
Dla Heikkilä zwycięstwo z przewagą 15,7 sekundy pomogło mu zapomnieć o rozczarowaniu po Power Stage, który miał miejsce podczas inauguracyjnego odcinka specjalnego sezonu ERC 2023 w Fafe, kiedy uszkodzenie opon uniemożliwiło mu osiągnięcie pierwszego zwycięstwa w ERC, mimo że meta była już w zasięgu wzroku. W kolejnym sezonie prowadził również na Węgrzech, zanim złamane koło doprowadziło do jego przedwczesnego odpadnięcia.
Mārtiņš Sesks, kierowca MRF, wyprzedził Isaka Reiersena, bohatera gospodarzy, którego dostarczył Hankook, w walce o drugie miejsce, która trwała przez większość wyścigu.
Reiersen wyprzedził zwycięzcę etapu FIA World Rally Championship na pierwszym odcinku specjalnym w niedzielę, ale nie był w stanie utrzymać łotewskiego kierowcy w tyle w miarę upływu dnia. Mocny kontakt z kamieniem na odcinku OS12 nie pomógł Szwedowi w osiągnięciu sukcesu.
Obrońca tytułu Junior ERC, Calle Carlberg, wyprzedził swojego kolegę z zespołu GK Door Team Sweden, Patrika Hallberga, zajmując czwarte miejsce z przewagą 3,6 sekundy. Hallberg ukończył Power Stage z przebitą oponą, co ostatecznie zmusiło go do wycofania się z powodu użycia koła zapasowego.
Simone Tempestini, zwycięzca Rajdu Królewskiego 2025, Eyvind Brynildsen, zajął piąte miejsce. Brynildsen zrzucił winę na błąd podczas piątkowego etapu kwalifikacyjnego za swoją wysoką i niekorzystną pozycję startową na pierwszym etapie. Mimo to Brynildsen walczył bohatersko, awansując z 22. na szóste miejsce.
Obrońca tytułu mistrza Europy Michelin, Miko Marczyk, był 20. po pierwszym odcinku specjalnym, ale na mecie wywalczył siódmą pozycję. Joosep Ralf Nõgene odrobił straty na dwóch ostatnich etapach, spychając Fabrizio Zaldívara na przedostatnim odcinku testowym, a następnie wyprzedzając gwiazdę freestyle’u górskiego, Brandona Semenuka, na Power Stage. Semenuk zajął dziewiąte miejsce, a Zaldívar dziesiąte.
