KATOWICEKRAKÓWPOZNAŃTRÓJMIASTOWARSZAWAWROCŁAW

Interwencje w polskich portach lotniczych

Polska

27 października w polskich portach lotniczych oraz na pokładach statków powietrznych funkcjonariusze Straży Granicznej interweniowali aż cztery razy wobec pasażerów, którzy zakłócali porządek na pokładzie statków powietrznych oraz nie zastosowali się do obowiązujących restrykcji sanitarnych.

Na terenie portu lotniczego Gdańsk-Rębiechowo funkcjonariusze SG dwukrotnie interweniowali wobec pasażerów, obywateli RP, którzy nie wykonywali poleceń kapitana statku powietrznego i nie zastosowali się do obowiązujących restrykcji sanitarnych.

Po przylocie samolotu z Londynu funkcjonariusze interweniowali wobec 37-letniego pasażera, mieszkańca województwa warmińsko-mazurskiego. Zgodnie z raportem kapitana mężczyzna odmówił założenia maseczki ochronnej. 37-latek dobrowolnie opuścił samolot i został doprowadzony do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej, gdzie został pouczony.

Pouczenie zastosowali strażnicy graniczni także wobec 50-latka, który miał odlecieć do Norwegii. Także ten pasażer nie założył maseczki ochronnej, pomimo takiego polecenia załogi. Decyzją kapitana samolotu mężczyzna nie został dopuszczony do lotu.

W Porcie Lotniczym Warszaw-Modlin z kolei ukarano mandatem zakłócającego porządek na pokładzie statku powietrznego obywatela Gruzji. Na warszawskim lotnisku Okęcie funkcjonariusze SG interweniowali dwukrotnie wobec tego samego agresywnego mężczyzny, obywatela Gruzji. Cudzoziemcowi odmówiono wjazdu na terytorium Polski. Mężczyzna dewastował pomieszczenia służbowe na terenie lotniska oraz próbował się okaleczyć.

Tylko w tym miesiącu Straż Graniczna interweniowała 75 razy w portach lotniczych oraz na pokładach statków powietrznych, reagując na zakłócenia ładu i porządku publicznego.

Od początku roku funkcjonariusze Straży Granicznej, aby zapewnić bezpieczeństwo w komunikacji lotniczej, w lotniczych przejściach granicznych interweniowali ponad 400 razy wobec pozostawionych bez właściciela przedmiotów i bagaży.

Złamali prawo, musieli wrócić do Polski

W ciągu ostatnich trzech dni, z powodu złamania przepisów prawa, wydaleni z Norwegii, Wielkiej Brytanii oraz Niderlandów zostali trzej obywatele RP.

Pierwszy z mężczyzn wyjechał do Norwegii dwa dni wcześniej, jak deklarował w celu turystycznym. Nie nacieszył się jednak zabytkami Oslo, ani też widokiem fiordów, ponieważ tuż po wylądowaniu na miejscowym lotnisku dokonał kradzieży … 4 kartonów papierosów. Mężczyzna został zatrzymany i wydalony do Polski.

Na pokładzie samolotu z Londynu przyleciał do Krakowa kolejny deportowany. Mężczyzna od 2019 r. przebywał i pracował w Wielkiej Brytanii. Jego zarobkowy pobyt skończył się jednak wyrokiem 25 miesięcy pozbawienia wolności za zniszczenie mienia (m.in. za wybicie szyb w trzech samochodach). Po odbyciu w brytyjskim zakładzie karnym 13 miesięcy i 9 dni z zasądzonej kary, mężczyzna został wydalony do Polski.

Ostatni z wydalonych przyleciał do Krakowa z Amsterdamu. 37-latek opuścił Polskę w roku 2019 w celu zarobkowym. W marcu 2020 r. został zatrzymany za kradzieże i skazany na 1,5 roku pozbawienia wolności. Po odbyciu kary został deportowany drogą lotniczą do Polski oraz objęty 2-letnim zakazem wjazdu do Holandii. Ponadto, po wylądowaniu w Krakowie okazało się, że obywatel RP jest poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Skarżysku-Kamiennej, w celu ustalenia miejsca pobytu dla celów prawnych oraz doręczenia wezwania.

Podniebna awantura

Funkcjonariusze Straży Granicznej poinformowani zostali przez kapitana statku powietrznego, lecącego do Krakowa z ukraińskiego Charkowa, o problemach z agresywnymi pasażerami.

Po wylądowaniu załoga samolotu wyjaśniła, że dwóch obywateli Ukrainy wszczęło awanturę na pokładzie samolotu – doszło między nimi do zaczepek słownych i próby agresji fizycznej. Pasażerowie nie wykonywali poleceń kapitana, ani załogi statku powietrznego. Dodatkowo, inna zaintrygowana sytuacją obywatelka Ukrainy – pomimo wyraźnych nakazów stewardesy – nagrywała zaistniałe zdarzenie, potęgując tym samym nerwową atmosferę wśród pozostałych podróżnych.

Podejmujący interwencję na pokładzie samolotu funkcjonariusze Placówki SG w Krakowie – Balicach, wezwali zakłócających porządek pasażerów do zachowania zgodnego z prawem i polecili bezzwłoczne opuszczenie statku powietrznego.

Wobec jednej osoby, która nie zastosowała się do poleceń funkcjonariuszy i odmówiła dobrowolnego wyjścia z samolotu, zastosowano środki przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających oraz kajdanek. Ostatecznie, dwóch obywateli Ukarany ukaranych zostało mandatami karnymi z ustawy prawo lotnicze. Trzecia z osób odmówiła przyjęcia grzywny, wobec czego do Sądu skierowany został wniosek o jej ukaranie.

Nie chcieli podać adresu pod którym będą odbywać obowiązkową kwarantannę

27 października funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Katowicach-Pyrzowicach ujawnili dwóch Polaków, którzy odmówili podania adresu pod którym odbędą obowiązkową kwarantannę. Ponadto ujawniono małoletniego, który złamał zasady kwarantanny.

Zgodnie z przepisami związanymi z wystąpieniem stanu epidemii, osoba przekraczająca granicę Rzeczypospolitej Polskiej jest zobowiązana poddać się kwarantannie. Ponadto ma obowiązek podać adres miejsca zamieszkania lub pobytu, pod którym odbędzie tę kwarantannę. Wyjątek stanowią osoby podlegające zwolnieniu z kwarantanny. Tego obowiązku nie wypełniło dwóch obywateli Polski skontrolowanych 27 października na katowickim lotnisku. Zarówno 55-latek przylatujący z Londynu-Stansted (Anglia), jak i 41-latek przylatujący z Eindhoven (Niderlandy) nie chcieli podać adresu kwarantanny. W związku z tym na podstawie art. 116§1a kodeksu wykroczeń, mężczyźni zostali ukarani mandatami w wysokości 500 złotych. Polacy odmówili przyjęcia mandatu, dlatego funkcjonariusze SG sporządzili wniosek do sądu o ich ukaranie. Ponadto o odmowie poddania się obowiązkowej kwarantannie został poinformowany właściwy miejscowo Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny.

Tego samego dnia funkcjonariusze SG ujawnili 6-latka podróżującego wraz z matką, na którego sanepid nałożył 10-dniową kwarantannę. Próba wylotu w tym dniu do Londynu-Luton (Anglia) stanowiła złamanie zasad przebywania na niej. Opiekunka prawna małoletniego Polaka, w związku z niedopełnieniem obowiązku dopilnowania przestrzegania zasad przebywania na kwarantannie przez syna, została ukarana mandatem w wysokości 100 złotych. Ponadto kapitan statku powietrznego nie zezwolił na zabranie chłopca na pokład samolotu, w związku z czym również matka zrezygnowała z lotu.

W samym październiku br. zasady kwarantanny związanej z epidemią koronawirusa złamały 32 osoby. Straż Graniczna przypomina, że osoby objęte izolacją w warunkach domowych lub kwarantanną mają obowiązek przebywania pod wskazanym adresem oraz stosowania się do zaleceń służb sanitarnych. Natomiast osoby przekraczające granicę RP mają obowiązek przekazania funkcjonariuszowi Straży Granicznej danych teleadresowych do odbycia tej kwarantanny.

Incydenty na lotniskach

Podczas ostatniego weekendy funkcjonariusze Straży Granicznej pełniący służbę w Międzynarodowym Porcie Lotniczym w Poznaniu-Ławicy oraz we Wrocławiu-Strachowicach podejmowali czynności służbowe w związku z pozostawionym bez nadzoru bagażem oraz wyjaśniali okoliczności przewozu amunicji oraz próby wniesienia kastetu na pokład samolotu.

W sobotę 16 października funkcjonariusze Straży Granicznej w Poznaniu-Ławicy zaalarmowani zostali przez pracowników portu o pozostawionym bez nadzoru bagażu. Pozostawiony bagaż znajdował się w miejscu ogólnodostępnym terminala. Na miejsce udali się funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych, którzy natychmiast rozpytali przebywające w pobliżu osoby, czy nie widziały właściciela pozostawione czarnej torby podróżnej. Skorzystano także z nagrań monitoringu, które pozwoliły szybko namierzyć właściciela bagażu. Pozostawiona torba dodatkowo została sprawdzona przez psa szkolonego do wykrywania materiałów wybuchowych. W rezultacie torba uznana została za przedmiot bezpieczny. Jeszcze tego samego dnia po pozostawiony bez opieki bagaż zgłosiła się jego właścicielka, która za popełnione wykroczenie ukarana została mandatem karnym

Następnego dnia funkcjonariusze Straży Granicznej z poznańskiego lotniska poinformowani zostali przez pracownika Straży Ochrony Lotniska o ujawnionym kastecie znajdującym się w bagażu podręcznym. Właścicielem ujawnionego przedmiotu był 22-letni obywatel Ukrainy udających się do Lwowa. Mężczyzna oświadczył, że kastet kupił w jednym ze sklepów i miał mu służyć mu jako ozdoba. Przedmiot został zatrzymany, ponieważ mężczyzna nie miał wymaganego zezwolenia na jego posiadanie i wywóz poza granicę naszego kraju. Właściciel udał się w dalszą podróż na Ukrainę.

Natomiast funkcjonariusze SG z Wrocławia-Strachowic poinformowani zostali w niedzielę 17 października przez obsługę lotniska o ujawnieniu w bagażu podręczymy 1 sztuki naboju bojowego o kalibrze 9 mm. Właścicielką amunicji była 36-letnia mieszkanka Pomorza, która tłumaczyła funkcjonariuszom, że nabój dostała na pamiątkę od kolegi.

Za nielegalne posiadanie amunicji kobiecie grozi odpowiedzialność karna. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Placówki SG w Poznaniu-Ławicy.

Zgodnie z przepisami kodeksu karnego osoba, która posiada bez wymaganego zezwolenia broń palną lub amunicję, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Interwencja funkcjonariuszy Straży Granicznej na pokładzie samolotu (fot. SG)

Żart o bombie wykreślił mężczyznę z listy pasażerów

500 złotych mandatu i odmowa wejścia na pokład samolotu to konsekwencje, które spotkały 66-letniego Polaka, który na terenie portu lotniczego we Wrocławiu-Strachowicach oznajmił, że w bagażu ma bombę.

W sobotę rano (2.10) pracownik lotniska poinformował funkcjonariuszy Straży Granicznej z Placówki we Wrocławiu-Strachowicach, że jeden z podróżnych, podczas odprawy biletowo- bagażowej na odlot do Turcji oznajmił, że w swoim bagażu ma bombę.

Funkcjonariusze Zespołu Interwencji Specjalnych wyjaśniając całą sytuacje ustalili, że 66-letni mężczyzna podczas odprawy biletowo-bagażowej na odlot do Antalii poinformował obsługę lotniska, że w swoim bagażu ma bombę.

Funkcjonariusze SG bardzo dokładnie sprawdzili bagaż należący do mężczyzny i nie stwierdzili, by zawierał on jakiekolwiek niebezpieczne czy zabronione przedmioty.

Za uwagi na popełnione wykroczenie 66-latek ukarany został mandatem karnym w wysokości 500 zł. Jednakże, w związku z zaistniałą sytuacją, kapitan statku powietrznego nie zezwolił mężczyźnie na uczestniczenie w locie do Turcji.

Awantura w samolocie

Dwóch mężczyzn pobiło się na pokładzie samolotu lecącego do Gdańska. Na lotnisku czekali już na nich funkcjonariusze Straży Granicznej z Zespołu Interwencji Specjalnych.

Dyżurny Straży Granicznej w porcie lotniczym Gdańsk Rębiechowo otrzymał zgłoszenie, że dwóch mężczyzn pobiło się na pokładzie samolotu rejsowego, który przyleciał z Islandii. Na miejsce został wysłany patrol funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych. Jak ustalono, krewkimi pasażerami było dwóch Rosjan. Według oświadczenia załogi, kilkukrotnie opuszczali oni swoje miejsca, nie reagowali na polecenia, wzajemnie się prowokowali i bili między sobą. Jeden z nich był tak agresywny, że obsługa samolotu musiała go w końcu obezwładnić i przywiązać do fotela. Obaj mężczyźni w wieku 35 i 40 lat spokojnie opuścili pokład w asyście strażników granicznych. 35-latek został przewieziony do Pogotowia Socjalnego dla Osób Nietrzeźwych w Gdańsku. Badanie wykazało u niego 1,71 promila alkoholu. Za nie wykonywanie poleceń dowódcy statku powietrznego obaj zostali ukarani mandatami.

Obowiązkiem pasażera jest wykonywanie poleceń załogi

Pasażerów podróżujących samolotami obowiązują ściśle określone zasady, których się zobowiązujemy przestrzegać kupując bilet i wchodząc na pokład statku powietrznego. Niestety nie każdy podróżny potrafi się z tym pogodzić i próbuje dyskutować z załogą. Takie dyskusje zazwyczaj kończą się interwencją Straży Granicznej i mandatem karnym.

Tym razem poleceń załogi nie wykonywał 41-letni Ukrainiec. Mężczyzna podczas lotu z Pragi do Warszawy odmawiał zajęcia wskazanego miejsca, używał wulgarnych słów w stosunku do załogi i współpasażerów. Dlatego na Lotnisku Chopina czekali na niego wcześniej poinformowani funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa – Okęcie. Podróżny został wezwany przez funkcjonariuszy do zachowania zgodnego z prawem oraz pouczony o możliwości użycia wobec niego środków przymusu bezpośredniego w przypadku nie wykonywania wydanych poleceń. Następnie dobrowolnie opuścił pokład samolotu i udał się w asyście funkcjonariuszy GIS do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej. Na miejscu mężczyzna został ukarany za popełnione wykroczenie mandatem karnym gotówkowym w wysokości 500 zł. z art. 210 ust. 1 pkt. 9 Ustawy Prawo Lotnicze.

Nie posłuchali załogi, dostali mandaty

13 października 2021 r. dyżurny Placówki Straży Granicznej Warszawa – Modlin otrzymał informację o pasażerach zakłócających porządek na pokładzie samolotu lecącego ze Lwowa. Po wylądowaniu statku powietrznego na miejsce skierował funkcjonariuszy z Zespołu Interwencji Specjalnych.

Dwójka Ukraińców, która nie wykonywała poleceń personelu pokładowego oraz zakłócała porządek na pokładzie krzykiem i hałasem, została pouczona przez interweniujących funkcjonariuszy o możliwości użycia środków przymusu bezpośredniego w razie nie wykonywania poleceń dotyczących zaprzestania awantury na pokładzie statku powietrznego. Pasażerowie podporządkowali się poleceniom i zostali przeprowadzeni do pomieszczeń służbowych Straży Granicznej celem sprawdzenia w systemach teleinformatycznych i przeprowadzenia dalszych czynności służbowych.

Na podstawie art.210 ust.1 pkt 9 Ustawa Prawo Lotnicze zostali ukarani mandatami karnymi gotówkowymi w wysokości po 500 zł.

Cztery interwencje na warszawskich lotniskach

Funkcjonariusze Straży Granicznej z Portu Lotniczego Warszawa – Modlin i Warszawa – Okęcie cztery razy interweniowali 4 października wobec niesubordynowanych pasażerów. Trzech z nich ukarano mandatami karnymi, wobec czwartego skierowano wniosek do Sądu o ukaranie.

Funkcjonariusze z Zespołu Interwencji Specjalnych Placówki Straży Granicznej Warszawa – Modlin zmuszeni byli interweniować wobec krewkiego Brytyjczyka, który gdy nie został dopuszczony do kontroli bezpieczeństwa z powodu braku wymaganych przez operatora linii lotniczych dokumentów, próbował siłą dostać się do rzeczonego punktu kontroli bezpieczeństwa. Wobec obywatela Wielkiej Brytanii zostały użyte środki przymusu bezpośredniego w postaci chwytów obezwładniających. Mężczyzna został ukarany maksymalnym przewidzianym w takim przypadku mandatem karnym.

Mandat również w maksymalnej wysokości otrzymał nasz rodak, który pomimo zakazu na pokładzie samolotu lecącego z Dublina spożywał alkohol. Wobec Polaka nie stosowano środków przymusu bezpośredniego.

Kolejne dwie interwencje miały miejsce na Lotnisku Chopina gdzie tamtejsi funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych interweniowali wobec trzech Polaków. Dwóch z nich, którzy przylecieli z Tbilisi podczas lotu nie chciało podporządkować się poleceniom załogi statku powietrznego. Skończyło się to dla nich opuszczeniem pokładu samolotu w asyście naszych funkcjonariuszy oraz ukaraniem mandatami karnymi.

Wobec trzeciego z Polaków został skierowany do Sądu wniosek o ukaranie gdyż odmówił przyjęcia mandatu po tym jak został przyłapany podczas palenia papierosa w miejscu do tego nieprzeznaczonym.
(SG)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button