EKSTRAKLASA

Horror przy R22. Porażka Wisły Kraków z Pogonią Szczecin [ZDJĘCIA]

Wisła Kraków – Pogoń Szczecin

W niedzielne popołudnie na R22 rozgrywany był mecz Wisły Kraków z Pogonią Szczecin.

Na stadionie im. Henryka Reymana zjawiło się 17775 widzów.

Od pierwszego gwizdka Portowcy kontrolowali grę. Już w 8. minucie po mocnym strzale z dystansu Kozulja pod bramką Wisły zawrzało. Piłka odbiła się od poprzeczki. Po tej sytuacji, do głosu doszli podopieczni Macieja Stolarczyka i to oni przez następne minuty kontrolowali grę. Niestety jak szybko poderwali się do walki, równie szybko stracili pierwsza bramkę.

Już w 22. minucie po strzale Radosława Majewskiego Portowcy prowadzili 0-1.
25. minuta przyniosła rzut wolny dla Krakowskiej drużyny, ale z 25 metra po strzale Macieja Sadloka, minimalnie minęła słupek. W 32. minucie prowadzący spotkanie arbiter Szymon Marciniak skorzystał z weryfikacji VAR i Pogoń dostała dość kontrowersyjnie rzut karny. Pewnie wykonał go Kamil Drygas, tym samym zmieniając wynik na 0-2.
Do końca pierwszej połowy widowisko nie było zbyt ładne. Można było zaobserwować wiele fauli i niepotrzebnych starć. Chyba wolelibyśmy oglądać zamiast tego więcej strzałów na bramkę.

Druga połowa nie najlepiej rozpoczęła się dla drużyny z Krakowa. Po ładnym strzale Guarrotxena z 25 metrów piłka ląduje w siatce podwyższając przewagę na 0-3.

W 60. minucie Trener Maciej Stolarczyk decyduje się na potrójną zmianę. Boisko opuszcza Kolar, Plewka i Palcic. W ich miejsce wchodzą kolejno Drzazga, debiutujący Savicevic i Burliga.

W 64. minucie z dystansu bardzo mocnym strzałem Kozulj próbuje pokonać bramkarza Białej Gwiazdy, jednak Lis broni to potężne uderzenie. Próbował dobijać Kamil Drygas, jednak arbiter pokazał, że zawodnik był na pozycji spalonej. Jak dotąd, była to najlepsza obrona Lisa w dzisiejszym meczu.

W 74. minucie żołtą kartką został ukarany Marcin Wasilewskiego, za faul na Adamie Buksie na krawędzi pola karnego. Został on źle wykonany i piłkarze Wisły mogli odetchnąć z ulgą.

W 82. minucie, obrońca Wisły Marcin Wasilewski był blisko zdobycia gola, ale Portowcy zablokowali strzał i udało się tylko uzyskać rzut różny. Gołym okiem można zauważyć, że w Wiśle ewidentnie brakuje napastnika. Pozostali zawodnicy jak by się bali zaatakować bramkę Łukasza Załuskiego.

W 86. minucie po cudownym strzale Vulneta Bashy Wisła strzeliła honorową bramkę, w pięknym stylu.

Niespełna minutę później wynik spotkania już 2-3 VULNET BASHA zostaje bohaterem meczu i dokłada drugie trafienie, co przekłada się na wynik 2-3.

Pomimo doliczonych 5. minut Wiśle nie udało się doprowadzić do wyrównania.
Niestety sędziowanie dzisiejszego spotkania przez arbitrów pozostawia wiele do życzenia. Tak samo jak bójka na boisku w ostatnich minutach.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Portowców 2-3.

Wisła Kraków – Pogoń Szczecin 2:3 (0:2)

0:1 Majewski 22’
0:2 Drygas 32’
0:3 Guarrotxena 50’
1:3 Basha 87’
2:3 Basha 89’

Wisła Kraków: Lis – Palčič (Burliga 59’), Wasilewski, Sadlok, Pietrzak – Basha, Plewka (Savićević 59’) – Błaszczykowski, Drzazga, Peszko – Kolar (Drzazga 59’)

Pogoń Szczecin: Załuska – Bartkowski, Malec, Walukiewicz, Nunes – Kožulj (Hostikka 88’), Podstawski (Fojut 95’), Drygas – Guarrotxena (Delev 83’), Buksa, Majewski

Żółte kartki: Burliga, Wasilewski, Sadlok – Fojut

Sędziował: Szymon Marciniak z Płocka

Widzów: 17 775
(Weronika Chmiel i Grzegorz Baran)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Dodaj komentarz

avatar
Close