To moment, który przechodzi do historii światowego motorsportu.
Po raz pierwszy w historii rajdu Dakar oraz Dakar Classic polski zespół zwycięża w klasyfikacji ciężarówek.
Autorem tego bezprecedensowego sukcesu jest Kamena Rally Team, który w składzie Tomasz Białkowski, Dariusz Baśkiewicz i Adam Grodzki, startując legendarnym, dwusilnikowym DAF BULL 3300, sięgnął po najwyższe trofeum w swojej kategorii podczas Dakar Classic 2026.
To zwycięstwo ma wymiar symboliczny, sportowy i historyczny – zarówno dla polskiego motorsportu jak i dla samej idei Dakar Classic, w której historia, technika i duch dawnych rajdów spotykają się z ekstremalnym wyzwaniem współczesności.

– „Weszliśmy w wielkie buty. Ścigaliśmy się pojazdem, który wygrywał Rajdy Dakar wiele lat temu w czasach, gdy nawet o tym nie marzyliśmy” – mówi Dariusz Baśkiewicz, navigator zespołu.
– „Czuliśmy cały czas, że ten pojazd nas pcha do przodu. Mimo swojego wieku, mimo drobnych problemów, on po prostu chciał nas zabrać na metę i coś udowodnić.”
Legendarny DAF BULL 3300, zbudowany do zwyciężania w złotej erze Dakaru, po raz kolejny zapisał się w historii – tym razem prowadzony przez polski zespół.
– „Nasza pasja, poświęcenie i pełne zaangażowanie całego zespołu sprawiły, że dotarliśmy do mety z tym historycznym zwycięstwem. Jestem ogromnie dumny, że polska flaga powiewa na mecie Dakaru jako zwycięska w kategorii ciężarówek” – podkreśla Baśkiewicz.

Kamena Rally Team już wcześniej zapisał się w historii rajdu, wygrywając Stage 3 klasyfikacji generalnej Dakar Classic 2026 jako pierwsza ciężarówka w historii, która dokonała tego wyczynu. Jednak zwycięstwo w całej klasyfikacji ciężarówek nadaje tej historii pełnię.
– „Wygrana etapowa na Stage 3 była czymś wyjątkowym. Wygraliśmy wtedy całą generalkę etapu – coś, o czym marzył sam Jan de Rooy, producent tych pojazdów. Ale dziś, podnosząc najwyższe trofeum w kategorii ciężarówek, zrobiliśmy coś czego nawet nie zakładaliśmy, że wydarzy się tak szybko” – dodaje.

Dla Tomasza Białkowskiego, kierowcy zespołu, Dakar Classic miał być przede wszystkim przygodą.
– „Przyjechaliśmy do Arabii Saudyjskiej z nastawieniem, żeby przeżyć fajną przygodę i zebrać doświadczenie. Ale wyniki, które osiągaliśmy od samego początku, bardzo nas zaskakiwały. Z odcinka na odcinek było coraz lepiej” – mówi.
– „Popełnialiśmy błędy nowicjuszy, ale szybko wyciągaliśmy wnioski. I to zaprocentowało. To marzenie wielu kierowców, a my dziś je spełniliśmy.”

Również Adam Grodzki podkreśla wyjątkowość tego osiągnięcia, zwracając uwagę na trudność sprzętową i legendę pojazdu.
– „Ciężarówki wygraliśmy, w generalce jesteśmy na dziewiątym miejscu. Podziwiam Jan de Rooy, że tym samochodem jeździł z takimi prędkościami. To nie jest łatwy pojazd” – przyznaje.
– „Na mecie inni zawodnicy mówili, że wyglądało to jak historyczny pojedynek Jan de Rooy z Vatanenem w 1988. Dla nas to ogromna satysfakcja. Jestem szczęśliwy i bardzo wdzięczny za wsparcie – szczególnie mojej żonie.”

HISTORIA, KTÓRA ZOSTANIE NA ZAWSZE
Zwycięstwo Kamena Rally Team to nie tylko triumf sportowy. To dowód, że pasja, determinacja i odwaga w realizacji marzeń potrafią przenieść zespół z kraju bez ciężarówkowych tradycji dakarskich na sam szczyt najbardziej legendarnego rajdu świata.

Po raz pierwszy w historii Dakar Classic zwycięska ciężarówka nosi biało-czerwone barwy.
To moment, który zapisuje się złotymi literami — nie tylko w kronikach rajdu, ale także w historii polskiego motorsportu.
Kamena Rally Team właśnie stał się jej częścią.



