TRÓJMIASTO

Groził bronią właścicielowi zakładu fryzjerskiego. Trafił do aresztu

Zatrzymano sprawcę rozboju

Gdańscy policjanci zatrzymali 43-letniego mieszkańca Gdańska, który niezadowolony z usługi przedłużenia włosów jego żonie groził właścicielowi zakładu fryzjerskiego.

Policjanci szybko ustalili, że mężczyzna ma na swoim koncie jeszcze inne przestępstwo. 10 lutego sprawca usłyszał zarzuty rozboju, kierowania gróźb oraz posiadania narkotyków. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 43-latka tymczasowy areszt. Teraz grozi mu nawet 12 lat więzienia.

W miniony wtorek policjanci z komisariatu Policji we Wrzeszczu odebrali zgłoszenie, że do jednego z zakładów fryzjerskich przyszedł mężczyzna, który groził właścicielowi. Zażądał też zwrotu pieniędzy za źle wykonaną usługę przedłużenia włosów jego żonie. Mężczyzna był agresywny i miał przy sobie przedmiot, który w ocenie pokrzywdzonego mógł być bronią. Policjanci natychmiast zajęli się tą sprawą, przesłuchali świadków i rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Dzięki dobremu rozpoznaniu już po kilku godzinach mężczyzna został zatrzymany przez kryminalnych z Wrzeszcza w jednym z mieszkań na Przymorzu. Podczas kontroli funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli w mieszkaniu kilka porcji amfetaminy i kokainy. Policjanci zlecili też biegłemu przeprowadzenia badań balistycznych zabezpieczonego w mieszkaniu mężczyzny pistoletu.

Podczas pracy nad tą sprawą kryminalni ustalili też, że 43-latek ma na swoim koncie rozbój, którego dopuścił się pod koniec minionego tygodnia we Wrzeszczu. Mężczyzna pobił pokrzywdzonego i ukradł mu telefon oraz kurtkę.

Zatrzymany 43-latek został przewieziony do policyjnego aresztu i usłyszał zarzuty rozboju, kierowania gróźb oraz posiadania narkotyków. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec sprawcy tymczasowy areszt.

Za rozbój grozi kara 12 lat więzienia. Za posiadanie narkotyków grożą 3 lata więzienie. Za kierowanie gróźb grozi kara 2 lat więzienia.
(KWP)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button