RÓŻNOŚCI

Gdańsk. Rosjanie nie opuszczą budynku konsulatu we Wrzeszczu! „Pójdziemy do sądu!”

Trójmiasto

Miasto Gdańsk otrzymało list od Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie, że Rosjanie nie opuszczą budynku przy Batorego 15 we Wrzeszczu, ponieważ uważają go za swoją własność.

Zgodnie z decyzją polskiego MSZ rosyjskiego konsulatu w Gdańsku nie będzie od wtorku 23 grudnia, ale to wcale nie oznacza, że budynek będzie przekazany polskiej administracji.

– W takim razie pójdziemy do sądu! – mówi Emilia Lodzińska zastępczyni prezydenta Gdańska.

Rosjanie stoją na stanowisku, że nieruchomość przy Batorego 15 (a także Batorego 13) należy im się jako ekwiwalent za budynek konsulatu jaki państwo rosyjskie miało w Gdańsku od 1718 roku, przy Długich Ogrodach.

Tamtą nieruchomość nabyto wówczas na polecenie cara Piotra I. Zakupiony w XVIII wieku budynek służył przez ponad dwa stulecia. Został Rosjanom odebrany dopiero w czerwcu 1941 roku, po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej. Budynek przy Długich Ogrodach uległ zniszczeniu na początku 1945 roku, gdy do Gdańska wkroczyła Armia Czerwona. Później działka została przejęta przez państwo polskie jako mienie poniemieckie.

Zgodnie z decyzją polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, rosyjski Konsulat Generalny we Wrzeszczu kończy działalność we wtorek 23 grudnia. Jednak Rosjanie uważają, że sama nieruchomość jest własnością państwa rosyjskiego i nie zamierzają go opuścić. Odpowiedzią ze strony polskich władz będzie proces sądowy przed polskim sądem, który jednocześnie jest sądem Unii Europejskiej.

Miasto idzie do sądu

Zastępca prezydent Gdańska Emilia Lodzińska poinformowała, iż w przypadku negatywnej reakcji strony rosyjskiej co do proponowanej procedury związanej z przekazaniem nieruchomości przy ul. Batorego Miasto wystąpi z wnioskiem do Prokuratorii Generalnej RP o wniesienie w imieniu Skarbu Państwa pozwu do sądu o wydanie tych nieruchomości.

– Po uzyskaniu pozytywnego dla strony polskiej wyroku sądowego nastąpi przeprowadzenie czynności komorniczych skutkujących przejęciem nieruchomości – podkreśliła wiceprezydent Lodzińska. – Chcę bardzo wyraźnie podkreślić, że działamy i będziemy działać w ramach demokratycznego państwa prawa. Zgodnie z zapisami w księgach wieczystych jednoznacznie wynika, że właścicielem nieruchomości przy ulicy Batorego 13 oraz Batorego 15 jest Skarb Państwa. Twierdzenia strony rosyjskiej, jakoby nieruchomości te należały do Federacji Rosyjskiej, są niezgodne ze stanem prawnym i nie znajdują potwierdzenia w obowiązujących dokumentach. Miasto Gdańsk, działając w porozumieniu z administracją rządową, będzie podejmować wyłącznie takie kroki, które są przewidziane i dopuszczalne przez polski porządek prawny, z poszanowaniem prawa międzynarodowego i obowiązujących procedur.

Co dalej z budynkami przy ul. Batorego?

Wicewojewoda pomorski Emil Rojek podkreślił z kolei, iż nieruchomość ta powinna zostać wydana 23 grudnia, do północy. Po tym terminie nieruchomość ta straci status objęty ochroną wynikającą z konwencji wiedeńskiej o stosunkach konsularnych.

– Po odpowiednim orzeczeniu sądu i wydaniu na potrzeby Skarbu Państwa, nieruchomość ta będzie mogła być ponownie wykorzystywana. Zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje co do dalszego przeznaczenia tego budynku, musimy zapoznać się z jego stanem technicznym, tym, co tam zastaniemy, zbadać go pod kątem bezpieczeństwa. Wówczas podejmiemy decyzję czy nieruchomość ta będzie wykorzystywana na potrzeby organów państwowych czy też w inny sposób, np. komercyjny – zaznaczył wicewojewoda Emil Rojek.

Trudno dziś określić jak długo może potrwać sprawa w sądzie, mogą to być nawet 2-3 lata.

Zgodnie z konwencją wiedeńską, nieruchomość przy ul. Batorego nie będzie objęta ochroną po 23 grudnia.

Budynek ten nie będzie też w gestii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych RP ani stosunków pomiędzy oboma krajami. Podlegać będzie jurysdykcji polskiego sądu i polskich organów wykonawczych.

18 grudnia wyprowadzka rosyjskiego konsulatu we Wrzeszczu (fot. UMG)

18 grudnia. Rosjanie wyprowadzają się z konsulatu we Wrzeszczu, ale…

Konsulat Generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku Wrzeszczu ma zakończyć swoją działalność do 23 grudnia br., a jego pracownicy do tego czasu mają opuścić granice RP. Wygląda na to, że wszystko odbędzie się wcześniej: w czwartek 18 grudnia pod siedzibę konsulatu przy ul. Batorego 15 podjechały samochody – zaczęło się wielkie pakowanie i wywóz wyposażenia.

Wyprowadzka to skutek decyzji polskiego rządu. Radosław Sikorski, wicepremier i szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w listopadzie br. wycofał zgodę na funkcjonowanie Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku. Była to odpowiedź na akty dywersji na polskiej kolei, do jakich doszło kilka dni wcześniej.

Nie były to jedyne przypadki tego typu. We wrześniu 2025 r. terytorium RP zostało naruszone nalotem ponad 20 dronów pochodzących z Rosji. Wicepremier Radosław Sikorski ostrzegł wówczas, że kolejna taka próba wywoła retorsje z polskiej strony – nie tylko dyplomatyczne.

Rzeczy pakowano, m.in. do autokaru na tzw. „dyplomatycznych blachach”. Taki numer rejestracyjny składa się z 7 znaków: pierwsza litera to wyróżnik województwa (stosowana jest litera „W”, bowiem tablice są wydawane przez wojewodę mazowieckiego); trzy pierwsze cyfry oznaczają państwo lub organizację międzynarodową; ostatnie trzy cyfry wskazują przeznaczenie pojazdu.

Strona rosyjska zaprzecza jakoby miała jakikolwiek związek z tymi działaniami. Jednak polskie służby nie mają wątpliwości że tropy prowadzą do Rosji. Wcześniej zamknięto w Polsce dwa konsulaty:

  • W październiku 2024 roku szef MSZ wycofał zgodę na funkcjonowanie Konsulatu Generalnego w Poznaniu. Była to reakcja na ustalenia polskiej prokuratury, że oskarżony o współpracę z rosyjskim wywiadem 51-letni obywatel Ukrainy Serhij S. przygotowywał podpalenie wrocławskiej fabryki farb – do czego ostatecznie się przyznał. Rosyjscy dyplomaci z konsulatu w Poznaniu zostali zobowiązani do wyprowadzki i opuszczenia terytorium Polski do 30 listopada 2024 roku, wszystko odbyło się w terminie.
  • W maju 2025 roku minister spraw zagranicznych wycofał zgodę na działalność Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Krakowie. Decyzja zapadła po ujawnieniu udziału rosyjskich służb w podpaleniu centrum handlowego przy ul. Marywilskiej w Warszawie.

Czwartkowa wyprowadzka odbywała się od strony zaplecza konsulatu przy bocznej ulicy. Gdy nasz fotoreporter robił zdjęcia od frontu, wciąż obecna była flaga państwowa Federacji Rosyjskiej, co oznaczało, że placówka dyplomatyczna formalnie jeszcze wciąż znajduje się w tym miejscu.

Konsulat Generalny Federacji Rosyjskiej w Gdańsku to trzecia i ostatnia rosyjska placówka dyplomatyczna tego typu w Polsce. Sprawy konsularne można załatwiać już tylko w ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie.

Na decyzję rządu RP o zamknięciu konsulatu we Wrzeszczu, Rosja odpowiedziała wycofaniem zgody na funkcjonowanie Konsulatu Generalnego RP w Irkucku. Polska placówka ma się wyprowadzić do końca roku kalendarzowego.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button