Francja zwiększy swój arsenał jądrowy.
Oprócz tego osiem państw europejskich chce wziąć udział w programie odstraszania nuklearnego.
M.in. Polska i Niemcy chcą dołączyć do tego przedsięwzięcia.
Prezydent Emmanuel Macron poinformował, że Francja planuje zwiększenie liczby głowic nuklearnych bez informowania nt. wielkości tego arsenału.
– Osiem krajów europejskich jest zainteresowanych zaawansowanym odstraszaniem nuklearnym Francji. To Polska, Wielka Brytania, Niemcy, Holandia, Belgia, Grecja, Szwecja i Dania – dodał Marcon.
Dzięki odstraszaniu nuklearnym sojusznicy europejscy mogą brać udział w ćwiczeniach. Po raz pierwszy uczestniczyli w nich żołnierze z Wielkiej Brytanii.
Donald Tusk o tm projekcie
„Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego. Zbroimy się z przyjaciółmi, aby wrogowie nie ośmielili się nas zaatakować” – napisał Donald Tusk w serwisie X.
Francja tymczasowo rozmieści te elementy u swoich sojuszników europejskich.
Tylko prezydent Francji może podjąć ostateczną decyzję o użyciu francuskiego arsenału nuklearnego.
Francja posiada 290 głowic nuklearnych z pociskami odpalanymi z okrętów podwodnych i przenoszonych przez samoloty Rafale.
Polska nie chce być pasywna ws. bezpieczeństwa nuklearnego
Polska prowadzi rozmowy z Francją i grupą najbliższych europejskich sojuszników w sprawie zaawansowanego programu odstraszania nuklearnego.
– Polska bardzo poważnie traktuje kwestie bezpieczeństwa nuklearnego. Sami inwestujemy bardzo dużo w przyszłe elektrownie jądrowe. Polska nie będzie chciała być pasywna, jeśli chodzi także o bezpieczeństwo nuklearne w kontekście militarnym. Będziemy współpracowali z naszymi sojusznikami, w tym z Francją – powiedział Prezes Rady Ministrów.
Szef rządu jeszcze w marcu, podczas Szczytu Energii Atomowej w Paryżu będzie miał okazję rozmawiać o tym nie tylko z francuskim prezydentem, ale też z innymi europejskimi partnerami.



