Nie było wtorkowego wieczoru w Polsce szczęśliwszej kobiety niż Paulina Tomasiak.
Kiedy wydawało się, że Polki przegrają pierwszy mecz w eliminacjach do mistrzostw świata Brazylia 2027, Tomasiak – po błyskotliwym dryblingu – wyrównała w 84. minucie na 2:2. Polki zdobyły pierwszy ważny punkt w tych eliminacjach. Teraz jadą do Francji na mecz z faworytkami naszej grupy.
Samba de Janeiro
Jakie macie plany na lato 2027 roku? Może zatańczyć sambę na plaży Copacabana? A może wypić szklaneczkę (bezalkoholowej) capirinhi u stóp gigantycznego posągu Jezusa w Rio?
Piłkarki z całego świata mają podobne marzenia. W przyszłym roku w Brazylii odbędą się mistrzostwa świata. Marzeniem każdej piłkarki na świecie jest zagrać na stadionach w Brazylii, może nawet finał na słynnej Maracanie, pojechać do krainy Pele, Zico, Neymara oraz Marty da Silvy, najsłynniejszej piłkarki Brazylii.

To są sny na najbliższy rok: gorąca noc w Rio, na ulicach dźwięki “Samba de Janeiro”, na stadionie joga bonito (piękny mecz) i sława, która trwa wiecznie po zdobyciu mistrzostwa świata.
Polki, jak wszystkie zawodniczki świata, marzą o grze na mistrzostwach. Na Euro w Szwajcarii już były zeszłego lata – po raz pierwszy w historii. Teraz czas na World Cup – po raz pierwszy w historii.
Będzie ciężko, bardzo ciężko. Na Euro pojechało 16 drużyn. Do Brazylii z Europy pojedzie tylko 11, góra 12 (ta ostatnia po barażu interkontynentalnym). A więc jest o 4-5 miejsc mniej.
Polska w grupie ma potężną Francję, która jest faworytem, oraz Holandię i Irlandię. Awans bezpośredni wywalczy tylko pierwsza drużyna, pozostałe trafią do kilkustopniowych baraży.
Niepowstrzymana Ewa Pajor
W pierwszym meczu eliminacji Polki w Gdańsku spotkały wymagające Holenderki. Gwiazdy Oranje Leeuwinnen – pomarańczowych lwic – to Vivianne Miedema z Manchesteru City, kapitan Dominique Jannsen z Man Utd oraz Esmee Brugts, koleżanka Ewy Pajor z FC Barcelony.
Dotąd Polki wszystkie swoje mecze w Gdańsku (domu reprezentacji) albo wygrywały (sześć meczów), w najgorszym razie remisowały (raz z Holandią, towarzysko).
W 24. minucie niepowstrzymana Ewa Pajor pomknęła lewą stroną ku bramce Kop. Biegnąc z szybkością Ireny Szewińskiej, Pajor była poza zasięgiem spóźnionych Holenderek. Napastniczka FC Barcelony huknęła z lewego kąta fenomenalnie nad bramkarką prosto do siatki!

W 44. minucie gola dla Holandii zdobyła Veerie Burrman. Po rzucie rożnym w polskim polu karnym zapanował chaos, a Burrman pozostała bez krycia, strzeliła nie do obrony. Gol do szatni!
Tuż po przerwie, bo w 47. minucie, Holenderki zbył łatwo weszły w nasze pole karne, a z 15. metra przymierzyła pod rękami Kingi Szemik Jill Roord. Było 2:1. Gol tuż po wyjściu z szatni!
Tomasiak do końca
W 84. minucie Polki znów wykazały się niebywałą wręcz inteligencją. Paulina Tomasiak ruszyła w pole karne Oranje. Koronkowa, kombinacyjna akcja – piłka przeszła jeszcze przez Ewę Pajor i Ewelinę Kamczyk, po czym Tomasiak dostała ją z powrotem, wymanewrowała bramkarkę cudownym dryblingiem i strzeliła na 2:2.
Na koniec remis i podział punktów. Polki pokazały, co znaczy grać do końca.

Teraz Polki lecą do Dijon, aby w sobotę, 7 marca, o godz. 21.10 zagrać z Francją. (Francja w pierwszym meczu wygrała z Irlandią 2:1 w Dublinie).
Bezpośredni awans na mistrzostwa świata zapewni sobie zwycięzca grupy.
el. MŚ, 1. kolejka, 3 marca: Polska – Holandia 2:2
el. MŚ, 2. kolejka, 7 marca: Francja – Polska
el. MŚ, 3. kolejka, 14 kwietnia: Polska – Irlandia
el. MŚ, 4. kolejka, 18 kwietnia: Irlandia – Polska
el. MŚ, 5. kolejka, 5 czerwca: Polska – Francja
el. MŚ, 6. kolejka: 9 czerwca: Holandia – Polska
(UMG, własne)



