Reprezentacja Polski kobiet swój pierwszy mecz w 2026 roku rozegra w Lubinie.
W czwartek 5 marca o godz. 18.00 podopieczne Arne Senstada wznowią rozgrywki w ramach EHF EURO Cup 2026, a ich rywalkami będą świeżo upieczone mistrzynie świata z Norwegii.
Mecz z Norwegią będzie dla Polek powrotem do rywalizacji międzynarodowej po zakończonych w grudniu Mistrzostwach Świata Kobiet 2025. Turniej rozegrany w Holandii i w Niemczech Polki zakończyły na 11. miejscu co było najlepszym wynikiem reprezentacji w mistrzostwach świata od dziesięciu lat.
Spotkanie w Lubinie odbędzie się w ramach EHF EURO Cup 2026 – rozgrywek towarzyszących kwalifikacjom do Mistrzostw Europy Kobiet 2026. Reprezentacja Polski jako współgospodarz turnieju finałowego nie bierze udziału w eliminacjach, lecz rywalizuje z pozostałymi organizatorami mistrzostw oraz medalistkami poprzedniego EURO. Po dwóch kolejkach – zwycięstwie ze Słowacją (28:20) i porażce z Rumunią (29:34) – biało-czerwone zajmują trzecie miejsce w grupie. Do wrześniowego turnieju Final4 awansują dwie najlepsze ekipy w grupowej stawce.
Rywalkami Polek będą Norweżki, czyli aktualnie jednoznacznie najlepsza żeńska reprezentacja w piłce ręcznej. Norweżki to nie tylko świeżo upieczone mistrzynie świata z grudnia 2025 roku, ale także aktualne mistrzynie olimpijskie i mistrzynie Europy. Co więcej, Norweżki to najbardziej utytułowana drużyna w historii żeńskiej piłki ręcznej, na co składa się dziesięć tytułów mistrzyń Europy, pięć mistrzostw świata oraz trzy złote medale olimpijskie. Na parkiecie wśród wielu gwiazd norweskiej kadry będzie można zobaczyć np. najlepszą zawodniczkę świata z 2024 roku oraz ponownie nominowaną do tej nagrody za 2025 rok Henny Reistad.
Lubin po raz kolejny będzie gospodarzem meczu reprezentacji Polski kobiet. Do tej pory Hala Widowiskowo-Sportowa RCS jest dla biało-czerwonych dość szczęśliwa: w 2015 roku Polki pokonały w Lubinie Finlandię (29:12), w 2017 roku Włoszki (40:13), w 2019 roku Serbki (22:21), a w 2022 roku Szwajcarki (31:26). W lutym 2024 roku Polki przegrały co prawda z Danią (22:26), ale rozegrały bardzo dobre spotkanie przy komplecie publiczności.
Hala Widowiskowo-Sportowa RCS w Lubinie jest na co dzień areną meczów mistrzyń Polski, czyli zespołu MKS Zagłębia Lubin. W składzie tej drużyny występują także reprezentantki Polski powołane na Mistrzostwa Świata Kobiet 2025: Barbara Zima, Natalia Janas oraz Karolina Kochaniak.
Rewanżowe spotkanie z Norwegią Polki rozegrają z kolei dwa dni później – w sobotę 7 marca w Steinkjer (godz. 18.15). Ostatnie mecze fazy grupowej EHF EURO Cup 2026 reprezentacja Polski kobiet ma w planach natomiast w pierwszej połowie kwietnia (na wyjeździe ze Słowacją i u siebie z Rumunią).
Powołanie kadry narodowej kobiet
Związek Piłki Ręcznej w Polsce powołuje niżej wymienione zawodniczki kadry narodowej kobiet na cykl akcji szkoleniowych obejmujący konsultację szkoleniową w Lubinie oraz dwa mecze międzypaństwowe z Norwegią w ramach EHF EURO Cup 2026.
05.03.2026 r. Lubin – mecz międzypaństwowy (POL – NOR) w ramach EHF EURO Cup 2026
07.03.2026 r. Steinkjer (NOR) – mecz międzypaństwowy (NOR – POL) w ramach EHF EURO Cup 2026
- Balsam Magda – CSM Slatina (ROU)
- Cygan Katarzyna – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Domagalska Oliwia – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
- Janas Natalia – MKS Zagłębie Lubin S.A.
- Kobylińska Monika – S.C. Gloria 2018 Bistrita (ROU)
- Kochaniak Karolina – MKS Zagłębie Lubin S.A.
- Kuriata Oliwia – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Lipok Żaneta – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Michalak Daria – HC Dunarea Braila (ROU)
- Noga Patrycja – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
- Nosek Natalia – SCM Universitatea Craiova (ROU)
- Olek Aleksandra – HC Koprivnica (CRO)
- Pankowska Natalia – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
- Płaczek Adrianna – DVSC Schaeffler (HUN)
- Rosiak Aleksandra – MKS Lublin S.A.
- Uścinowicz Paulina – Sport-Union Neckarsulm (GER)
- Wdowiak Paulina – MKS Lublin S.A.
- Zima Barbara – MKS Zagłębie Lubin S.A.
Zmiany:
24.02: Paulina Kuźmińska (EKS Start Elbląg S.A.) za Katarzynę Cygan (MKS PR Gniezno Sp. z o.o.)
26.02: Marcelina Polańska (MKS Piotrcovia sp. z o.o.) za Karolinę Kochaniak (MKS Zagłębie Lubin S.A.)
27.02: Wiktoria Kostuch (KPR Gminy Kobierzyce sp. z o.o.) za Żanetę Lipok (MKS PR Gniezno Sp. z o.o.)
Zawodniczki rezerwowe:
- Drażyk Magdalena – KPR Gminy Kobierzyce sp. z o.o.
- Górna Adrianna – MKS Lublin S.A.
- Głębocka Nikola – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Granicka Joanna – VFL Oldenburg (GER)
- Hypka Aleksandra – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Łęgowska Monika – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Przywara Daria – MKS Lublin S.A.
- Sarnecka Karolina – MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski
- Suliga Oliwia – EKS Start Elbląg S.A.
- Szczepanik Nikola – MKS PR Gniezno Sp. z o.o.
- Szynkaruk Daria – MKS Lublin S.A.
Arne Senstad omawia powołania na mecze z Norwegią
“Wciąż szukam sposobów na poprawę poziomu kadry, stąd chęć sprawdzenia nowych zawodniczek” – mówi selekcjoner reprezentacji Polski kobiet Arne Senstad na temat powołań Biało-Czerwonych na zbliżający się dwumecz z Norwegią w ramach EHF EURO Cup 2026. I uzupełnia – “Po mistrzostwach świata zawodniczki dalej są bardzo zmotywowane do gry w kadrze i chcą walczyć o miejsce w składzie na tegoroczne EURO”.
Względem zespołu, który reprezentował biało-czerwone barwy podczas udanych Mistrzostw Świata Kobiet 2025 (11. miejsce), selekcjoner Arne Senstad zdecydował się dokonać czterech zmian.
Spośród tych, które wystąpiły w grudniowym turnieju, w Lubinie nie zobaczymy Nikoli Głębockiej, Magdaleny Drażyk, Joanny Granickiej i Dagmary Nocuń. Nowymi twarzami w polskiej kadrze będą natomiast obrotowe Patrycja Noga i Oliwia Kuriata, prawa rozgrywająca Oliwia Domagalska oraz lewa skrzydłowa Żaneta Lipok. W polskich barwach wystąpią naturalnie liderki naszego zespołu na czele z kapitan reprezentacji Moniką Kobylińską, którą dzieli już tylko siedem trafień od osiągnięcia granicy pół tysiąca bramek w narodowej koszulce.
“Oczywiście, że wciąż szukam sposobów na poprawę poziomu kadry, stąd chęć sprawdzenia nowych zawodniczek, które mogą dać coś nowego zespołowi. Miejsce w kadrze zawsze powinno wiązać się z dużą rywalizacją i być wielką dumą dla zawodniczek. Ostatnio pojawiło się kilka młodych interesujących dziewczyn, którym chcemy dać szanse, zachowując przy tym trzon drużyny złożony z liderek, które utrzymują wysoki poziom. W porównaniu do mistrzostw świata nie ma zbyt wielu zmian. Żadna zawodniczka nie straciła szans na dalsze występy. Co więcej, cieszę się, że po turnieju zawodniczki dalej są bardzo zmotywowane do gry w kadrze i chcą walczyć o miejsce w składzie na tegoroczne EURO” – mówi selekcjoner reprezentacji Polski Arne Senstad.
I kontynuuje – “Wciąż zastanawiam się przede wszystkim nad obsadą pozycji obrotowych. W żadnym wypadku nie skreślam Nikoli Głębockiej, która nie zrobiła nic złego i wciąż jest dla nas interesująca na przyszłość i będzie się liczyć, ale tym razem chcemy sprawdzić nowe zawodniczki, czyli Patrycję Nogę i Oliwę Kuriatę, które dobrze pokazują się ostatnio w klubie i udowadniają, że się rozwijają”.
Jeśli chodzi o “nowe” zawodniczki, dla Patrycji Nogi z KRASOŃ MKS Piotrcovii oraz Żanety Lipok z Enea MKS Gniezno będą to powroty do kadry. Lipok zadebiutowała już w 2018 roku, ale rozegrała wówczas tylko jeden mecz. W tym samym roku debiut w kadrze zaliczyła również Patrycja Noga, ale ona ma już na koncie pięć spotkań w biało-czerwonych barwach. Oliwia Kuriata z Enea MKS Gniezno i Oliwia Domagalska z KRASOŃ MKS Piotrcovii stoją natomiast przed szansą debiutu w seniorskiej reprezentacji Polski.
Wszystkie wymienione zawodniczki mogą pochwalić się dobrymi statystykami w ORLEN Superlidze Kobiet. Oliwia Domagalska plasuje się w szerokiej czołówce strzelczyń z 76 golami w 17 meczach na koncie. 50 bramek zdobyła w tym czasie Żaneta Lipok, 45 – Patrycja Noga, a 25 – Oliwia Kuriata.
Trener naszego zespołu odnosi się także do pozostałych nieobecnych, w tym Dagmary Nocuń, która po mistrzostwach świata rozwiązała kontrakt z czarnogórskim zespołem OTP Group Buducnost i obecnie pozostaje bez klubu.
“Dagmara obecnie nie gra, więc teraz nie może być brana pod uwagę w kontekście reprezentacji. Wierzę jednak, że Daga szybko wróci na dobry poziom. Na skrzydłach mamy wiele potencjalnych zawodniczek. Wcześniej ciekawą opcją była dla nas Weronika Weber, ale jest teraz kontuzjowana, więc postawiliśmy na Żanetę Lipok i jesteśmy bardzo ciekawi, jak razem z pozostałymi spisze się w bardzo trudnych meczach z Norwegią” – wyjaśnia Senstad.
I dodaje – “Jeśli chodzi o rozgrywające, to chciałbym, żeby była wśród nich jeszcze większa konkurencja. Chcemy zawodniczek z nieco większą siłą fizyczną, żeby mogły grać również w obronie. Joanna Granicka, Magdalena Drażyk czy Aleksandra Tomczyk to dobre zawodniczki, ale są do siebie dość podobne, czyli dość małe, zwinne i opierają swój styl gry na szybkości, dlatego teraz szukamy nieco innych rozwiązań. Być może sprawdzimy Monikę Kobylińską na środku rozegrania, żeby grać z dwiema leworęcznymi rozgrywającymi? Oliwia Domagalska była już na szerokich listach w przeszłości, ale ze względu na kontuzje jej rozwój trochę zahamował. Kiedy poradziła sobie z problemami zdrowotnymi, zasłużyła na swoją szansę”.
Zmiany dotyczą także sztabu szkoleniowego naszej kadry. W miejsce Eirika Haugdala, który po zakończeniu MŚ 2025 przestał pełnić funkcję trenera współpracującego, odpowiadającego także za pracę z bramkarkami, do grona szkoleniowców ponownie dołączył Tomasz Błaszkiewicz.
“Tomek to świetny gość, który daje dużo pozytywnego naszym bramkarzom, co udowadnia na co dzień w pracy z wieloma klubami. Był już w naszym sztabie w przeszłości, dlatego wiem, że na pewno znów wykona bardzo dobrą pracę. Szkoda, że nie ma z nami już Eirika, który był bardziej asystentem niż trenerem bramkarek, ale inne obowiązki zawodowe uniemożliwiły mu dalsze łączenie kilku funkcji” – tłumaczy Senstad.
