
Radiowóz rozbił się na drzewie w Dawidach Bankowych (woj. mazowieckie).
Wypadek ten nie byłby czymś dziwnym (takie sytuacje zdarzają się). Co ciekawe w tym samochodzie policyjnym znajdowały się dwie nastolatki.
Funkcjonariuszom i dziewczynom nic nie stało się.
Policjanci z Pruszkowa 2 stycznia wieczorem otrzymali zgłoszenie dot. wypalania kabli w Dawidach Bankowych. Gdy przyjechali na miejsce zobaczyli tylko rozpalone ognisko.
Wracając kierowca stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Funkcjonariusze byli trzeźwi.
Okazało się, że na tylnych siedzeniach radiowozu podróżowały dwie nastolatki.
Trwa wyjaśnianie skąd osoby postronne znalazły się w tym samochodzie.