Ciąg dalszy cierpienia koni… Pseudokompromis ws. transportu do Morskiego Oka! Rząd, TPN, fiakrzy i Fundacja Viva dogadali się

Morskie Oko i "turyści"

Wg uczestników spotkania są nowe kompromisowe propozycje dotyczące zmian w organizacji transportu do Morskiego Oka.

Z inicjatywy minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski w Kuźnicach w Zakopanem spotkali się samorządowcy, pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego, fiakrzy, lekarze weterynarii, członkowie Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami oraz Fundacji Viva.

Viva krzyczała o całkowity zakaz transportu, a jak doszło do rozmów „zmiękli”. Żenujące! Jest to zachowanie typowe dla takich osób – jedno mówią, a drugie robią.

Najważniejsze ustalenia

– Bardzo zależało nam na tym, żeby znalezione rozwiązanie uwzględniało stanowiska różnych stron i oczekiwania społeczne. Musimy zadbać o dobrostan zwierząt, jesteśmy na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego – mówiła ministra Paulina Hennig-Kloska.

Wcześniej, rozpoczynając kilkugodzinne spotkanie deklarowała, że będzie słuchać wszystkich zainteresowanych stron.


– Przyjeżdżamy by wysłuchać wszystkie strony, znaleźć rozwiązanie, żeby zrobić krok do przodu słuchając osób tu żyjących i osób, które chcą chronić Tatrzański Park Narodowy, jest dziś duże oczekiwanie społeczne, żeby wypracować kompromis – miejsce, z którego każdy chce zrobić krok do przodu lub krok do tyłu. Chcę posłuchać, nie zamierzać ani zastępować wozaków ani organizacji praw zwierząt, ani TPN, ani samorządowców – mówiła Paulina Hennig-Kloska.

– Musimy zmienić transport do Morskiego Oka, żeby ten transport i miejsca pracy utrzymać. Nastąpiła poprawa dobrostanu zwierząt na przestrzeni lat. Ale musimy ten dobrostan nadal poprawiać – mówił Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Wśród kilkunastu uczestników spotkania znaleźli się przedstawiciele Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Tatrzańskiego Parku Narodowego, Starostwa Powiatowego w Zakopanem, gminy Bukowina Tatrzańska, Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka, lekarzy weterynarii z komisji badającej konie, Fundacji Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!, Tatrzańskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Rozmowom przysłuchiwało się kilka posłanek i posłów na Sejm RP. Spotkanie zakończyło się oświadczeniem, którego treść zaakceptowały wszystkie strony.

Będą doraźne zmiany, by ochronić najsłabsze konie przed najbardziej dramatycznymi skutkami pracy ponad siły:

Ustalenia spotkania 17 maja 2024 r.

„Kierując się wspólną troską o dobrostan zwierząt i troską o lokalną społeczność, mając na uwadze opinię publiczną oraz zachodzące zmiany społeczne, zrównoważony rozwój turystyki i lokalne tradycje góralskie wypracowaliśmy katalog zmian i postanowień, który ma poparcie wszystkich grup uczestniczących w spotkaniu.

Zgodziliśmy się na:

  1. Ponowne przeliczenie obciążenia koni; przeprowadzi je osoba wskazana wspólnie przez TPN, organizacje społeczne i fiakrów oraz samorząd. Ekspert zostanie zaopiniowany dodatkowo przez Państwową Radę Ochrony Przyrody.
  2. Dalsza rozmowa w sprawie zaprzestania wydawania licencji dla fiakrów będzie kontynuowana na osobnym spotkaniu. Za jego organizację odpowiada TPN i data zostanie ustalona w ciągu 14 dni.
  3. Konie na Włosienicy będą miały 60-minutowy postój. Decyzja wchodzi w życie od 1 czerwca.
  4. Czujniki badające korelację temperatury i wilgotności zostaną zainstalowane przez TPN na Palenicy i na Włosienicy. TPN w ciągu 14 dni poinformuje o szczegółach tego procesu.
  5. Komisja weterynaryjna wyznaczy warunki bezpieczne dla pracy koni na trasie do Morskiego Oka (korelacja między temperaturą i wilgotnością). Po przekroczeniu tzw. czerwonej linii ruch koni zostanie wstrzymany.
  6. Do komisji weterynaryjnej zostanie przyjęta piata osoba – lek. wet. Marta Rykała.
  7. Komisja weterynaryjna wyda rekomendacje dot. badania koni po sezonie (po najbliższym posiedzeniu).
  8. Komisja weterynaryjna wyda rekomendacje dot. podkuwania koni (po najbliższym posiedzeniu).
  9. TPN zorganizuje rozmowy w sprawie możliwości rekreacyjnego wykorzystania koni na terenie TPN. Spotkanie zostanie wyznaczone w ciągu 30 dni.
  10. TPN rozpocznie testy busa elektrycznego na trasie do Morskiego Oka. Testy ruszą najpóźniej od 1 czerwca.
  11. Ustalono obniżenie limitu osób na wozie – o dwie osoby dorosłe i dwójkę dzieci od 1 czerwca. Robocze spotkanie po otrzymaniu wyników z punktu 1 posłuży do wypracowania dalszych rekomendacji w tej sprawie.
  12. Komisja weterynaryjna na kolejnym spotkaniu zdecyduje o ewentualnym rozszerzeniu katalogu badań dla koni.

Rozumiemy, że przejęte rozwiązania nie wyczerpują problemu i są elementem dialogu, który deklarujemy kontynuować w dobrej wierze.

Ustalenia po spotkaniu 17 maja 2024 r.

W katalogu są kwestie wymagające dalszej pracy, którą deklarujemy.”

Karol Rajewski, burmistrz Błaszek (pisownia oryginalna):

„W dniu dzisiejszym wystosowałem apel do Premiera RP Donald Tusk o wprowadzenie zakazu korzystania z konnych przejazdów nad Morskie Oko.

Poniżej treść apelu skierowanego do Premiera RP:

Szanowny Panie Premierze,

Chciałbym zwrócić Pana uwagę na kwestię wykorzystywania koni w transporcie turystów na Morskie Oko, w Tatrzańskim Parku Narodowym. Jest to istotny problem, który wpływa na reputację parku oraz dobrostan zwierząt. Poseł Łukasz Litewka z Lewicy proponuje wprowadzenie zakazu korzystania z konnych przejazdów i zastąpienie ich innymi formami transportu dla turystów. W pełni popieram jego działania, gdyż obecnie na tej trasie pracuje wiele koni, które są narażone na ciężką pracę i niehumanitarne traktowanie. Przewożą one wypchane dorożki, które ważą ponad tonę, po stromej 8-kilometrowej trasie. To nie tylko obciąża konie, ale także stanowi zagrożenie dla ich zdrowia i bezpieczeństwa turystów.

Poseł Litewka podkreśla, że ta wątpliwa atrakcja turystyczna przynosi duże dochody dla niektórych góralskich rodzin, które mają wykupioną licencję na transport turystów. Jednakże, taka praktyka nie powinna być tolerowana, gdyż narusza dobre imię Tatrzańskiego Parku Narodowego, który powinien być wzorem troski o przyrodę.


Panie Premierze, proponuję rozważyć wprowadzenie zakazu korzystania z konnych przejazdów nad Morskie Oko i znalezienie alternatywnych, bardziej humanitarnych sposobów transportu turystów, takich jak auta elektryczne pasażerskie, które mogą skutecznie rozwiązać ten problem.

Taka decyzja przyczyni się do ochrony dobrostanu zwierząt oraz wzmocni reputację Tatrzańskiego Parku Narodowego jako miejsca, które troszczy się o przyrodę i dba o dobro turystów.

Nie możemy godzić się na katorżniczą pracę koni w imię obrony tradycji albo – co gorsza – korzyści finansowych kilkudziesięciu rodzin, narażając na szwank reputację Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Dlatego apeluję do Pana, aby skończyć z tą wątpliwą atrakcją turystyczną, która oznacza okrucieństwo wobec koni i wprowadzić ekologiczne rozwiązanie oparte na wykorzystaniu aut elektrycznych pasażerskich do transportu turystów nad Morskie Oko.

Z wyrazami szacunku,

Karol Rajewski-Burmistrz Błaszek 2014-2018″

Exit mobile version