PIŁKA NOŻNATRÓJMIASTO

Charytatywny mecz o „Psią Krew”. Raperzy vs stand-uperzy w Gdyni. Rekordowa kwota

Narodowy Stadion Rugby w Gdyni

Naprzeciw siebie stanęli raperzy oraz polscy komicy.

Nie walczyli na rymy i słowa, ale stoczyli prawdziwy piłkarski bój. Na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni odbył się drugi charytatywny mecz o „Psią Krew”. Rywalizację wygrali raperzy. Jednak w tej rozgrywce chodziło o coś więcej i wszyscy zawodnicy grali do jednej bramki. Dochód z imprezy wesprze działania fundacji Psia Krew i zostanie przeznaczony na pomoc schroniskom dla bezdomnych psów i kotów w całej Polsce. W tym roku na ten cel udało się zebrać ponad 200 tysięcy złotych.

W niedzielę Gdynia jaśniała blaskiem gwiazd muzyki i mikrofonu. Na murawie Narodowego Stadionu Rugby w sportowej rywalizacji zmierzyli się komicy i raperzy. Rozegrali mecz piłkarski, a wszystko w szczytnym celu. Impreza miała charakter charytatywny. Obie drużyny grały, aby pomóc bezdomnym zwierzętom.

Rok temu zebrano 160 tysięcy złotych. W tym roku padł rekord i udało się zdobyć ponad 200 tysięcy złotych.

Komicy i raperzy toczyli zacięty bój przez 90 minut. Na boisku nie brakowało emocji, a gole sypały się często. Na początku bramkowy prym wiodła drużyna raperów. W 33. minucie meczu prowadzili oni 3:1. Tuż przed przerwą komicy zdołali jednak poprawić rezultat. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:2 dla raperów. Na początku drugiej połowy komicy pokazali na co ich stać. Zdobyli bramkę i wyrównali wynik spotkania. Potem obie drużyny walczyły już łeb w łeb i bramka za bramkę. Spotkanie zakończyło się remisem 6:6, a o zwycięstwie zdecydowały rzuty karne. Lepsi okazali się w nich raperzy i to oni otrzymali Puchar Zwycięzców.

– Cudownie jest się spotkać. Fajnie, że ekipa się spisała i przyjechała tutaj z różnych części Polski. Niektórzy grają po 3-4 koncerty tygodniowo, ale zdołali tu być, zagrać i pomóc – mówi Yurkosky, zawodnik drużyny raperów.

Ten mecz to była prawdziwa uczta dla miłośników muzyki i stand-upu. Zgromadzeni kibice mogli oglądać swoich idoli z bliska i w niecodziennych rolach. W drużynie komików zagrali: Abelard Giza, Rafał Pacześ, Kacper Ruciński, Karol Modzelewski, Rafał Banaś, Adam Van Bendler, Michał Leja, Rafał Rutkowski, Tomek Kołecki, Błażej Krajewski, Bartosz Zalewski, Jasiek Borkowski, Paweł Chałupka, Darek Gadowski, Grzegorz Dolniak, Tomasz Boras Borkowski, Jacek Stramik, Rafał Sumowski, Wojtek Pięta, Tomasz Kwiatkowski, Janusz Pietruszka, Piotr Zola Szulowski, Mieszko Minkiewicz, Piotrek Szumowski, Filip Puzyr, Mateusz Petryka, Patryk Czebańczuk, Czarek Sikora, Natan Maciej Milaszewski, Damian Skóra, Tomasz Waberski, Arkadiusz Jakszewicz, Tomek Marczak, Bartłomiej Korbel oraz Sebastian Filipkowski. Natomiast w skład ekipy raperów weszli: Paluch, Marcin „Kali” Gutkowski, Joda, Bedoes, Borixon i Chillwagon, Kobik, Tymek, Guzior, PlanBe, Vixen, Dj Decks, Jan – rapowanie, Lanek + SBM Label, Yurkosky oraz przyjaciele. Mecz sędziowała Karolina Bojar.

Na tym jednak nie koniec. Po części sportowej przyszła też pora na rozrywkę. O godz. 20.00 w Gdynia Arenie odbyła się druga charytatywna Gala Stand-up Comedy. Zaprezentowali się podczas niej ci sami komicy, którzy wcześniej zagrali w meczu.

Charytatywny mecz o „Psią Krew” rozegrano w Gdyni po raz drugi. Rok temu rywalizacja zakończyła się identycznie. W 90. minucie także był remis 6:6, a w karnych zwyciężyli raperzy. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wtedy wynikiem 10:9.

Dochód z obu imprez – meczu oraz gali Stand-up Comedy – trafi do fundacji Psia Krew i zostanie przeznaczony na pomoc schroniskom dla bezdomnych psów i kotów w całej Polsce.
(UMG)

Tagi
Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

avatar
Close