CEV Liga Mistrzyń. KS Rzeszów przegrał w Stambule. Rewanż już w środę

CEV Champions League Volley

Eczacibasi Stambuł wygrał z KS Rzeszów 3:1 (22:25, 25:12, 25:20, 25:23) w pierwszym, ćwierćfinałowym meczu Ligi Mistrzyń w siatkówce kobiet.  

Rewanż zaplanowano na 18 marca w Rzeszowie. Turniej finałowy Ligi Mistrzyń odbędzie się 2-3 maja w Turcji.

Nie mamy kompleksów. Wiemy, że mamy wartościowy zespół, więc mam nadzieję, że wynik będzie fajny w tym w sensie, że w tym drugim meczu, który rozegramy u siebie, będzie można zrobić jeszcze coś więcej. Zobaczymy; na razie nie myślimy o tym za dużo. Wiemy, z kim się mierzymy. Dziewczyny muszą grać swoje i robić swoje, a reszta to zobaczymy już na boisku, jak to będzie. 

– mówiła Jelena Blagojević, która od niedawna jest trenerką rzeszowskiego klubu.

I rzeczywiście Rzeszowianki zagrały bez kompleksów z tureckim gigantem, którego barwy reprezentuje Magdalena Stysiak. Mistrzynie Polski wygrały pierwszego seta, a niewiele brakowało, żeby w czwartym doprowadziły do tie breaka.

W pierwszym secie KS nie zwalniał tempa i nic sobie nie robił ze sławy gospodyń. Znakomicie prezentowała się Taylor Bannister. Gościnie prowadziły m.in. 21:17 oraz 22:20.  Amerykanka zdobyła w tym fragmencie meczu 10 punktów, grając z 69% skutecznością w ataku.

O drugim secie chciałoby się jak najszybciej zapomnieć. Gościnie były tylko tłem dla świetnie dysponowanych zawodniczek Eczacibasi. Od trzeciej partii Rzeszowianki wróciły do gry, walczyły do końca, odrabiając w ostatnim secie straty z 16:11 na 17:17. 

W rewanżu wcale nie muszą stać na straconej pozycji, choć będą musiały wygrać 3:0 lub 3:1, by przedłużyć nadzieje na awans do Final Four i doprowadzić do złotego seta.

Wyniki pierwszych ćwierćfinałowych meczów Ligi Mistrzyń

Exit mobile version