TENIS

Australian Open. Iga Świątek gra w Melbourne. Dobre występy polskich tenisistów

Tenisowy świat

W poniedziałek Iga Świątek rozpocznie drugi tydzień gry w wielkoszlemowym Australian Open, walcząc o swój pierwszy ćwierćfinał w Melbourne.

Dobre wyniki w międzynarodowym Tourze osiągnęli w mijającym tygodniu tenisiści PZT Team – Daniel Michalski, Maja Chwalińska i Kacper Żuk.

Świątek, rozstawiona z numerem siódmym (jest 9. w rankingu WTA Tour), spotka się w poniedziałek około godz. 7.30 czasu polskiego na Margaret Court Arena Polka z Rumunką Soraną Cirsteą (38. w WTA). Będzie to ich pierwszy pojedynek.

Oprócz Świątek, w grze pojedynczej wystąpiło w Melbourne pięcioro reprezentantów Polski, a z nich drugą rundę osiągnęli: Magda Linette, Hubert Hurkacz (nr 10.) i Kamil Majchrzak. Magdalena Fręch odpadła w pierwszej, stawiając zacięty opór Rumunce Simonie Halep, byłej liderce rankingu WTA Tour. W grze podwójnej najdalej, do 1/8 finału, dotarła Linette w parze z Amerykanką z Amerykanką Bernardą Perą.

W deblu wystąpili w Australian Open także Alicja Rosolska, Katarzyna Piter oraz debiutujący w Wielkim Szlemie Jan Zieliński.

Daniel Michalski, tydzień po tygodniu, po raz drugi triumfował w singlu w turniejach ITF M15 (z pula nagród 15 tys. dol.) w Kairze. W niedzielę zdobył swój siódmy tytuł w tym cyklu i odnotuje dzięki temu spory awans w rankingu ATP, który zostanie opublikowany dopiero 31 stycznia, po zakończeniu Australian Open. Możliwe, że tenisista PZT Team jeszcze powiększy zdobycz punktową, bowiem w przyszłym tygodniu pozostanie w Kairze i zagra tam w większej imprezie, rangi ITF M25 – będzie rozstawiony z numerem szóstym.

W mijającym tygodniu Daniel, grając z „trójką”, przedłużył serię zwycięskich meczów do dziesięciu. W niedzielnym finale pewnie pokonał Austriaka Davida Pichlerera 6:4, 6:3.

Także Maja Chwalińska w poprzednią niedzielę świętowała tytuł w grze pojedynczej wywalczony w turnieju ITF W25 (z pulą nagród 25 tys. dol.). W tym tygodniu zawodniczka PZT Team osiągnęła półfinały w singlu i deblu w imprezie takiej samej rangi rozgrywanej w tym samym tunezyjskim kurorcie.

W drodze do 1/2 finału Maja nie straciła seta, a jej zwycięski marsz zatrzymała dopiero Kanadyjka Katherine Sebov, z którą przegrała 6:7 (5-7), 0:6. W grze podwójnej duet Chwalińska-Sebov oddał mecz półfinałowy walkowerem – taką decyzję podjęła partnerka Polki.  

– Wiadomo, że po zwycięstwie w pierwszym tygodniu, apetyt mocno urósł, ale nie zawsze da się wygrywać. Za mną dwa bardzo intensywne tygodnie na korcie, w których rozegrałam 12 meczów w ciągu zaledwie 10 dni, no i trochę zmęczona jestem deszczową pogodą, która szczególnie dawała się we znaki od samego początku pobytu. Zdecydowałam się trochę odpocząć, więc nie zagram w trzecim turnieju w Monastyrze. Przede mną dwa tygodnie na regenerację i przygotowania do kolejnych startów, które planuję od 7 lutego. Zobaczymy jeszcze czy się dostanę do drabinek w imprezach ITF 60 we Francji i Niemczech, czy też zagram w dwóch ITF 25 w Portugalii – powiedziała Chwalińska. 

Zaraz po powrocie z Melbourne, po starcie w eliminacjach Australian Open, Kacper Żuk wystąpił w challengerze ATP we włoskiej miejscowości Citta di Forli (z pulą nagród 45 730 euro). W singlu zawodnik PZT Team był rozstawiony z numerem szóstym, ale odpadł w pierwszej rundzie. Natomiast w parze ze Szwajcarem Lucą Margarolim dotarł do półfinału, w którym lepsi okazali się Czesi Lukas Forejtek i Holender Jelle Selsen 4:6, 4:6.

Również w 1/2 finału debla występ w imprezie ITF M25 w Wilnie (z pulą nagród 25 tys. dol.) zakończył Michał Dembek, w parze z Finem Patrikiem Niklasem-Salminem. W singlu Polak odpadł w pierwszej rundzie.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button