ATP 500 w Bazylei. Duet Zieliński i Nys w finale. Hurkacz o krok od trzeciego tytułu w sezonie

Szwajcaria

Jan Zieliński (PZT Team) i Hugo Nys wyeliminowali debel nr 4. Jamiego Murraya (W.Brytania) i Michaela Venusa (N.Zelandia) 4:6, 6:4, 10-7.

Dzięki temu wystąpią w niedzielnym finale imprezy rangi ATP 500 w Bazylei.

O tytuł powalczą w niedzielę z Meksykaninem Santiago Gonzalezem i Francuzem Edouardem Rogerem-Vasselinem. Jeśli ich pokonają zgarną komplet 400 punktów do każdego z rankingów w grze podwójnej (awans do finału dał ich 300).

Zieliński i Nys zajmują 11. miejsce w rankingu ATP Doubles Race, a Murray i Venus są n dziewiątym. Oba duety mają szansę zakwalifikować się do kończacego sezon ATP Finals w Turynie, który rozpocznie się w niedzielę 12 listopada. Wystąpi w nim osiem czołowych debli.

Sobotni półfinał zamykający dzisiejsze mecze był bardzo emocjonujący, ale początek nie układał się po myśli polsko-monakijskiej pary. W wyniki utraty serwisów rywale wyszli na prowadzenie 4:1, a następnie podwyższali je na 4:1 i 5:2.Janek i Hugo odrobili stratę „breaka” i wyszli na 4:5, broniąc wcześniej w ósmym gemie jednego setbola. ALe nie utrzymali serwisu w dziesiątym gemie, choć rozpoczęli go od stanu 40-15.

„Mistrzowski punkt” rozstrzygnęli na swoją korzyść Murray i Venus zdobywając seta 6:4 po 40 minutach.

W drugiej partii Polak i Monakijczyk obronili w sumie cztery „break pointy”, ale sami zdołali przełamać podanie rywali już w trzecim gemie, na 2:1 i do końca nie wypuścili z rąk tej przewagi, wyrównując po kolejnych 39 minutach stan meczu.

W decydującym o losach awansu do finału super tie-breaki Zieliński i Nys prowadzili 5-3, ale przeciwnicy wyrównali, a nawet potem wyszli na 7-6. Jednak cztery ostatnie punkty wygrali Janek i Hugo.

ATP 500 w Bazylei Hurkacz bliski 3. tytułu w sezonie

Hubert Hurkacz jest bliski trzeciego 3. w sezonie tytułu. Po wygranej z Francuzem Ugo Humbertem 6:4, 3:6, 7:6 (7-5) awansował do finału turnieju ATP 500 w Bazylei. W nim zagra z Kanadyjczykiem Feliksem Augerem-Aliassimem.

Sobotnia wygrana dała Hubertowi awans na dziewiąte miejsce w rankingu ATP Singles Race, który wyłoni ośmiu uczestników kończącego sezon ATP Finals w Turynie (12-19 listopada) i obecnie traci 224 punktów do ósmego w klasyfikacji Holgera Rune. Duńczyk odpadł w półfinale, wyeliminowany przez broniącym tytułu wywalczonego tu przed rokiem Kanadyjczyka.

Jeśli Polak w niedzielę zatriumfuje w Swiss Indoors Basel 2023 zniweluje tę stratę do zaledwie 25 pkt, co sprawi, że przyszłotygodniowa rywalizacja w imprezie ATM MAsters 1000 w paryskiej hali Bercy będzie niesamowicie zacięta.

W Bazylei wrocławianin jest rozstawiony z numerem czwartym, a w niedzielę może zapisać na swoim koncie trzeci tytuł w tym sezonie, po litowym zwycięstwie w Marsylii (ATP 240) i niedawnym triumfie w ATP Masters 1000 w Szanghaju.

Jego sobotni półfinał z Humbertem trwał dwie godziny i 40 minut. Rozpoczął się korzystnie dla wrocławianina, który najpierw w czwartym gemie obronił dwa „break pointy”, a następnie w piątym sam przełamała rywala. Tę przewagę utrzymał do końca, nie dając rywalowi ani jednej szansy na odrobienie straty i wygrał pierwszą partię w ciągu 43 minut.

Niewiele zabrakło, żeby Hurkacz otworzył drugą partię kolejnym przełamaniem, ale uciekła mu jedna piłka na 1:0. Nieoczekiwanie w czwartym gemie stracił swój serwis na 1:3, a w kolejnym znowu nie wykorzystał „break pointa” i zrobiło się 1:4, a następnie 2:5.

Przy stanie 3:5 Polak obronił dwa setbole, po czym sam zmarnował okazję do odrobienia straty, a przy trzeciej piłce setowej Humbertowi udało się wyrównać stan meczu, po godzinie i 33 minutach zaciętej walki.

Najbardziej wyrównana była decydująca partia, w której w siedmiu pierwszych gemach obaj pewnie utrzymywali swoje podania. Ósmy przyniósł – wydawało się – przełomowy moment, bowiem Hubert zdobył „breaka” i przy stanie 5:3 serwował na mecz.

Niestety wypuścił z rąk wywalczoną przewagę, a przy 5:4 i podaniu Francuza nie wykorzystał prowadzenia 40-15 i tym samym dwóch meczboli. Zrobiło się 5:5, a następnie 6:6, więc doszło do tie-breaka.

Otwarcie decydującej rozgrywki należało do Hurkacza, który zbudował prowadzenie 4-2 i w tym momencie poprosił o krótka pomoc medyczną. Zaraz po niej przegrał wymianę, ale po niej odskoczył na 6-3, o dało mu trzy piłki meczowe. Dwie z nich (trzecią i czwartą tego dnia) Humbert obronił, ale przy następnej był już bezradny.

Exit mobile version