TENIS

ATP 250 w Sztokholmie. Kamil Majchrzak przegrał z Kordą w pojedynku o 1/4 finału

Polscy tenisiści

Kamil Majchrzak awansował do drugiej rundy ATP 250 w Sztokholmie po zwycięstwie nad Filipem Misoliciem 6:2, 6:2.

Polak skończył mecz ze 100% skutecznością obronionych break pointów (7/7). Sam przełamał Austriaka aż cztery razy i świetnie rozgrywał kluczowe punkty dla losów tego spotkania.

Walka o ćwierćfinał z Sebastianem Kordą. Okazja do rewanżu za przegraną z Winston Salem.

ATP 250 w Sztokholmie – Majchrzak uległ Kordzie w walce o 1/4 finału

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa) w 1/8 finału zakończył występ w halowym turnieju rangi ATP 250 w Sztokholmie. W środę zawodnik PZT Team uległ 4:6, 6:4, 5:7 Amerykaninowi Sebastianowi Kordzie, byłemu numerowi 15. na świecie.

Tenisiści ci spotkali się po raz drugi, w karierze i jednocześnie w tym sezonie. Poprzednio trafili na siebie w ćwierćfinale turnieju tej samej rangi na twardych kortach w Winston-Salem, gdzie również w trzech zaciętych setach lepszy okazał się tenisista z USA, który zajmuje obecnie 60. miejsce w klasyfikacji ATP, w której w sierpniu ubiegłego roku był 15.

W środę rywalizowali przez dwie godziny i 34 minuty. Na otwarcie Amerykanin wykorzystał dopiero piątego break pointa, a wszystkie wypracował w siódmym gemie. Dzięki czemu wyszedł na 4:3, a potem utrzymał zdobytą przewagę do końca. Chociaż zanim zdobył seta 6:4, po 52 minutach gry, w dziesiątym gemie pięciokrotnie powstrzymał Polaka przed doprowadzeniem do remisu.

Druga partia toczyła się zgodnie z regułą własnego serwisu, choć Korda miał dwie okazje, a Kamil cztery. Dosyć nieoczekiwany zwrot akcji nastąpił przy stanie 5:4, gdy zawodnik PZT Team wywalczył przełamanie bez straty punktu i wyrównał stan pojedynku, po kolejnych 54 minutach.

Również w decydującej części spotkania obaj tenisiści utrzymywali swoje podania, tym razem do stanu 5:5, choć Majchrzak po drodze obronił trzy break pointy., a także czwartego w jedenastym gemie. Chwilę później jednak pozwolił się przełamać, a w następnym wygrał tylko jedną wymianę przy serwisie wyżej notowanego rywala.

Sklasyfikowany na 75. pozycji w rankingu ATP Kamil po raz pierwszy wystąpił w głównej drabince sztokholmskiej imprezy. Przed rokiem walczył tam w eliminacjach, wygrywając jeden mecz, ale drugiej i decydującej rundzie odpadł po trzysetowym pojedynku. Tym razem od razu miał zagwarantowane miejsce w turnieju i w pierwszym spotkaniu pokonał Austriaka Filipa Misolica 6:2, 6:2. Zdobył 18 punktów, więc w poniedziałek powinien awansować o 4-5 lokat.

Debel Jan Zieliński i Adam Pavlasek

Kilka godzin wcześniej występ w Sztokholmie udanie rozpoczął polsko-czeski debel Jan Zieliński (PZT Team/Tenis Kozerki) i Adam Pavlasek, pokonując w pierwszej rundzie amerykańską parę Robert Cash i James Tracy 6:4, 7:6 (14-12). W ćwierćfinale Jan i Adam spotkają się z rozstawionymi z numerem drugim Portugalczykiem Francisco Cabralem i Austriakiem Lucasem Miedlerem.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button