5 sierpnia br. w siedzibie MON w Warszawie odbyła się konferencja sekretarza stanu w MON Cezarego Tomczyka dotycząca wniosków zespołu ds. oceny funkcjonowania „Podkomisji Smoleńskiej”.
Dzięki tych ocen zostało złożonych do prokuratury 41 zawiadomień.
– Dzisiaj przed nami dzień nie tylko symboliczny, ale też bardzo istotny. Dzisiaj Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zdecyduje o tym, czy Antoni Macierewicz powinien być pozbawiony immunitetu poselskiego w związku z planowanymi działaniami prokuratury. Działania prokuratury następują w związku ze złożeniem przez Ministra Obrony Narodowej 41 zawiadomień do prokuratury, w tym 21 zawiadomień, które dotyczą bezpośrednio działalności Antoniego Macierewicza – mówił podczas konferencji wiceminister Cezary Tomczyk.
– Wnioski, jakie wyciąga zespół ds. oceny funkcjonowania „Podkomisji Smoleńskiej”, są jednoznaczne: działania podkomisji smoleńskiej nie miały na celu rzetelnego wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej, lecz stworzenie propagandowego narzędzia, które miało służyć celom politycznym. Państwo polskie wydało na działania tej podkomisji ponad 30 milionów złotych. Dla porównania — jest to więcej, niż przekazano rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej w ramach wsparcia psychologicznego i materialnego. Jestem przekonany, że dzisiaj w Sejmie zapadnie decyzja zgodna z interesem społecznym i interesem państwa. Antoni Macierewicz musi stanąć przed niezależnym sądem — tak jak każdy obywatel, który złamał prawo. Nikt, nawet były minister obrony narodowej, nie może być ponad prawem. Mam świadomość, że przed nami jeszcze długa droga do pełnego rozliczenia działań podkomisji. Mam jednak również przekonanie, że prawda zwycięży. I że opinia publiczna — wszyscy Polacy — dowiedzą się, jak naprawdę wyglądała działalność tej podkomisji. Nie była to droga do prawdy — była to droga do mistyfikacji.
Kwestia katastrofy smoleńskiej, która wydarzyła się w Polsce 15 lat temu, powinna nas łączyć. Powinna sprawić, że Polacy będą mogli mówić o tej sprawie jednym głosem, bo dla wszystkich nas — również dla mnie, byłem wtedy posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej — ta sprawa ma wyjątkowy i osobisty charakter. Na pewnym etapie pojawiła się jednak grupa ludzi, pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza, która — wbrew temu, co mówił Jarosław Kaczyński — nie dążyła do pokazania prawdy, lecz do jej ukrycia. Chodziło o to, by opinii publicznej nigdy tej prawdy nie pokazać, by ją zaciemniać, prowadząc różnego rodzaju procedury i postępowania przypominające proces z „Procesu” Kafki — mamiąc opinię publiczną półprawdami, cynicznie i bez skrupułów. Wykorzystano katastrofę lotniczą, która była tragedią całego narodu polskiego — narodu, który wtedy jak nigdy był połączony wspólnym cierpieniem. Ci ludzie wykorzystali tę tragedię do uprawiania najbrudniejszej z możliwych polityk — polityki opartej na narodowym dramacie – dodał Tomczyk.
Więcej w w nagraniu.
