POLITYKAPOLSKA

Andrzej Duda zarażony koronawirusem. Iga Świątek po spotkaniu z prezydentem: poddaję się kwarantannie

Prezydent Andrzej Duda

Prezydent Andrzej Duda jest zarażony koronawirusem.

– Szanowni Państwo, zgodnie z zaleceniami wczoraj prezydent miał wykonany test na obecność koronawirusa. Wynik okazał się pozytywny. Prezydent czuje się dobrze. Jesteśmy w stałym kontakcie z odpowiednimi służbami medycznymi. W związku z pozytywnym wynikiem testu na obecność koronawirusa u prezydenta RP informuję że udaję się na kwarantannę – napisał na Twitterze Błażej Spychalski, Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Prezydent spotkał się wczoraj też z tegoroczną zwyciężczynią turnieju French Open 19-letnią Igą Świątek, jej ojcem Tomaszem Świątkiem oraz sztabem szkoleniowym Igi – współautorami wielkoszlemowego sukcesu Polki. Prezydent wręczył odznaczenia państwowe.

Teraz Iga wylądowała na kwarantannie.

– Ani ja, ani członkowie mojego teamu nie mamy objawów koronawirusa. Wykonujemy testy regularnie. Zgodnie z obowiązującymi procedurami poddajemy się kwarantannie. Badania powtórzymy za trzy dni. Życzymy wszystkim dużo zdrowia, uważajcie na siebie! – czytamy na Twitterze Igi Świątek.


– Musimy ze wszech miar ograniczać rozprzestrzenianie koronawirusam, a więc przede wszystkim przestrzegać zasad – stwierdził prezydent Andrzej Duda, który złożył 23 października wizytę na stadionie PGE Narodowym, gdzie powstaje szpital tymczasowy dla chorych na COVID-19.

Czyżby?! Przecież Duda nie przestrzegał zasad m.in. podczas wyborów prezydenckich czy ostatnio zdejmując rękawiczkę przed Jarosławem Kaczyńskim. Podczas zaprzysiężenia tylko Kaczyński nie miał założonych rękawiczek. Wtedy Duda ściągnął też i swoje, by pogratulować nowej funkcji liderowi PiS.

Obłuda w partii PiS ciągle rośnie.

To była tylko kwestia czasu jak Andrzej Duda złapie tego wirusa. Tak samo jak inni politycy PiS nie przestrzegają zaleceń, które sami ustanowili. Niby noszą maseczki czy rękawiczki, ale głównie po to, by pokazać się przed kamerami lub jak robią sobie zdjęcia.

Przypominamy jak były minister zdrowia Łukasz Szumowski śmiał się z ludzi, którzy noszą maseczki. Potem okazało się, że sam został zarażony covid-19.

Przed lipcowymi wyborami prezydenckimi premier Mateusz Morawiecki powiedział, że epidemia jest „w odwrocie” i że „już nie trzeba się bać”.

Teraz nasuwa się pytanie: gdzie prezydent mógł zarazić się? 19 października w stolicy Estonii Andrzej Duda wziął udział w 5. szczycie Inicjatywy Trójmorza. Kolejnego dnia prezydent podpisał ustawę o Funduszu Medycznym w obecności kilku osób. Koronawirus ujawnia się po ok. 5-6 dniach od momentu kontaktu z inną zarażoną osobą. 

Pod postem Błażeja Spychalskiego pojawiły się komentarze. Oto kilka z nich:

– Super, my nie. Do nas dzwonią po czterech dniach. Także zazdroszczę. Zdrowia życzę. A czy nadal PAD nie będzie się szczepił? I zdejmował rękawiczki jak się będzie z prezesem witał?

– Kiedy uchwalicie mega extra dodatki dla urzędników PiS za wynik pozytywny? Jeśli to realne zakażenie, to co robił wczoraj wśród wolontariuszy budujących szpital narodowy? Transmitował wirusa wśród nich?!!!

– I to ma być odpowiedzialny prezydent? Czyli osób do pójście na kwarantannę bez liku. Nawet Iga Świątek, jej ojciec, zespół realizujący szpital na stadionie i p. Dworczyk!! Prezydent naraził na niebezpieczeństwo wiele ludzi.

– a dlaczego ja czekam trzeci dzień na wynik? aha, zapomniałem, Pan prezydent to lepszy sort, to nadzwyczajna kasta. On jest lepszy w chorobie niż ja.

– To jest skandal. PAD powinien udać się na test jak my wszyscy, odstać 4 godz. na deszczu w kolejce, dostać wynik za 4 dni, jak mu się pogorszy to pojeździć w karetce od szpitala do szpitala parę godzin.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Back to top button