POLSKA

ABRAMSY M1A2 dla polskiej armii. 250 nowoczesnych czołgów za 23 mld zł

Najdroższy zakup w historii polskiego wojska

– Wojsko Polskie będzie wyposażone w czołgi ABRAMS już od przyszłego roku, a więc bardzo szybko wzmacniamy zdolności obronne RP.

To jest oczywiście odpowiedź na wyzwania z jakimi mierzymy się, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo międzynarodowe, a naszym zadaniem jest odstraszenie ewentualnego agresora. Wszyscy wiemy, gdzie ten agresor leży, wszyscy wiemy jakie zagrożenia są potencjalnie możliwe – podkreślił minister Mariusz Błaszczak podczas spotkania z żołnierzami w Wesołej.

14 lipca br. na terenie 1. Warszawskiej Brygady Pancernej wicepremier Jarosław Kaczyński i minister Mariusz Błaszczak przekazali szczegóły dotyczące kontraktu na pozyskanie przez Siły Zbrojne RP czołgów M1A2 ABRAMS SEPv3.

Jest to najdroższy zakup w historii polskiej armii warty aż 23 mld zł.

Czołgi ABRAMSY M1A2 dla polskiej armii (fot. MON)

– Nasza armia w krótkim czasie – pierwsze dostawy, jeśli wszystko dobrze pójdzie, już w przyszłym roku – wzbogaci się o dużą liczbę najnowocześniejszych czołgów Abrams – powiedział Jarosław Kaczyński, wiceprezes rady ministrów, przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych.

– To są czołgi super nowoczesne, czołgi które są w stanie dokonywać różnego rodzaju manewrów, a także prowadzić walkę, w tym prowadzić ogień z ogromną precyzją i ogromną skutecznością. To jest można powiedzieć nowa jakość jeżeli chodzi o uzbrojenie wojsk lądowych. Tych czołgów będzie na tyle dużo, że będzie można stworzyć z tego przynajmniej cztery bataliony czołgów, czyli więcej niż to co jest potrzebne dla powołania brygady czołgów – podkreślił wicepremier Jarosław Kaczyński.

Polska pozyska od USA 250 czołgów III generacji ABRAMS M1A2 SEPv3. Jest to najnowocześniejsza pod względem technicznym wersja czołgu ABRAMS, która weszła na wyposażenie w latach 2019-2020.

– W tej chwili opracowywany jest (…) projekt działań, w tym także ustawowych dotyczący rozbudowy i bardzo, bardzo poważnego wzmocnienia polskich sił zbrojnych – zaznaczył wicepremier. – Po prostu czasy w których żyjemy, sytuacja w której żyjemy, miejsce w którym żyjemy tego wymaga i dlatego też chcemy to uczynić. To jest nasz obowiązek, to jest wielkie przedsięwzięcie, nie ukrywam, że drogie przedsięwzięcie – dodał.

Uczestniczący w spotkaniu Mariusz Błaszczak, minister obrony narodowej podziękował wicepremierowi Kaczyńskiemu za wsparcie w działaniach mających na celu wzmocnienie Sił Zbrojnych RP.

– Ta cała inwestycja w bezpieczeństwo nie byłaby możliwa, gdyby nie obecność pana premiera Kaczyńskiego w rządzie. Gdyby nie fakt, że jako przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych przyczynił się znacząco do tego, żeby stworzyć warunki do wzmocnienia zdolności obronnych Wojska Polskiego, do rozwoju Wojska Polskiego – powiedział szef MON.

– Mamy do czynienia z pilotażem, gdyż przyjęta została uchwała Rady Ministrów w sprawie ustanowienia programu wieloletniego finansowania zdolności obronnych RP. Programu, który jest przeznaczony na wyposażenie Wojska Polskiego w czołgi, właśnie w czołgi Abrams. Pan Premier mówił o tym przedsięwzięciu zasadniczym, o którym zapewne wielokrotnie będziemy mówili. A więc zamawiamy najnowocześniejsze czołgi. Czołgi w wersji najlepiej wyposażonej, czołgi sprawdzone w boju, czołgi które zostały skonstruowane jako przeciwwaga do najnowocześniejszych czołgów rosyjskich T14 Armata – mówił szef MON.

Czołgi Abrams dla Sił Zbrojnych RP. Wicepremier Jarosław Kaczyński i minister MON Mariusz Błaszczak (fot. Leszek Chemperek/CO MON)

Czołgi III generacji ABRAMS M1A2 SEPv3 będą posiadały m.in. system pozwalający na współpracę z wyrzutniami HIMARS i samolotami F-35. Czołgi będą też miały zdolność do wykorzystywania programowalnej amunicji.

Pozyskane czołgi III generacji ABRAMS M1A2 SEPv3 zostaną skierowane do 18 Dywizji Zmechanizowanej, która stanowi bardzo ważny element w systemie obronnym naszego państwa. Nowoczesne czołgi wzmocnią wschodnią Polskę.

– Chciałem podkreślić, że czołgi te będą dyslokowane na wschodzie naszego kraju, w 18 Dywizji Zmechanizowanej, tej najmłodszej, powstałej w 2018 roku, a w tym roku certyfikowanej, siadającej już pełną zdolność bojową. Czołgi będą na wyposażeniu 1 Warszawskiej Brygady Pancernej i na wyposażeniu formowanej 19 Brygady Zmechanizowanej z siedzibą w Lublinie, a więc nie będzie konieczności dyslokacji w sytuacji zagrożenia. Te czołgi będą na pierwszej linii obrony, jeżeli oczywiście będzie taka potrzeba – zaznaczył szef MON.

Wraz z czołgami III generacji ABRAMS M1A2 SEPv3 Polska otrzyma także pakiet logistyczny oraz szkoleniowy. Zakupione zostaną także symulatory. W wojskowych zakładach remontowych zostaną stworzone warunki do zabezpieczenia eksploatacji czołgów ABRAMS. Szef MON zaznaczył, że finansowanie programu zakupu czołgów ABRAMS będzie realizowane spoza budżetu MON na mocy uchwały Rady Ministrów i nie wpłynie na inne realizowane programy modernizacyjne dla Wojska Polskiego.

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Jeden komentarz

  1. Nie mam nic przeciw zakupowi Abramsów jednak do pełnego wykorzystania ich potencjalu powinnismy zakupic do nich adekwatne BWP-y . Skoro temat Borsuka sie slimaczy i moce produkcyjne sa jakie sa to moze do tych 250 czolgow dokupic adekwatnie 250 Bradleyow m3 (adekwatnie dopancerzonych, aby permanentnie współdziałały z nowymi czolgami. A jak wojskowi docenia nowa koncepcje to Leopardom tez dac adekwatne wsparcie- nie upieram sie na Lynxy, nawet najnowsze murdery były by mile widziane

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button