81. rocznica zbrojnego zrywu. Warszawa pamięta o bohaterach

W hołdzie Powstańcom i Państwu Podziemnemu

1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie.

Dzisiaj od rana, w wielu miejscach stolicy, trwają rocznicowe obchody. Przedstawiciele m.in. władz państwowych, samorządowych oraz korpusu dyplomatycznego złożyli wieńce pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego na ul. Wiejskiej, upamiętniając 81. rocznicę zbrojnego zrywu.

Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego – zwany też pomnikiem AK – upamiętnia nie tylko Powstanie, ale także cały wojenny ruch oporu. Polskie Państwo Podziemne było unikatem na skalę światową – prowadziło własne szkoły, uczelnie, sądy, wydawało prasę, książki, a nawet znaczki pocztowe.

Podczas piątkowych uroczystości Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy mówił o fenomenie Polskiego Państwa Podziemnego. – Jak co roku spotykamy się tutaj, żeby uczcić rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, ale też przypomnieć o Armii Krajowej i Państwie Podziemnym, które było czymś wyjątkowym. Było fenomenem, które zadziwiło całą Europę i do dzisiaj zadziwia bardzo wielu historyków i badaczy ­– powiedział Rafał Trzaskowski.

Prezydent stolicy przypomniał także, że w dwudziestoleciu międzywojennym Polska była wyjątkowo podzielona. – Krytykowano młodzież. Antoni Słonimski pisał, że żyjemy obok siebie, a nie ze sobą w jednym kraju. W momencie próby udało się to wszystko zmienić, wszyscy stanęli ramię w ramię do walki. Państwo Podziemne pokazało, że można współpracować ponad podziałami – tłumaczył prezydent Trzaskowski.

Wydarzenia sprzed 81 lat pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego wspomniał także Janusz Komorowski ze Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Dziś obchodzimy 81. rocznicę wielkiego wydarzenia w dziejach Polski. 1 sierpnia 1944 roku, w godzinie W, mieszkańcy Warszawy i jego zbrojne formacje z Armią Krajową na czele stanęli do walki o prawo narodu polskiego do istnienia – mówił Janusz Komorowski.

Wspominał także o gen. Tadeuszu „Borze” Komorowskim. – Generał „Bór” był jedną z kluczowych postaci Polskiego Państwa Podziemnego. Przez cały czas był w Warszawie i kierował Armią Krajową. To on apelował do sojuszników o pomoc. Niestety wszystkie te wołania pozostały daremne. Tu w Warszawie wspaniali chłopcy i dziewczęta walczyli nie tylko o swoje ukochane miasto, lecz o Polskę. Walczyli i ginęli w imię horroru. Dawali swój zapał, gorące serca oraz gotowość do poświęcania własnego życia. Prezentowali najpiękniejsze cechy i wartość. Dla powstańców warszawskich takie pojęcia jak ojczyzna, honor, niepodległość, godność, patriotyzm należały do codziennego kanonu. Mieli je w sercach i w umysłach – dodał na zakończenie Janusz Komorowski.

Podczas uroczystości został odczytany list marszałka Sejmu Szymona Hołowni.

– 81 lat temu, 31 lipca podjęto decyzję, aby stanąć do nierównej walki z okupantem. Walki, którą pamiętamy jako heroiczną gotowość stawienia czoła okupacji w zrywie, po wolność i niepodległość. Co roku, 1 sierpnia o godzinie 17:00, kiedy rozbrzmiewają syreny, a cała stolica zatrzymuje się, każdy z nas wie, że godzina W już na zawsze będzie dla Polaków związana z wolnością. To jednocześnie moment, aby oddać hołd bohaterom Powstania Warszawskiego, którzy wierzyli, że lepiej umrzeć stojąc niż żyć na kolanach. Za tę psychologiczną konieczność i wierność wartością zapłacono niewyobrażalną cenę. Cenę życia, nierzadko bardzo młodego, oddanego za to, żebyśmy mogli dzisiaj w spokoju pisać własne historie w pięknej, odbudowanej i wolnej Warszawie. To sierpniowe syreny rokrocznie przypominają nam także o tym, że w dna tego miasta jest tragedia, krew, ale również niezłomność, a w naszym narodzie tkwi niespotykana chęć odradzania i trwania – napisał marszałek Sejmu w liście.

Głos podczas uroczystości zabrała także marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska.

– W godzinę W od lat zatrzymujemy się na ulicach. Kolejne pokolenia czczą w ten sposób rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Co roku czekamy na sygnał, by o godzinie 17:00 dać świadectwo naszej pamięci. 81 lat temu młodzi warszawiacy także czekali na sygnał. Gdyby tak się nie stało, oznaczałoby to katastrofę moralną. Powstanie było bowiem wydarzeniem, które formowało kolejne pokolenia Polaków. Było niezwykłą lekcją lojalności i solidarności. Indywidualne interesy nie były ważne. Powstanie warszawskie ma też wielką moc formacyjną, bo stworzyło wspólnotę – wspólnotę wartości –­ mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska.

Po przemówieniach przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, rady miasta m.st. Warszawa oraz korpusu dyplomatycznego złożyli wieńce pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej.

Warszawa pamięta o Bohaterach

81 lat temu, 1 sierpnia 1944 r., wybuchło Powstanie Warszawskie. W stolicy trwają rocznicowe obchody. Zastępca prezydenta Warszawy Tomasz Mencina wziął udział w uroczystościach przed tablicą gen. Antoniego Chruściela „Montera” przy ul. Filtrowej, a wiceprezydent stolicy Jacek Wiśnicki – w mokotowskim Parku Dreszera. Z kolei zastępczyni prezydenta Renata Kaznowska złożyła kwiaty pod pomnikiem Stanisława Jankowskiego i gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego, zaś wiceprezydentka Aldona Machnowska-Góra – pod pomnikiem „Kobietom Powstania Warszawskiego”.

Decyzja o rozpoczęciu powstania przy Filtrowej

Pierwsza uroczystość odbyła się przed pamiątkową tablicą na budynku przy ulicy Filtrowej 68 na Ochocie. Mieściła się tutaj konspiracyjna kwatera sztabu dowódcy okręgu warszawskiego Armii Krajowej. 81 lat temu w tym budynku dowódca okręgu warszawskiego AK płk. Antoni Chruściel ps. Monter podpisał decyzję o wybuchu Powstania Warszawskiego.

Dzisiejsze obchody to jeden z najważniejszych dni w roku dla Warszawy, cały dzień spędzimy w różnych miejscach wspominając  i przypominając, co wydarzyło się 81 lat temu – powiedziała Ewa Malinowska-Grupińska, przewodnicząca Rady m.st. Warszawy.
Podczas uroczystości Tomasz Mencina, zastępca prezydenta m.st. Warszawy odczytał list prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego:

Dla nas, mieszkańców współczesnej Warszawy, to nie tylko historia. To fundament, na którym budujemy wspólnotę. Warszawa jest dziś miastem różnorodnym, dynamicznym, pełnym wyzwań, ale także miastem solidarności. Powstańcy, walcząc ramię w ramię, pokazali nam, że prawdziwa siła tkwi w jedności. Dziś tę jedność wyrażamy we wspólnych działaniach: pomagając sąsiadom, wspierając lokalne inicjatywy, dbając o przestrzeń publiczną i dostępność dla każdego.

W uroczystości wzięli udział również Powstańcy Warszawscy, wśród nich Bogdan Bartnikowski:

Patrzę na Ochotę, to jest moja dzielnica, to jest moje miasto. Tu mieszkałem przed wybuchem powstania, stąd zostałem wypędzony do Pruszkowa. Dzisiaj jest nas bardzo niewielu, ale cieszymy się tym, że możemy przekazać nasze wspomnienia młodym pokoleniom.

Ogień pamięci w Parku Dreszera

Pod pomnikiem „Mokotów Walczący – 1944” w parku gen. Gustawa Orlicz-Dreszera na Mokotowie podniesiono na maszt flagę państwową i rozpalono „ogień pamięci” – przeniesiony przez sztafetę pokoleń z Grobu Nieznanego Żołnierza. Będzie płonął przez 63 dni.

To bardzo wiele dla mnie znaczy – móc być dziś tutaj na Mokotowie i pokłonić się temu znakowi pamięci – znakowi Polski Walczącej. Bo to, co dziś się dzieje w Warszawie i będzie się działo przez najbliższe dni, te dziesiątki wydarzeń rocznicowych, to celebracja pamięci. A to właśnie pamięć jest tym, co jest naszą siłą. I dzięki pamięci to miasto powstało z ruin. A jeszcze wcześniej, dzięki pamięci, po 123 latach odzyskaliśmy niepodległość. To właśnie pamięć jest tym, co możemy przekazać przyszłym pokoleniom. I dlatego jest tak ważne, byśmy celebrowali tego typu uroczystości – mówił wiceprezydent Warszawy Jacek Wiśnicki podczas uroczystości przy pomniku upamiętniającym powstańców Mokotowa, żołnierzy pułku AK „Baszta” i inne oddziały V obwodu 10 Dywizji im. Macieja Rataja.

Wiceprezydent odczytał również list prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego: Powstanie nie jest dla Warszawy jedynie symbolem walki. Jest także historią lokalnych wspólnot, takich jak Mokotów, które w obliczu zagrożenia zorganizowały się, wspierały nawzajem i pokazały, że nawet w najtrudniejszych warunkach możliwe jest zachowanie solidarności i odpowiedzialności. Dziś, w spokojniejszym świecie, dziedzictwo tamtych dni nie traci na znaczeniu. To właśnie lokalna pamięć, pielęgnowana przez mieszkańców, instytucje i organizacje społeczne, sprawia, że historia pozostaje żywa – nie tylko w rocznicach, lecz także w codziennym życiu miasta. Zachowanie tej pamięci to wspólne zadanie zarówno dla samorządu, jak i dla wszystkich, którzy tworzą miejską wspólnotę. Mokotów, dzielnica o silnej tożsamości, wielopokoleniowa i różnorodna, jest dziś przykładem miejsca, w którym przeszłość i teraźniejszość potrafią w sobie współistnieć.

Podczas uroczystości Przewodnicząca Rady m.st. Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska wręczyła Odznaki Honorowe „Zasłużony dla Warszawy” trzem Bohaterkom Powstania, sanitariuszkom i łącznikom: Marii Kowalskiej pseudonim „Myszka”, Helenie Majkowskiej ps. „Ela” i Barbarze Tokarskiej ps. „Jola”.

Po zakończeniu uroczystości, zgodnie z tradycją, ruszył Marsz Mokotowa – przed obelisk poświęcony pamięci 119 pomordowanych powstańców z „Baszty” przy ulicy Dworkowej.

Upamiętnienie „Agatona” i gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego oraz kobiet Powstania Warszawskiego

W dniu 81. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w imieniu władz stolicy oraz mieszkanek i mieszkańców Warszawy Renata Kaznowska, zastępczyni prezydenta Warszawy złożyła kwiaty pod pomnikiem kpt. Stanisława Jankowskiego „Agatona”, oficera wywiadu Armii Krajowej, cichociemnego, bohatera Powstania Warszawskiego, jednego z najważniejszych architektów odbudowy stolicy po II wojnie światowej oraz pod pomnikiem gen. Zbigniewa Ścibora-Rylskiego – pilota i Powstańca Warszawskiego. Z kolei Aldona Machnowska-Góra uczciła pamięć wszystkich kobiet walczących w sierpniu 1944 r.  Zastępczyni prezydenta złożyła kwiaty pod pomnikiem „Kobietom Powstania Warszawskiego”, który znajduje się tuż obok placu Krasińskich i przedstawia trzy kobiety trzymające się za ręce. Na postumencie widnieje inskrypcja „Kobietom Powstania Warszawskiego”.

Exit mobile version