POLSKA

77. rocznica wybuchu powstania w getcie warszawskim. Premier oddał hołd bohaterom

Obchody 77. rocznicy wybuchu powstania w getcie warszawskim

W 77. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim szef rządu złożył kwiaty przed Pomnikiem Bohaterów Getta na warszawskim Muranowie.

Powstanie było największym żydowskim zrywem zbrojnym podczas II wojny światowej i pierwszym w okupowanej Europie powstaniem miejskim. Walki rozpoczęły się w wigilię święta Pesach, 19 kwietnia 1943 r. w odpowiedzi na planowaną przez Niemców ostateczną likwidację getta.

Bojownicy z Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) i Żydowskiego Związku Wojskowego (ŻZW) stawili zbrojny opór oddziałom niemieckim, które likwidowały getto. Powstanie trwało niespełna miesiąc, a jego tragicznym zakończeniem było wysadzenie 16 maja 1943 r. przez Niemców Wielkiej Synagogi na Tłomackiem.

Rafał Trzaskowski, prezydent Warszawy:

„Przed wojną co trzeci mieszkaniec Warszawy był Żydem. Isaac Bashevis Singer pisał, że każda żydowska ulica w Warszawie była jak odrębne miasto. Nigdy nie będziemy w stanie pojąć w pełni, jak wiele straciliśmy, jak wiele straciła stolica, gdy naszych współobywateli zabrakło pośród nas, ale ich tradycja przetrwała w naszym miejskim kodzie genetycznym.

Powstanie w getcie było gestem rozpaczy i nadludzkiej odwagi. Bojownicy ŻOB i ŻZW nie walczyli o życie. Walczyli o godność. Walczyli, bo wierzyli, że ze złem absolutnym trzeba bić się bez względu na wszystko – nawet jeśli nie ma już żadnej nadziei. Dziś, 77 lat później, możemy pokazać, że to oni są zwycięzcami. Dlatego, że nigdy nie zapomnimy o Warszawie, której zapachy zostały z nami do dziś – bajgli, chały, czy innych cymesów. O Warszawie harmidru i rejwachu, mieście miglanców, szmondaków i fajnej, git ferajny. O Warszawie szmoncesu i tałesu. Naszej swojskiej mądrości i charakteru.

Mordechaj Anielewicz, Marek Edelman i ich towarzysze walki jednak wygrali. Choć wtedy, 19 kwietnia 1943 roku, nie liczyli przecież na nic prócz śmierci. Naziści chcieli zamordować, zniszczyć żydowską Warszawę, ale ona żyje w nas, w naszej kulturze, w naszym codziennym języku. Tego nikt nam nigdy nie odbierze.”

77. rocznica wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim

W otoczonym murem getcie warszawskim Niemcy stłoczyli ponad 400 tys. Żydów ze stolicy i okolicznych miasteczek, a także przesiedleńców z ziem wcielonych do Rzeszy. Dziesiątki tysięcy zmarły z głodu i chorób. 22 lipca 1942 r. rozpoczęła się tzw. Wielka Akcja wysiedleńcza. W ciągu dwóch miesięcy Niemcy deportowali do obozu zagłady w Treblince ok. 300 tys. więźniów getta. Tysiące zabili na miejscu. W tzw. getcie szczątkowym pozostało już tylko około 60 tys. Żydów. Byli to głównie ludzie w sile wieku, bez rodzin, zatrudnieni w niemieckich warsztatach produkcyjnych, tzw. szopach. W tych warunkach, gdy nie pozostawało już nic do stracenia, w środowiskach żydowskiej młodzieży narodziła się myśl o zbrojnym oporze.

Żydowska Organizacja Bojowa

Już 28 lipca 1942 r. powstała Żydowska Organizacja Bojowa, do której weszli członkowie lewicowych i syjonistycznych ruchów młodzieżowych. Na czele ŻOB stanął Mordechaj Anielewicz (Ha-Szomer ha-Cair), a do najbardziej znanych przywódców należeli Marek Edelman (Bund) i Icchak Cukierman (Dror). Drugą organizacją konspiracyjną był powstały na początku 1943 r. w środowisku prawicowych syjonistów Żydowski Związek Wojskowy, kierowany przez Leona Rodala i Pawła Frenkla.

Kiedy 18 stycznia 1943 r. Niemcy rozpoczęli kolejną „akcję wysiedleńczą”, napotkali na zbrojny opór bojowców ŻOB. „Żydzi! Okupant przystępuje do drugiego aktu waszej zagłady! Nie idźcie bezwolnie na śmierć! Brońcie się!” – czytamy w wydanej wtedy odezwie ŻOB. Czterodniowa akcja samoobrony opóźniła ostateczną likwidację getta i dała czas na przygotowanie do powstania.

W ciągu kilku miesięcy ŻOB swoimi akcjami przeciwko Niemcom i żydowskim kolaborantom wyrobiła sobie autorytet wśród ludności getta. Z jej polecenia zaczęto budować bunkry, ukryte przejścia między budynkami i tunele prowadzące poza getto. Gromadzono zapasy żywności i broni. Nawiązano kontakty z polskimi organizacjami konspiracyjnymi (Armia Krajowa, Gwardia Ludowa, Polska Ludowa Akcja Niepodległościowa).

Wybuch powstania w getcie

Gdy 19 kwietnia 1943 r., w wigilię święta Pesach, niemieckie oddziały liczące 2 tys. ludzi wspierane przez czołgi i wozy pancerne ponownie weszły do getta, do walki z nimi stanęło kilkuset członków ŻOB, podzielonych na 22 grupy bojowe pod dowództwem Anielewicza oraz ponad 150 bojowców ŻZW.

Przez pierwsze dni powstańcy prowadzili walki uliczne, atakując granatami i butelkami z benzyną wkraczające oddziały niemieckie. Przy bramie getta przy ul. Wałowej bojowcy ŻOB powstrzymali kolumnę SS detonując specjalną minę. Symbolem powstania stały się flaga żydowska i polska zawieszone na wysokiej kamienicy przy pl. Muranowskim, gdzie zacięty opór przez kilka dni stawiało zgrupowanie ŻZW pod dowództwem Pawła Frenkla.

Ciężkie walki na terenie tzw. szopu szczotkarzy przy ul. Świętojerskiej toczyli bojowcy ŻOB dowodzeni przez Marka Edelmana. W pierwszym dniu powstania oddział dywersji AK podjął nieudaną próbę wysadzenia muru getta przy ul. Bonifraterskiej. Podczas powstania pod murami getta AK i GL przeprowadziły jeszcze kilka akcji bojowych przeciwko Niemcom, jednak pomoc polskiego podziemia dla powstania była ograniczona.

Dalsze walki powstańcze polegały na obronie poszczególnych bunkrów i budynków. Niemcy systematycznie przeczesywali kolejne kwartały ulic, paląc dom po domu. Do wykrytych bunkrów, gdzie oprócz bojowników ukrywali się także cywile, wrzucali świece dymne i niszczyli je przy pomocy materiałów wybuchowych.

Dowodzący siłami niemieckimi Jürgen Stroop podał w swoim raporcie o zniszczeniu getta, że jego oddziały ujęły lub zabiły ponad 56 tys. Żydów oraz wykryły 631 bunkrów. Dane te są zapewne zawyżone. Historycy szacują, że podczas likwidacji getta 7 tys. schwytanych Żydow Niemcy rozstrzelali na miejscu, 7 tys. wywieźli na śmierć do Treblinki, a 36 tys. deportowali do obozów pracy na Lubelszczyźnie. Jednocześnie po „aryjskiej stronie” Niemcy zintensyfikowali akcję poszukiwania ukrywających się Żydów, oferując za ich ujęcie nagrody pieniężne.

Zaledwie kilkudziesięciu powstańcom udało się wydostać kanałami i podziemnymi tunelami z płonącego getta. Wielu z nich zginęło następnie w wyniku denuncjacji, niektórzy wzięli udział w powstaniu warszawskim. 8 maja 1943 r. Niemcy otoczyli bunkier dowództwa ŻOB przy ul. Miłej 18.

Ponad 100 bojowców, wśród nich Mordechaj Anielewicz, udusiło się dymem lub popełniło samobójstwo, nie chcąc wpaść w ręce Niemców. Jednak walki pojedynczych grup powstańczych trwały, aż do 16 maja.

Koniec powstania i likwidacja getta warszawskiego

16 maja 1943 roku wieczorem na znak zwycięstwa Niemcy wysadzili w powietrze Wielką Synagogę przy ul. Tłomackie, znajdującą się poza terenem getta szczątkowego. Stroop zapisał w swoim raporcie: „Była dzielnica żydowska w Warszawie przestała istnieć”. Po powstaniu Niemcy zrównali teren getta z ziemią.

Podejmując walkę powstańcy nie mieli nadziei na zwycięstwo. Kierowała nimi chęć odwetu na Niemcach, zadania wrogowi możliwie wysokich strat, a przede wszystkim wybierali śmierć z bronią w ręku. Powstanie w getcie warszawskim było największym zbrojnym zrywem Żydów podczas II wojny światowej, a zarazem pierwszym powstaniem miejskim w okupowanej Europie.

W tym roku, w niedzielę 19 kwietnia ze względu na epidemię koronawirusa na znak pamięci, w 77. rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim, zostaną także włączone syreny. Szalejąca na świecie epidemia wymusiła także konieczność zmiany formuły akcji „Żonkile”, która w roku (to jej 8. edycja) odbędzie się po raz pierwszy w zupełnie zmienionej formule — wirtualnie. W trosce o zdrowie wolontariuszy i mieszkańców stolicy „Żonkile” przeniesiono w tym roku do internetu.

Akcja społeczno-edukacyjna „Żonkile” organizowana jest przez POLIN od 2013 r. Ma na celu propagowanie wiedzy na temat powstania w getcie warszawskim. Żonkil stał się symbolem pamięci wydarzeń z wiosny 1943 r. symbolizując pamięć, szacunek i nadzieję. Związane są z postacią Marka Edelmana, ostatniego przywódcy Żydowskiej Organizacji Bojowej, który w każdą rocznicę powstania dostawał te kwiaty od anonimowej osoby. Sam również co roku 19 kwietnia, składał żółty bukiet pod Pomnikiem Bohaterów Getta.
(własne, POLIN Muzeum Historii Żydów Polskich)

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Back to top button