MOTOSPORT

49. Rajd Świdnicki. Kto zostanie mistrzem Polski 2021?

Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski

W ten weekend, po dokładnie rocznej przerwie, Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski wracają na odcinki specjalne Dolnego Śląska i tereny Sudetów.

Rajd Świdnicki, który zamykał zeszłoroczny sezon, teraz stanowić będzie przedostatnią rundę RSMP 2021. Biorąc jednak pod uwagę aktualną klasyfikację, ta edycja zapowiada nie mniejsze emocje. Swój ważny udział będą mieć w tym Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski, którzy staną do rywalizacji o wicemistrzostwo Polski. Załoga Skody Fabia Rally2 evo zajmuje drugie miejsce z identyczną liczbą punktów, co Tomasz Kasperczyk i Damian Syty. W puli pozostaje do zdobycia ich jeszcze 70, więc lista pretendentów do podium Mistrzostw Polski jest naprawdę długa. Wszyscy z czołowej dziesiątki nadal liczą się w tej rywalizacji.

Ostatnią rundę RSMP zaplanowano 15-17.10.2021 w słowackich Koszycach.

Tomasz Kasperczyk z Damianem Sytym otwierają listę zgłoszeń 49. Rajdu Świdnickiego. Reprezentanci Tiger Energy Drink Rally Team wyruszą na trasę w Volkswagenie Polo GTI. Do szóstej rundy Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski i piątej rundy Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski zgłosiło się łącznie 77 załóg. Trzynaście zespołów skorzysta z najmocniejszych samochodów kategorii Rally2.

W Świdnicy zobaczymy wicemistrzów Polski i zwycięzców Rajdu z zeszłego roku – Grzegorza Grzyba i Michała Poradzisza (Skoda Fabia Rally2 Evo). Z numerem 3 wystartują Łukasz i Tomasz Kotarbowie (Citroen C3 Rally2). Łukasz Byśkiniewicz i Zbigniew Cieślar (liderzy punktacji w klasie 3) wystartują Fordem Fiestą. Wojciech Chuchała z Sebastianem Rozwadowskim (wiceliderzy punktacji ProfiAuto RSMP ex-equo z duetem Kasperczyk/Syty) w Świdnicy będą rywalizować z numerem 5.

W klasie 3 zobaczymy cztery załogi z wspomnianymi Byśkiniewiczem i Cieślarem na czele. W Open 4WD – siedem załóg, a wśród nich dwukrotnych mistrzów Polski reprezentujących Automobilklub Sudecki Marcina Majchera i Daniela Leśniaka.

Dziewięć załóg zgłosiło się w klasie 4 w tym liderzy punktacji – Jakub Brzeziński i Dariusz Burkat. W Open 2WD stawkę otworzą Krzysztof Bubik i Mateusz Martynek, a w HR2 Jacek Michalski i Adam Binięda. W klasie HR3 zobaczymy dwie załogi, a w HR4 cztery zespoły. Sześć załóg zgłosiło się w klasie Debiutant.

W Motul Historycznych Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski zobaczymy dwadzieścia załóg z Robertem Lutym i Marcinem Celińskim w Subaru Legacy na czele.

Punkty zdobyte w Świdnicy, mogą być bezcenne, a zwycięstwo odniesione w ten weekend, da ważną przewagę przed finałem w słowackich Koszycach. Bez względu na wagę wyniku, ten rajd zawsze będzie zajmował szczególne miejsce we wspomnieniach reprezentantów barw Marten Sport. To na tych trasach Sebastian zadebiutował w roli pilota w Mistrzostwach Polski w 2002 roku, a już wspólnie duet Chuchała / Rozwadowski sięgnął po pierwszą wygraną rundę RSMP. Teraz celem jest powtórzenie rezultatu z sezonu 2014, gdy za sterami Forda Fiesty R5, liderowali w „generalce” od pierwszego do ostatniego metra odcinków specjalnych.

W tegorocznym harmonogramie nie zabraknie tych samych kultowych prób Walim, Kamionki, Rościszów, czy Michałkowa. Organizator przewidział dziewięć odcinków, podzielonych na dwa dni ścigania. Sobota rozpocznie się niespełna 3 km prologiem na ulicach Świdnicy, który załogi pokonają w sumie dwukrotnie – oddzielone 14,5 km przejazdem Walimia. Niedziela to dwie pętle i dwukrotny przejazd trzech prób. Najdłuższy w rajdzie Rościszów (16,85 km), rozgrywany jako Power Stage, wyłoni zwycięzców 49. Rajdu Świdnickiego – Krause.

Wojciech Chuchała: „Za nami dzień testowy i ostatnie przygotowania, do szóstej rundy Mistrzostw Polski. Ten weekend zaprowadzi nas w okolice Świdnicy, na trasy równie piękne, co wymagające technicznie. Rajdy na Dolnym Śląsku to historyczne odcinki, z którymi wszyscy mamy wiele wspomnień. Kostka walimska, drzewa wyrastające wprost z krawędzi asfaltu i wspaniały, niepowtarzalny klimat. Tu zawsze dzieje się dużo.

To pewne, że 49. Rajd Świdnicki będzie budował emocje już od pierwszych kilometrów prologu obok parku serwisowego, aż do dobrze wszystkim znane Kamionki z szybkimi spadaniami. Czeka na nas super rajd i wszystkich Was zapraszamy gorąco do kibicowania. Stajemy do rywalizacji z nadzieją na ogromną przyjemność z jazdy, ale oczywiście z jasno wytyczonym celem, by walczyć o najwyższy stopień podium i punkty. Trzymajcie mocno kciuki i do zobaczenia na odcinkach!”

Sebastian Rozwadowski: „Gdybym miał zdecydować, na którą z tegorocznych rund, czekałem najbardziej, to zdecydowanie byłaby to właśnie Świdnica. To absolutnie mój ulubiony rajd. Może ten sentyment wiąże się z tym, że tutaj był mój debiut w RSMP. To już 19 lat, a do tej pory pamiętam pierwsze zapoznanie z trasą, książkę drogą, opis, ponieważ to wszystko było dla mnie nowe.

Rok 2014 przyniósł nam w Wojtkiem pierwszą wspólną wygraną w klasyfikacji generalnej, więc pięknych wspomnień mam z tych odcinków bardzo wiele. Teraz powtórzenie tego wyniku byłoby bardzo cenne, więc z właśnie takim nastawieniem staniemy na starcie. Pozostały dwa rajdy do końca sezonu, więc w pojedynku z Tomkiem Kasperczykiem i Damianem Sytym, musimy tutaj wygrać i zabrać ze Świdnicy jak najwięcej punktów.

To świetne uczucie, móc wrócić na Michałkową, Walim czy Kamionki i zmierzyć się z tak kultowymi trasami. Pogoda zapowiada się słoneczna, więc liczymy na doping wielu kibiców. Damy z siebie wszystko, żeby pokazać walczyć jak najlepiej potrafimy.”

Dwa starty i trzy załogi – otwarcie rajdowego października w Car Speed Racing

Po 18. Wyścigu Górskim Prządki i oficjalnym zakończeniu sezonu Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski (17 – 19 września), ekipa Car Speed Racing czeka na kolejne wyzwanie na odcinkach specjalnych. Jak to często w przypadku stajni z Cieszyna, będą to dwa rajdy i aż trzy cykle narodowe rozgrywane w ten sam weekend. Dwa zespołowe składy przygotowują się do startu w 49. Rajdzie Świdnickim – Krause oraz w litewskim Rally Aukštaitija 2021.

W Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, przyszła pora rywalizacji na odcinkach specjalnych Przedgórza Sudeckiego. W parku serwisowym obok stadionu w Świdnicy, w strefie Car Speed Racing staną dwie Skody Fabia Rally2 evo, spośród 13 samochodów kategorii Rally2, jakie znalazły się na liście zgłoszeń przedostatniej rundy polskiego czempionatu. Wojciech Chuchała i Sebastian Rozwadowski staną na starcie jednego z największych tegorocznych wyzwań – w którym stawką będzie wicemistrzostwo Polski. W tabeli klasyfikacji generalnej RSMP 2021, z 87 punktami na koncie remisują z duetem Kasperczyk / Syty (VW Polo GTI R5). Co ciekawe, to tutaj reprezentanci Marten Sport wywalczyli pierwsze wspólne zwycięstwo w rundzie RSMP, w sezonie 2014.

W drugim samochodzie, w nowych barwach Skody, pojawią się Łukasz Kabaciński i Michał Kuśnierz. W punktacji sezonu duet otwiera drugą dziesiątkę „generalki”, ale dobry wynik osiągnięty w Świdnicy, może dać im cenny awans. Dla tego duetu, start w Świdnicy również wiąże się z ciekawym akcentem – debiutem w samochodzie kategorii Rally2, do którego doszło dokładnie rok temu. Michał to jednocześnie zespołowy rekordzista, który ma na swoim koncie udział w 16 edycjach rajdu – z 219 startów, jakie ma do tej pory na koncie!

Na stawkę RSMP czeka 9 odcinków specjalnych o łącznym dystansie 103 km, a w tym najbardziej kultowe z prób Dolnego Śląska. Prolog, na ulicach Świdnicy, wystartuje w sobotę 1 października od 16:00. Zwycięzcy szóstej rundy RSMP, staną na linii mety niespełna 24 godziny później. To jednak nie koniec emocji, ponieważ ponad 1000 km od Świdnicy, w litewskim Zarasai o ostatnie i najcenniejsze punkty, powalczą Hubert Laskowski i Adam Jaros. Na 14 odcinkach specjalnych i 130 km szutrów rozstrzygną się jednocześnie losy tytułów w Mistrzostwach Litwy i w Mistrzostwach Łotwy. Załoga Peugeota 208 Rally4, jako wiceliderzy klas LARČ4 i Junior (Litwa) oraz LRC4 i Junior (Łotwa), a jednocześnie piąta w litewskiej „ośce”, ma szansę na tytuł w aż 5 klasyfikacjach. Co ważne, w litewskim finale, punkty będą liczone ze współczynnikiem 1,5 więc do zdobycia jest ponad ich ponad 50. Dla zawodników i mechaników Car Speed Racing, będzie to weekend rywalizacji o wysoką stawkę!

Damian Kargol (szef zespołu Car Speed Racing): „Pod koniec sezonu 2021 jeszcze mocniej podkręcamy tempo. W najbliższy piątek, sobotę i niedzielę, staniemy do walki na dwóch rajdowych „frontach”. Mocno przygotowujemy się do tego weekendu – do kultowych asfaltów Rajdu Świdnickiego i jak zawsze wymagających szutrów Litwy. Dzięki ciężkiej pracy załóg i całego zespołu, stajemy do rywalizacji o podia i tytuły mistrzowskie. W ten weekend w stawce są zarówno tytuły Wojtka Chuchały i Sebastiana Rozwadowskiego, najcenniejsze dla nas w Polsce, jak najważniejsze w karierze naszego niesamowitego juniora. Hubert stoi przed kolejną szansą zapisania się w historii sportu samochodowego, na Litwie i Łotwie. Musimy wspólnie zrobić kolejny krok, ale jesteśmy dobrze przygotowani na to wyzwanie.”

Pokaż więcej

redakcja

Kronika24.pl - TYLKO najważniejsze informacje z Polski i ze świata!

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Back to top button