Po dużym sukcesie w 52. Rajdzie Portugalii Łukasz Pieniążek (Printsport Racing, Skoda Fabia R5) w czwartek rozpocznie udział w 15. Rajdzie Sardynii.

52. Rajd Portugalii (fot. Paweł Skraba)52. Rajd Portugalii (fot. Paweł Skraba)

Na szutrowych trasach po włoskiej wyspie w kategorii WRC 2 ścigać się będą dwie polskie załogi, bo swój debiut w tym sezonie zaliczy Kajetan Kajetanowicz.
Pieniążek, jadący z pilotem Przemysławem Mazurem, po zajęciu drugiego miejsca w Rajdzie Portugalii awansowali na piątą lokatę w klasyfikacji WRC 2. Co ciekawe, z kierowców zgłoszonych do tej kategorii w Rajdzie Sardynii tylko jeden – Czech Jan Kopecky – klasyfikowany jest wyżej. Z rajdu na rajd – Pieniążek i Mazur startowali do tej pory w tym sezonie WRC w rajdach Szwecji, Korsyki i Portugalii – robią duże postępy, zajmując kolejno dziewiąte, piąte i drugie miejsce.

– Rzeczywiście, idzie nam coraz lepiej. W Portugalii zaowocowała znajomość tras i doświadczenie z poprzedniego sezonu. Bardzo się cieszymy, że jest postęp i nauka nie idzie w las – mówi Pieniążek.

O ile w Portugalii trasa rajdu była właściwie niezmieniona w porównaniu do poprzedniego roku, o tyle na Sardynii organizatorzy pozmieniali część odcinków. Spora część rajdu jest jednak identyczna, jak w poprzednim sezonie, gdy Pieniążek i Mazur zajęli szóstą lokatę w WRC 2, więc znajomość tras znów może być atutem polskiej załogi.

Od Rajdu Portugalii, który skończył się 20 maja, Pieniążek i Mazur spędzili w Polsce dziesięć dni. – Przez chwilę odpoczywaliśmy, ale szybko wróciliśmy do pracy, bo przecież czasu do Rajdu Sardynii było bardzo niewiele. Przeanalizowaliśmy trasy, a już w piątek przylecieliśmy do Alghero, by przetestować samochód – dodaje polski kierowca.

W Portugalii auto Pieniążka spisywało się wyśmienicie, świetnie radząc sobie z trudami szutrowych tras. – Trzeba przyznać, że dopisywało nam też szczęście, bo przez cały rajd właściwie nie mieliśmy problemów poza jednym kapciem. Duża w tym zasługa całego zespołu, który przygotował tak mocny samochód. Mam nadzieję, że na Sardynii będzie podobnie – mówi Pieniążek, który w Portugalii zajmując miejsce w czołowej dziesiątce klasyfikacji generalnej po raz pierwszy w karierze zdobył punkty w WRC. Ostatni raz polski kierowca punktował w najwyższej klasie blisko trzy lata temu, gdy dziewiąte miejsce w Rajdzie Walii zajął Robert Kubica.

– Brzmi to niesamowicie, ale wiem, że nie jestem na tym etapie, by porównywać się do kierowcy pokroju Roberta. Nie ma jednak co ukrywać, że cieszy, iż mogliśmy w Portugalii zapisać się na kartach historii polskiego motorsportu – dodaje Polak.
Do 15. Rajdu Sardynii zgłoszonych jest łącznie 49 załóg, z czego 12 w WRC 2. Na listach są – oprócz Pieniążka i Kajetanowicza – także m.in. zwycięzca tegorocznego Rajdu Szwecji w kategorii WRC 2 Japończyk Takamoto Katsuta, czy Czech Jak Kopecky, który startował w tym roku na razie tylko w rajdach Monte Carlo i Korsyki, gdzie za każdym razem stawał na najwyższym stopniu podium WRC 2. – Jest troszkę mniej zawodników, niż w Portugalii, ale lista jest naprawdę mocna. Są wielkie nazwiska, m.in. pojawi się Kajetan, więc na pewno będzie ciekawie – ocenia Pieniążek.

15. Rajd Sardynii rozpocznie się w czwartek wieczorem dwukilometrowym odcinkiem na torze Ittiri Arena. W piątek kierowców czeka osiem odcinków specjalnych, w sobotę siedem, a w niedzielę cztery. Łącznie uczestnicy rajdu pokonają na odcinkach ponad 313 kilometrów.
(org.)

Dodaj komentarz z facebooka:

Zostaw komentarz

0
warunkami regulaminu.
  • Artykuł nie został jeszcze skomentowany!